
Aktualizacja ws. artykułu o CSAM wygenerowanym przez uczniów w jednej ze szkół
kontrabandaOsobistość
59piorunówUODO opublikowało na swojej stronie notatkę dotyczącą tego, że organy ścigania odmówiły postępowania w tej sprawie. Według organów ścigania „osoba pokrzywdzona nie poniosła szkody majątkowej albo osobistej”.
_Zdjęcie tytułowe nie jest bezpośrednio powiązane z artykułem._
Komentarze (28)
@kontrabanda klasyka gatunku. Ewidentnie widać problem, ale nie ma dokładnego przepisu, więc interpretacja ogólnego zarysu prawnego na korzyść urzędu i pora na csa.
Ustawodawstwo jak zwykle nie nadąża za zmianami w techu. To nie jest pierwszą taka sprawa (już rok temu rozmawiałem z prawniczką, która zaczęła specjalizować się w kwestii deepfake, bo zapotrzebowanie rośnie), a będzie tego więcej.
Edukujcie siebie i swoje najbliższe otoczenie, bo na Panstwo w tej kwestii nie można liczyć.
Przepis by się pewnie znalazł , tylko chęci brak.No i ofiara bez koneksji.¯\\_(ツ)_/¯
@kontrabanda aktualizacja to jest taka, że policja odmówiła wcześniej, więc teraz prezes UODO zwrócił się do Prokuratora Generalnego. https://uodo.gov.pl/pl/138/3984
@sebie_juki: to już się pojawiło w artykule. Wcześniej nie posiadaliśmy informacji szerszej od lakonicznego „organy ścigania nie zareagowały” i dopiero, gdy się pojawiła informacja na stronie UODO, byliśmy w stanie dodać dodatkowe informacje do naszego artykułu.
Niestety nie mamy wolnego patrolu.
Rozumiem że droga karna została zamknięta ale droga cywilna jest nadal w toku?
@kodyak zgaduje ze nie, jesli rodzice dziewczyny pozwali za cos to pewnie za zniewage, wtedy:
art 216 kk
> 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
@kodyak: tego niestety nie wiemy.
Sku⁎⁎⁎⁎⁎ński tumiwisizm - gdyby sprawa dotyczyła jakiejś grubej politycznej lub biznesowej ryby, to by się o własne języki potykali żeby sprawę rozwiązać.
Nie pierwszy raz milicja wykazuje się takim podejściem.
@Zjedzon O ile znajdą autora. AI aresztują?
@mnie_tu_nie_ma to jest zajebisty pomysł, tylko wtedy już pewnie szkoda się znajdzie (zawłaszcza względem autora kiedy go wezmą na wycieczkę i zwiedzanie komisariatu
@eloyard moze pora by komendant zaistniał jako aktor przerobionych filmów porno (tak męskich ze nie ma tam miejsca dla kobiet)? Partnerowac mógłby mu prokurator i ze dwóch posłów, a później odczytywać im do znudzenia formułki o braku szkody materialnej
@eloyard uzyli by na owsiaku to by wieczór nie nastał a stali by w pasiak
Aha czyli trzeba poczekac az sie jakies dziecko zabije po takim szkalowaniu az lesne dziadki poprosza assystentke zeby miedzy dwoma lodami wygooglowala o co w tym wszystkim biega coto te ejaje itp
@kodyak zacytuję eksperta:
> To biurwy administracyjne nie chcą ich [przepisów] stosować, bo wykraczają poza rozumienie ich tępych nibymóżdżków
( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@eloyard nie wiem czy bzdura. Podejrzewam raczej że jednak ludzie którzy się tym zajmują dużo lepiej rozumieją po co jest kodeks karny i czy w ogóle można na podstawie tych przepisów je wszcząć. Prokuratura potem musi pisać uzasadnienie i co tam napisze. Groźny seryjny przestępca zrobił zdjęcie w ejaj?
Podejrzewam za nawet gdyby wszczęli sąd z automatu by je umorzył.
@kodyak Chodzi o to, że z tego sformułowania nie wynika konieczność powtarzalności w celu zastosowania sankcji. Język prawny może brzmieć trochę mylnie z perspektywy zwykłego użytkownika języka polskiego - w każdym razie, tę normę można zastosować do pojedynczego wybryku, chociaż faktem jest, że sąd raczej by brak powtarzalności odczytał jako okoliczność łagodzącą. W każdym razie bzdurą jest w ogóle nie wszczynanie postępowania.
@eloyard nie mowy o powtarzalności. Aha. Panie w sadzie wszystko jest ważne i wszystko może wpłynąć na werdykt
@kodyak nie ma mowy o żadnej ciągłości czy powtarzalności. Tak po prostu się formułuje przepisy. To biurwy administracyjne nie chcą ich stosować, bo wykraczają poza rozumienie ich tępych nibymóżdżków
@kontrabanda niby tak ale tu jest jednorazowy wybryk jednej osoby jak rozumiem. Przepis raczej dotyczy produkcji i stosuje się go w zakresie definicji pedofilstwa. Czy tu dałoby się to podciągnąć? No wydaje się to być naciągane.
Podejrzewam że skończy się to polubownie. Twórcy żałują i pewnie powiedzą że nigdy tego nie zrobią.
Wydaje się że dośc ważny jest zamiar a jedno przerobione zdjęcie tego zamiaru chyba nie wykaże?
@kodyak: a art. 202 par. 4b KK?
_Kto produkuje, rozpowszechnia, prezentuje, przechowuje lub posiada treści pornograficzne przedstawiające wytworzony albo przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej podlega karze pozbawienia wolności do lat 3._
@kodyak cyberbulling, propaagowanie materialow pedopornograricznych? Kij wi, ale jak niema paragrafu to by sie takowy przydal bo to juz nie czasy kiedy najgorszym co mozna bylo zrobic to napisac pisakiem w kiblu karolina to kurwa.
@ErwinoRommelo ciężko tu znaleźć paragraf karny. Wiem że może skonczyć się tragedią ale pod co można to wsadzić. Pod stalking? Też średnio tu pasuje jeśli to jakiś jednorazowy wybryk
@NiebieskiSzpadelNihilizmu lepiej powiedz co chcesz z tym zrobić i jak :smiley:
@kodyak nie znam sie wystarczajaco zeby sie wypowiedziec wiecej, tylko reagowalem, no ale cywilne nie bedzie prowadzone przez i na kosz rodzicow poszkodowanej ?
@ErwinoRommelo ale tu chyba sprawy karnej nie będzie ale postępowanie cywilne jak najbardziej może być prowadzone?
@NiebieskiSzpadelNihilizmu ty no ale tu juz akt dokonany, W sensie no bylo wysylane prono z twarza nieletniej uczennicy i serio nikt nie beknie? Nie mowie zeby lebkow zamykac w podstawowce ale no kurwa rodzicow na komisariat nastraszyc zeby byla granda w domu, psycholog szkolny, przecie to bania mala, materialy pedopornograriczne lataly na snapchacie w sakole podstawowej i nic zero wsnionskow… jak pisal ktos nizej, dopiero jak sie stanie krzywda komus z wyzszych sfer to ktos sie za to wezmie. FR rzad pracuje nad ustawa majaca zakazac smartfonow w gimbie / liceum no ale niewiem jak to bedzie wygladalo w praktyce, to rodzice powinni byc bardziej swiadomi tego co mozna w sieci robic.
@ErwinoRommelo jak zawsze- akcja jest podejmowana dopiero jak gówno wybije, bo wcześniej to olewackie "oj tam oj tam nic się nie dzieje" albo paranoidalno-zachowawcze "nie ma podstaw do podjęcia działań, bo nie wystąpiły przesłanki". I takie okołopierdolenie za każdym razem- czy to ofiara szkalowania, czy prześladowania, czy napaści na jakimkolwiek tle, czy morderstwa, czy kradzieży czegokolwiek- zawsze jedno i to samo gadanie. Nic się nie stało, więc mamy "związane ręce". A potem jak już ktoś zostanie zniszczony wizerunkowo/ojebany/pobity/zgwałcony/zamordowany, to jest wielkie rozkładanie rąk w teatralnym geście i jeszcze bardziej dyletanckie zadawanie pytania _jak to się stało._ Jak to się stało, jak do tego doszło, czy nikt nie mógł tego wcześniej powstrzymać. I choćby milion osób potem takiemu pierdolonemu jełopowi odpowiedziało "_chuju bezczelny, tak- wy, gdzie wy kurwa byliście jak wcześniej było wiele przesłanek, że takie coś się stanie_" to on potem sobie gwiżdże, odwraca wzrok i bezczelnie zadaje pytanie czy to wiatr wieje. Nic nie widzi, nic nie słyszy, on tu dopiero przyszedł. Jemu to wisi, bo albo jest 24/7 pod obstawą boru, sopu, milicji, czy jak ta grupa z kategorią pfronu się zwie, albo sam buja się jak pierdolony rezus z klamką przy dupie.
Za każdym jebanym razem jest to samo wkurwiające gadanie, że _hehe jakby co samoobrona_, a zaraz potem jest urządzany cyrk, że samoobrona ale "tylko proporcjonalna" więc wiadomo- jak jakiś zjeb na mnie wyskoczy z pięściami to broń borze zielony szumiący, żebym chwycił za nóż, a jak typ na mnie poleci z siekierą, to żeby mnie czasem nie świerzbiło chwycić za strzelbę, bo _oj-oj ty ty niedobry nu nu nu_. A najlepiej, to żebym w ogóle się nie bronił, bo _hehe wiesz- zawsze w ostatnim momencie mógł się rozmyślić i to wtedy ty będziesz mordercą hehe_. Bo wiadomo- psychol, który na mnie wyskoczy z nożem na pewno zatrzyma swoje ostrze na pół milimetra od mojego ciała jak w jakimś filmie akcji mówiąc, że w sumie to jednak mnie nie zabije. Więc najlepiej, żebym się bronił dopiero jak mnie zabije, bo wtedy łaskawie będę "usprawiedliwiony". No dziękuję, pierdoleni łaskawcy.
Całe to jebane prawo w tym względzie jest tak ulepione, że bardziej broni agresora, jak ofiarę. I nikt nie zdaje się być zainteresowany jego zmianą, bo wtedy by jeszcze wyszło, że te jełopy by wreszcie musiały się wziąć do faktycznej roboty, a nie cieszyć się, że główny cieciowy powie "panowie dzisiaj norma mandatowa minimum 20 i macie wolne".