Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Trypsyna w Stacjonarny Równik

GURU

w Stacjonarny Równik

11piorunów

14 246 + 41 = 14 287

Lekko ponad 90 minut wirtualnego pedała w Z1/Z2.

Kupiłam sobie dwie pary gaci z pamperesem z Van Rysel. Moje pierwsze pieluchomajtki, na początku dziwnie mi w nich było ale faktycznie wygodniej jest. Dodatkowo przybliżyłam siodełko do kierownicy. I nagle 90 minut na siodełku nie boli aż tak, najs.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Komentarze (5)

Fenomen2piorunów

@Trypsyna z czasem d⁎⁎a się wyrobi. No i na stacjonarnym gorzej, bo się siedzi idealnie tak samo, jak na szosie po gładkim i płaskim. A tak w normalnej jeździe zawsze gdzieś ta d⁎⁎a skoczy, zmieni położenie i już inaczej się uciska dupsko.

Niemniej się zmienia. Ja takie do 2 godzin to na oklep jeżdżę, nie chce mi się pieluchy zakładać nawet xd Ale jak wsiadałem po przerwie, to klasycznie - masakra.

Fenomen1piorunów

@Furto masz rację. A ogólnie dlatego widać, skąd ja zawsze "nie rozumiem problemów innych z dupą", bo jak już jeżdżę, to dosłownie codziennie. I to zmienia ogromnie dużo. Po takim miesiącu, pełnych 30 dniach w siodełku, nie mam już problemów z dupalem tak do 130km. Po dwóch miesiącach - nie mam problemu w ogóle, bo mogę tak siedzieć non stop i jest mi wygodniej niż w fotelu. Ale po przerwie wszystko od nowa xd Oczywiście przyzwyczaja się deczko szybciej niż komuś nowemu, ale no jednak tylko czas, otrzaskanie na bieżąco i regularność. Dobre majty pomagają, ale dosłownie trochę (w sensie porządne, do średnich, a nie do braku majt)

Gruba ryba2piorunów

@npnptcn

No i na stacjonarnym gorzej, bo się siedzi idealnie tak samo, jak na szosie po gładkim i płaskim.

To nie kwestia "jak na szosie", a przede wszystkim tego, że rower zupełnie nie pracuje. Nic nie daje amortyzacja (aktywna czy pasywna), nie mają znaczenia opony, ciśnienie etc.

Ogólnie bardzo ważna jest regularność, w moim przypadku min. przy 4-5 jazd w tygodniu. Jak jeżdżę mniej to od razu siodełko przeszkadza, a wkładka się ubija :slightly_smiling_face:

GURU2piorunów

@npnptcn dokładnie, na zewnątrz jednak nie masz stalej pozycji na siodełku, bo czy to światła, czy jakiś podjazd czy jakiś skręt czy po prostu wstajiesz na pedały to bardziej poruszasz się na tym rowerze. Na stacjonarce i tak co jakieś 15 minut wstaje sobie na pedały, prostuje staw biadrowy na kilka sekund, potem zmiana nogi i od razu lepiej jak wracam na siodelko. 😃
No i mam nadzieję, że tak jak piszesz, kuperek się jeszcze bardziej zaadaptuje do nacisku.