Wpis użytkownika Gepard_z_Libii w Hydepark
Gepard_z_LibiiFanatyk
9piorunówAle miałem drzemkę, sen znaczy
Idę przez miasto, jem coś zawiniętego w tortille, pewnie rollerkebsa, bo lubię
Chyba jem bo nawet za bardzo nie wiem co to było
mijam schody przechodzące w jakiś jakby tunel albo uliczkę
Stoi kilku łebków coś tam robią, coś definitywnie mi nie podpasowało, nawet nie wiem co
Dlaczego by nie rzucić w jednego kawałkiem żarcia, przecież to całkiem normalne
No i rzuciłem
Łebek się pruje, że co rzucasz c⁎⁎ju, pojebało?
Ja się pruję, że co k⁎⁎wa nie widzisz gówniorzu że niechcący?
Jak niechcący k⁎⁎wa i jazda, chwilę się kłócimy, ja już gotowy do zebrania bęcków, patrzę czy nie szukają czegoś po kieszeniach, ale widzę że z tego tunelu/uliczki wychodzi ich coraz więcej i więcej
Z trzech z zrobiło się ze dwudziestu
Na dodatek u jednego zauważyłem w łapie coś na kształt deski, więc pomyślałem że teraz wstydu nie będzie, jak spięrdolę
Biegłem co sił, o ile tak można nazwać walkę z grwaitacją antylunatycznego zabezpieczenia, a o lataniu we śnie... niestety zapominam coraz częściej...
Jakoś się udało, z opresji wyciągnął mnie najstarszy budzik świata - pełny pęcherz moczowy
Muszę przyznać że fakt nie poszczania się trochę napawa mnie dumą, lecz nie obyło się bez obrażeń
Zostawiłem stolik od laptoka za blisko kanapy i mam teraz kuku na kolanie
Uważajcie na siebie w tych łóżkach...
Komentarze (2)
@Gepard_z_Libii kontuzja od drzemki, najgorzej
@PlatynowyBazant E tam przecież się nie zlałem