
Wpis użytkownika Millionth_Visitor w Rowerowy Równik
Millionth_VisitorOsobistość
39piorunów293 336 + 89 + 108 + 136 = 293 669
Cięzko u mnie z regularnością dodawania wpisów z codziennych przejażdżek do roboty, więc będę dodawał chyba tylko te co ciekawsze wycieczki.
Dzisiaj wpada majówkowy wypad nad jezioro Bodeńskie. To duże jezioro z krystalicznie czystą wodą na styku Niemiec, Szwajcarii i Austrii.
Jeziorko objechane dookoła z okładem, z przejażdżką pociągiem, promami i kolejką linową.
Co mogę powiedzieć? Absolutny woodstock dla kolarzy. Równe, szerokie, świetnie oznakowane DDR. W zdecydowanej większości asfaltowe, w dużej części wydzielone od ruchu aut. Piękne krajobrazy, rozbudowana infrastruktura, pełna kultura ze strony kierowców i innych pedalarzy. Staram się nie przesadzać, ale naprawdę jest to Inny świat pod względem zachowań na drodze. Marzę o tym abyśmy kiedyś w Polsce potrafili tak jeździć i przede wszystkim szanować się nawzajem.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!
Komentarze (9)
bodensee jest mega... jak bylem jeszcze z taka laska z pod st. gallen to czesto tam bywalem.. latem duzo miejscowek zeby sobie grillka zrobic ... ogolnie pelna kulturka, zadnych na⁎⁎⁎⁎nych zjebow dracych jape itd.. woda tak jak mowisz mega czysta. polecam na spacerki bregencje w austri albo lindau w szkopii
@globalbus yyy nie wiem nie pale, nie widzialem
@tony-montana za dużo czarnych sępiących o fajki. Dalej od jeziora zanikają dziwnym trafem...
O kurdebele, jadłem tam na promenadzie przy jeziorze najlepszą kaczkę po tajsku (a jadłem też w Tajlandii 😅) w życiu. Zazdroszczę, bo tam są bardzo fajne widoki.

