Wpis użytkownika aberotryfnofobia w Gównowpis
aberotryfnofobiaTytan
3piorunówa też tak macie że martwicie się o totalnie nie te rzeczy co trzeba, na przykład uciekacie z domu nie macie pomysłu ani zdolności żeby pracować gdzieś i jest jakieś ryzyko że grozi wam bezdomność a wy się pakujecie i się zastanawiacie czy wziąć cztery pary skarpetek ze sobom czy pięć?
Komentarze (9)
@JamesOwens nie wszedzie
@BillyFuckboy Jak nie zna języków to ją wyjebią na kasę w obozie pracy.
@dsol17 z pomocą przyjdzie Ci emigravha o ile masz w sovie na tyle duzo samozaparcia. Agencje daja zakwaterowanie, pracę. Jak szukasz opvji na wyrwanie sie z obecnego zycia/gunwa/monotonii/wpisz cokolwiek... to polecam. Zaczniesz od nowa z czystą karta
@aberotryfnofobia jak to jeszcze czytasz i nie trollujesz: sam nie jestem młody i chciałbym się zawinąć od moich staruszków bo w sumie czy celowo czy przez swoje głupie "instynktowne" zachowania to sp⁎⁎⁎⁎zyli mi sporo życia,ale wiesz co - na to żeby się gdzieś przeprowadzić to trzeba mieć na początek kasę bo inaczej to kaplica,katastrofa,kicha.
"na przykład uciekacie z domu nie macie pomysłu ani zdolności żeby pracować gdzieś i jest jakieś ryzyko że grozi wam bezdomność a wy się pakujecie i się zastanawiacie czy wziąć cztery pary skarpetek ze sobom czy pięć?" - nie wystarczy i 10.To skarpetki.
Jak dla mnie to PRZERAŻAJĄCE jest robić coś poważniejszego bez planu bo ja jestem dzięki moim (zjebanym) doświadczeniom ultra-pesymistą i wiem jak wiele rzeczy może się spierdolić - choć plany niestety zazwyczaj mają do do siebie,że wszystko się musi spektakularnie spierdolić i zadziałać inaczej niż planowałem i tak. Ale plany i środki bezpieczeństwa = trochę spokoju.
"Martwienie się na zapas" - ahaaaa, że jestem jak chomik i lubię rzeczy trzymać na zapas to już rozumiem dlaczego się również tyle martwię (dowcip).
@aberotryfnofobia wiesz co? nie rob tego. jezeli Cie nie katuja w domu, to sprobuj zaczac od znalezienia pracy i wynajecia pokoju, albo nawiazania znajomosci z kims, kto Cie przygarnie pod dach chociaz. sam jestem autystyczny i mam problem z wczuciem sie w siebie z przeszlosci (empatyzowaniem z mlodym i glupim mna), ale tez z soba z przyszlosci np. postawienie sie w sytuacji, kiedy bedziesz musiala nocowac na klatce schodowej albo wrocic z podkulonym ogonem do starych, co Cie pewnie jeszcze bardziej uwikla, bo moze chujowi ale przyjeli corke marnotrawna. jak chcesz cokolwiek przegadac, to dawaj na priv.
Napisz rodzicom, że idziesz na pielgrzymkę z przystojnym księdzem. Nie chce znowu czytać w gazecie, że cała Polska szuka upośledzonej Madzi od tygodnia.
@aberotryfnofobia nie.
XD
to się nazywa martwieniem na zapas.