RogerThatFanatyk
35piorunówNie wiedziałem, że sen potrafi subtelnie obudzić. To, że ktoś ma koszmar i się nagle zrywa, to popularny motyw.
A tu jestem w klasie w szkole czy na studiach, matematyka, jakieś odejmowanie na tablicy, ale aktualnie oglądamy na projektorze Ricka i Mortiego xd siedzę z jakimś gościem w ławce. Trwało to trochę czasu, bo sporą część odcinka pamiętam. Nagle czuję, że mnie delikatnie dwa razy kolega z ławki dźga długopisem w żebra. Chciałem się obrócić i zapytać, czego chce, ale nagle, ku mojemu zdziwieniu, no bo w końcu jestem na matmie, nagle się okazuje, że leżę na lewym boku, mam zamknięte oczy i cicho oddycham. Kurde, dziwna poza, chyba leżę. Parę sekund mi zajęło skumanie, że śpię, a właściwie spałem, bo mogę już otworzyć oczy. Otwieram i rzeczywiście, matma była snem.
Ciekawe doświadczenie.
A odcinek pamiętasz?:p
Często mam, że się wybudzam delikatnie ze snu. Jak jestem zaintrygowany tym snem to zamykam oczy i bez większych problemów do niego wracam. Zazwyczaj w lekko zmienionej formie ale motyw zostaje ten sam.
@RogerThat To była wątroba. Zrób próby wątrobowe i idź na badanie USG. Ogranicz spożycie tłustych potraw, unikaj alkoholu i papierosów. Jeżeli przekroczyłeś 40tkę - spisz testament.







