Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Trypsyna w Książki

GURU

w Książki

62piorunów

228 + 1 = 229

Tytuł: Projekt Hail Mary

Autor: Andy Weir

Kategoria: Science fiction

Wydawnictwo: Akurat

Format: e-book

ISBN: 9788328728905

Liczba stron: 512

Ocena: 10/10

Prywatny licznik: 4/30

Samotny astronauta musi uratować Ziemię przed katastrofą.

Z załogi, która wyruszyła na straceńczą misję ostatniej szansy, przeżył jedynie Ryland Grace. Teraz od niego zależy, czy ludzkość przetrwa.

Tylko że on na razie nie ma o tym pojęcia. Z początku nawet nie pamięta, kim jest, więc skąd ma wiedzieć, czego się podjął i jak ma tego dokonać?

Na razie wie tylko tyle, że przez bardzo długi czas był pogrążony w śpiączce. A po przebudzeniu znalazł się niewyobrażalnie daleko od domu. Całkiem sam, jeśli nie liczyć ciał zmarłych towarzyszy.

Czas płynie nieubłaganie, a oddalony o lata świetlne od innych ludzi Grace jest zdany wyłącznie na siebie.

Ale czy na pewno?

Opis skopiowałam z lubimyczytać, bo idealnie obrazuje co nas czeka w książce bez spoilerów

Z a j e b i s t a pozycja.

Mnóstwo smaczków naukowych. Sporo biologii, fizyki, chemii etc. Bardzo lubię ten zabieg, dlatego Marsjanin napisany przez tego samego Autora też mi mocno siadł.

Spodziewałam się, że dostanę tu sporo samej akcji sci fi. Ale pojawiły się też i emocje. Na ostatnim rozdziale aż się wzruszyłam. Pierwszy raz przy książce.

Projekt Hail Mary > Marsjanin

W marcu cisnę na premierę ekranizacji filmowej.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Komentarze (14)

Osobistość2piorunów

To jest książka, od której robi się ciepło na serduszku. :smiling_face_with_3_hearts: Naprawdę miła odskocznia od obecnej rzeczywistości.

Lider3piorunów

@Trypsyna miałem to na liście do czytania od kiedy to miało premierę, ale jakoś tak nie miałem czasu, ochoty, cholera wie co... Aż zobaczyłem, że będzie film. A później się dowiedziałem, że będę czekać niemal dwa lata zanim film będzie miał premierę xD Świetna historia i Gosling pasuje do tej roli idealnie.

Zawodowiec5piorunów

Dodane do "Chcę przeczytać" :smiley:

Tytan4piorunów

Skoro mojemu ojcu, obecnie ponad siedemdziesięcioletniemu, miłośnikowi klasycznych kryminałów i zdecydowanie nie przepadającego za SF „Projekt Hail Mary” się bardzo podobało, to też o czymś świadczy.
Niecierpliwie czekam na ekranizację od Amazona - jak na razie wygląda, że kolegi obcego nie sp⁎⁎⁎⁎zyli za bardzo ;)

Fanatyk3piorunów

@Trypsyna Hmmm jestem świeżo po lekturze i dla mnie takie 6,5/10. Fabuła ciekawa choć mocno przewidywalna (chociaż jeden plot twist mnie zaskoczył), naukowo ok ale kilka glupotek i luk w logice zwróciło moją uwagę. Fajna, lekka czytanka i dałbym 8/10 gdyby nie zakończenie, które było tak przewidywalne, głupie i melodramatyczne, że do końca mialem nadzieję, że autor robi czytelnika w konia i jeszcze czymś zaskoczy.

Niestety nie dowiózł ale dzieki temu historyjka akurat nada się na hollywodzką adaptację, więc dla niego chyba dobrze.

Gruba ryba4piorunów

Książka świetna, a już zawczasu stroszę suty czekając na film.

Gruba ryba2piorunów

Dla mnie jednak Marsjanin > Hail Marry, bardziej mi siadło tamto techniczne "MacGayverstwo" ale Projekt też świetny.

Mocarz3piorunów

@mles @Vakarian

Dzięki, w takim razie warto się zaopatrzyć. Artemis ogólnie nie było tragedią, ale zabrakło tam właśnie tych motywów za które polubiłem autora...

Gruba ryba3piorunów

@Aramil podobnie jak @mles Artemis dałbym na 3 miejscu. Nie jest zła, ale to trochę inna książka - Hail Marry i Marsjanin są mocno skupione na rozwiązywaniu problemów w krytycznej sytuacji, Artemis to taki kryminał/thriller na księżycu. Można przeczytać, ale nie oczekując tego samego co w pozostałych 2 książkach tego autora.

Tytan3piorunów

@Aramil z tych trzech tytułów Artemis wypada najsłabiej, ale nie jest źle.
Ale u mnie kolejność jest inna: Projekt Hail Mary > Marsjanin > Artemis ;)

Mocarz2piorunów

@Vakarian A gdzie byś na tej liście umieścił Artemis (jak czytałeś ofc.)?

Autorytet0piorunów

Ten opis jednak jest lekko spojlerowy bo najlepiej nie wiedzieć nic zabierając się za tę książkę, oprócz tego że warto ją przeczytać :)