
Wpis użytkownika KasiaJ w Polska
KasiaJFanatyk
15piorunówA ludzie tam wciąż jeżdżą...
Komentarze (15 z 16)
Bieszczady.
Paliwo 400km - 40 l - 260 zł
Nocleg w lesie (w ramach programu "zanocuj w lesie" albo w aucie na parkingach) - za darmo
Jedzenie - większość wziąłem ze sobą, kartusz do kuchenki 25 zł
Jeden obiad w za⁎⁎⁎⁎stym barze za Cisną - 120 zł ( z piwem i kawą)
Opłaty za wstęp do parku ok 60 zł
Parkingi ~50 zł
Razem 515 zł za 3 dni majówki w Bieszczadach. Zaliczona Tarnica, Źródła Sanu, Połonina Wetlińska.
Nie jest drogo.
A zapomniałbym. To za 3 osoby.
@tellet Wiesz, ad absurdum można powiedzieć, że bez 5* hotelu to nie wypoczynek. Chciałem pokazać, że w tym kraju można spędzić dobrze czas za pół darmo, a nie "kurła, zostaję przed TV bo drogo".
Ja akurat lubię, a finanse nie są żadnym motywatorem, bo do 5 też mógłbym jechać. Ale lepiej się bawię jedząc korę 😉
* Z kory brzozy wychodzi kapitalny makaron :smiley:
@gregor4021 ale to trzeba lubić taki styl wypoczynku, a to już nie jest dla każdego.
Równie dobrze możesz powiedzieć, że spałeś pod mchem w lesie i jadłeś korę oraz jechałeś autostopem czy za płatność w naturze i w ogóle poza opłatami za bilety, to jeszcze w gratisie 20 kleszczy i STD przywiozłeś z wycieczki.
Nie wiem ile by musieli mi zaplacic zebym pojechal w majowke do Zakopanego.
Ogladac tyle motłochu w jednym miejscu na raz...
Byłem wielokrotnie. Dla mnie bez różnicy w zachowaniu. Do tego ci ludzie mają jakieś kompleksy względem Polaków czy co? Infrastruktura troszkę PRL troszkę ilustrowana Bułgaria. Dziadoskie drogi. Nieprzychylni mieszkańcy. Bywałem dopóki cen nie wywaliło w kosmos. Teraz już z czystym sumieniem nie jeżdżę.
@kominiorz_sandomierz a wystarczyło pojechać za drugą stronę gór, do Słowacji. Ludzi prawie zero, a przy okazji człowiek ma satysfakcje, że nie wspiera góralskiej pazerności.
Cena jak cena. Kto chce ten sobie płaci. Dla mnie zastanawiające jest bardziej co tam ludzie widzą że tak ich ciągnie do drożyzny i tandety w Tatrach. Nie lepiej za te pieniądze pojechać sobie choćby w Sudety? Zwiedzić choćby Skalne Miasto i pojechać sobie do Drezna. Kto lubi wysokie góry i Karpaty to może sobie podjechać do Rumunii. Serio dzika przyroda a ceny w miarę normalne. Ten kawałek gór wysokich w Polsce może i ładny ale zdzierstwo górali to już legenda a i zadeptane szlaki odstraszają. No nie wiem do przemyśleń. A może to takie narodowe katolickie i w ogóle patriotyczne bo papież też góry lubił? To w takim razie można śmiało prawie stówę wy⁎⁎⁎ać na parking.
No to jak coś to sobie odwiedź Wiedeń. Czasowo tyle samo a wrażenia dużo lepsze. Cenowo 1/1. Austria jest dość tania.
A z Wrocławia dalej. Co ma odległość do warunków i wypoczynku?
No też prawda. Ale stanowią fajną (dużo lepszą imo niż Zakopane i okolice) bazę wypadową do zwiedzania różności a nie oglądania ciupasek z Chin. Tak myślę że każdy sobie wybiera wypoczynek jaki chce. Ktoś lubi przaśne klimaty to sobie jedzie. Pytanie po co narzekać na ceny w Mielnie czy tam w Zakopanem? Górale robią biznes na chętnych a chętnych nie brakuje to i parking kosztuje prawie 80 dych.
@Tichy Sudety też miejscami zawalone. W 2022 najwięcej turystów w Polsce było właśnie w Karpaczu.
Oczywiście są też piękne pasma, gdzie mało kto chodzi. Rudawy, Bystrzyckie, Kamienne m.in.
@tellet Ja mam żonę z Zakopanego i nie wolno mi krytykować tamtych okolic.
Poza tym narzekają głównie ci, którzy tam nie jeżdzą.
No prośba xD
Nic mi tak jie obrzydziło zakopca i okolic, jak właśnie delegacje tam co dwa tygodnie xD
I miałem darmowy hotel z widokiem na giewont oraz cokolwiek sobie zażyczyłem bo firma płaciła.
W tym skomercjalizowanym zadupiu nje ma absolutnie nic ciekawego- chyba że masz siano we łbie i idziesz na krupówki przepłacić za kurtkę 3x w jakimś "markowym sklepie", gdzie nawet w warszawskim Vitkacu nie mają takich marży xD
Poza tym, to godłem tego miasta powinien być napis "made in china", bo to jeden wielki stragan tandety. I nawet jak już myślisz, że znalazłeś jakąś dobrą knajpę, to okazuje się kolejną podłą masówką dla frajerów.
Wycieczkowo/wypoczynkowo to musisz kochać zapierdalanie po górach, ja tam nie kocham, ale wizja zapieprzania x czasu, żeby w ogóle dostać się do kolejki do wejścia do atrakcji, to żarty.
Ceny to już legendarne zdzierstwo.
NO I TE TŁUMY, nawet w biedrze zawsze 100% obłożenia, wieczni turyści i trekkerzy, liczący, że akurat oni trafią na coś świeżego, a nie rozdeptany szlak...
@Tichy mmm nie ma to jak wypad na weekend do Rumunii :v
Tatry to nie tandeta, tandetą jest Zakopane i okoliczne "kurorty"
@Tichy Bo blisko. Z Krakowa masz 2 godziny i jesteś w górach. Poza tym narzekają głównie ci, którzy tam nie jeżdzą. Ceny są w miarę normalne, wysokie może dla kogoś kto nie był w drogich krajach.