
Wpis użytkownika sone w Hydepark
soneGruba ryba
54piorunówA jak tam twoje zdrowie psychiczne ? Jeżeli coś jest nie tak nie bój się zadzwonić pod 116 111.
Komentarze (16)
Momentami jakbym widział siebie, ale na szczęście nie mam depresji
@sone Może i nie ma się co bać, ale ja dzwoniłem 2 razy i raz odebrał jakiś totalnie na⁎⁎⁎⁎ny czy nacpany koleś rzucający tekstami "ale mooordo, jest po co żyć, jeszcze będzie dobrze bla bla", a raz laska taka zjebaną manierą w głosie "którą pi⁎⁎⁎⁎li inne frazesy w stylu powiedz znajomym o problemach, wyjdź do nich, pobiegaj". No dziękuję, od razu lepiej. J⁎⁎ać falubaz xD
Może nie jest to najwybitniejszy filmik na ten temat, ale ważne że temat jest poruszany i świadomość stopniowo się zwiększa
Nie bój się xD
Bać się mam braku sensu?
@Dalmierz_Ploza W czym widzisz problem?
strasznie sztucznie i płytko to wyszło
@Half_NEET_Half_Amazing Jak realizmu potrzebujesz do tego to lap:
https://www.youtube.com/watch?v=6Jihi6JGzjI
zamiar filmu mysle ze jest podobny w obu przypadkach. tylko jeden z nich opiera sie o autentyczne przyklady i mysle ze to jest bardziej przerazajace
Suicidal Doesn't Always Look SuicidalThese are the last videos of people who later took their own lives. 125 die by suicide every week in the UK. CALM exists to change this. Find out how you can...YouTube@sone Bardzo fajny filmik. Podeszli na poważnie. Nawet wpłaciłem :heart_hands:
Czasami nie ma takiej opcji, bo wszyscy wokół to kłamliwe suki.
@CzosnkowySmok po prostu otoczyłem się kłamliwymi sukami, którzy czerpali korzyści ze znajomości ze mną ziom. W wieku 30 lat zorientowałem się, że ludzie którzy przy mnie zostali widzą we mnie tylko sposób na:
A) tanią rozrywkę
B) sposób na nude
C) kompana do picia alkoholu
Że względu na moją uległość, relację bezinteresowną z mojej strony i dostęp do moich dóbr: komputer, drukarka, samochód, konsola.
Brzmi to kuriozalnie, ale gdy ograniczyłem znajomości do formy wirtualnej lub bezalkoholowych spotkań na mieście spotkałem się niejednorazowo z podwójnymi standardami względem mojej osoby i brakiem szacunku. Kiedy już nie otrzymywali tego, co potrzebowałem to pozostali tylko znajomi.
Dla każdego ważniejszy był alkohol, korzyści materialne lub benefity w postaci spędzenia wolnego czasu (np. Wyjazd w góry w zamian tylko za paliwo, spoko opcja jeśli wychodziło taniej niż pociąg).
Jestem ciężkim człowiekiem, niestety dopiero teraz nauczyłem się zawierać wartościowe relacje. Niestety mam na razie tylko znajomych bądź znajome twarze. To nie psychoza, aczkolwiek to, że ludzi przy mnie nie ma to kwestia innej diagnozy.
@Filip spokojnie kolego, chyba trochę zbyt do siebie wziąłeś mój komentarz. Nie miałem intencji, żeby Ci dopiec, wyśmiać czy zdiagnozować i przykro mi, że tak to zinterpretowałeś.
Natomiast polecam do posłuchania:
https://youtu.be/KqKAZwmlG2k?si=ugrynTdRKXFyVvZp
Psychozy - czy podejrzliwość to zaburzenie psychiczne? | prof. Łukasz Gawęda– Około 4-5% populacji osób zdrowych regularnie słyszy głosy – taką bombę rzuca mój dzisiejszy gość, prof. Łukasz Gawęda. Jest kierownikiem Laboratorium Psyc...YouTube@CzosnkowySmok dzięki. Kolega "nie wiem, ale się wypowiem", wujo dobra rada.
Musisz być bardzo wartościowym człowiekiem i odnosić w życiu same sukcesy. Chciałbym być taki jak ty, nawet jeśli chodzi o komentowanie zdrowia psychicznego obcych ludzi, których nie znasz. Postępujesz całkowicie niepochopnie, a Twoje doświadczenie pozwala Ci oceniać cudzą sytuację po jednym komentarzu.
Dzięki Tobie zrozumiałem, że ludzie, których miałem w około mnie są godni zaufania, życzliwi i troskliwi, a wszystkie problemy wnikały z psychozy, która przejawia się urojeniami i halucynacjami. Cieszę się, że mogłeś mnie zdiagnozować i wyszło, że jestem chory psychicznie, a nie jest to kwestia, że otaczalem się niewłaściwymi ludźmi.
@Filip to sie nazywa psychoza i się leczy.
@sone dobrze jest byc otwartym na problemy innych, bo czesto faktycznie mozna pomoc samym wysluchaniem, choc w niektorych okolicznosciach i tak trudno jest przyznac ze cos jest nie tak. o swoich ludzi trzeba dbac i nie mozna sobie nalozyc klapkow na oczy, ze wszystko jest ok, bo kolega wydaje sie zabawny. mialem kolege ktory zupelnie zakryl swoje problemy swoim zachowaniem i od teraz latwo mi kwestionowac to rzekome dobre samopoczucie znajomego
Dobrze miec wokol siebie ludzi, ktorym nie boimy sie powiedziec, ze cos rzeczywiscie jest nie tak.
@bartek555 Pewnie że tak.