
Wpis użytkownika Mahjong w Rowerowy Równik
MahjongOsobistość
34piorunów325 245 + 60 = 325 305
Szkoda, że nie wytrzymałam i nie wyjechałam przed 19, jednak więcej bym wracała już w przyjemnej pogodzie, światełka mam, końcowe fragmenty to ścieżka, no ale nie wytrzymałam - musiałam wcześniej wyjechać i cześć!
Upał doskwierał na początku - już miałam zawracać ale polanie czapki i twarzy wodą pomogło i gdy dotarłam już blisko morza i wiedziałam, że teraz czeka mnie kilkanaście km w cieniu to szkoda było odpuszczać. Potem już był luz.
Ostatecznie gorszym utrapieniem niż pogoda okazali się kierowcy - co drugi z udarem chyba jechał... Odetchnęłam gdy nie musiałam już jechać z nimi drogą - na żyletki mijali, jechali na czołówki byle mnie wyminąć, no czyste pojeby. Odetchnęłam gdy znów trasa zjechała na ścieżkę.
Ostatnie kilometry cudo, zachód słońca, już chłodniej, milutko się wracało.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!
Komentarze (5)
@Mahjong a jednak się skusiłaś ^^ i słusznie :smiley: ja dzisiaj tylko 20km, test lampek robiłem, więc po mieście tylko, jutro chyba wyjedziemy za rogatki 😛
@Loginus07 no nie wiem, było trochę słabo na początku, ale widocznie nie tyle co upał ale mi coś dolegało, a potem już gitówa.
Dziś odpuszczam raczej, w moim regionie jakieś rekordy upałowe będą padać, może ewentualnei po 18 na 20 km, ale nie wiem :grinning:
Ale fakt, od jutra już będzie lepiej :smiley:
@Mahjong szanuję za podjęcie wyzwania jazdy w tym upale :smiley: