
8 tys. zł. Tyle prokuraturze udało się zabezpieczyć na majątku Rafała Zaorskiego
manstainOsobistość
6piorunówRafał Zaorski został zatrzymany na początku września przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości w związku ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto. Sam twierdził po zatrzymaniu, że jest w tej sprawie poszkodowany.
Prokuratura zabezpieczyła jego majątek na poczet ewentualnych kar i roszczeń, ale na jego koncie udało się zająć zaledwie 8 tys. zł. To szczególnie zwraca uwagę, ponieważ Zaorski był wcześniej kojarzony z operowaniem bardzo dużymi kwotami.
Jeszcze dwa lata temu sprzedał luksusowy apartament w warszawskim wieżowcu Złota 44 za około 30 mln zł.
Śledztwo prowadzi Prokuratura Krajowa. Badane są powiązania finansowe związane z Zondacrypto oraz przepływy pieniędzy wokół osób zaangażowanych w sprawę.
Onet przypomina również, że Zaorski wcześniej pozyskiwał kapitał od innych osób na inwestycje, a część inwestorów miała później problemy z odzyskaniem powierzonych środków.
Obecna sprawa jest przedstawiana jako najpoważniejszy dotąd problem prawny związany z Zaorskim. Na tym etapie śledczy nadal analizują jego rolę i przepływy finansowe, a zabezpieczenie 8 tys. zł nie oznacza, że ustalono pełną wartość jego majątku
Komentarze (2)
Jeszcze dwa lata temu sprzedał luksusowy apartament w warszawskim wieżowcu Złota 44 za około 30 mln zł.
Cały trik polega na tym, aby nimi operować, a nie trzymać na koncie, czego niestety mnóstwo Polaków nie rozumie.
Ludzie tego typu mają aktywa, które nie jest tak łatwo zająć, i używają ich do zabezpieczenia kredytów, które idą na ich bieżące potrzeby oraz dalsze inwestycje. Jest to szczególnie popularne w USA, gdzie można w ten sposób mieć tonę kasy, aktualne zyski pakować w udziały w firmach, które następnie idą pod zabezpieczenie kredytów, od których nie odprowadzasz żadnych podatków. W ten sposób ludzie pokroju Muska czy Bezosa mogą bardzo łatwo korzystać z gotówki, i jednocześnie nie upłynniać swoich udziałów (bo to by automatycznie obniżyło ich wartość). Jeśli wartości udziałów wzrastają szybciej niż oprocentowanie kredytu (a tacy ludzie dostają bardzo niskie oprocentowania), to trochę infinite money trick.
* Nie próbuję tutaj tego tłumaczyć, ani oceniać moralnie tego systemu, mówię tylko jaki jest mechanizm. A czy to wszystko za jakiś czas j⁎⁎⁎ie - nie wiem, nie pytajcie mnie. ¯\\(ツ)/¯
@LondoMollari 100% racji dodatkowo mało kto wie, że np. żaden z ultra bogaczy nie ma jachtów tylko zawsze sa one rejestrowane na inne firmy i jak coś się tam stanie (personl się utopi czy coś) to nikt nie może ścigać Bezosa o miliony a jak bogacze używają swoje akcje to (pic) dośc dobrze pokazuje