
Autorka reportażu o dorosłych z ADHD: latami słyszeli, że są leniwi i gorsi [WYWIAD]
Mr.MarsGURU
11piorunówLeniwi, nieodpowiedzialni, powinni bardziej się starać - słyszeli przez lata. Tymczasem wielu z nich miało nierozpoznane ADHD – powiedziała PAP autorka książki „Milion myśli naraz. O dorosłych z ADHD” Aneta Pawłowska-Krać. Dziś nadrabiamy dekady braków diagnostycznych - dodała.
PAP: Bohaterowie pani książki przez lata słyszeli to samo: „weź się w garść”. Odniosłam wrażenie, że największym ciężarem ADHD nie jest samo zaburzenie, tylko życie z przekonaniem, że jest się leniwym albo gorszym od innych.
Aneta Pawłowska-Krać, autorka opublikowanej w czerwcu przez Wydawnictwo Czarne książki „Milion myśli naraz. O dorosłych z ADHD”, dziennikarka zajmująca się tematyką zdrowotną w Polskiej Agencji Prasowej: To bardzo częste doświadczenie osób z ADHD. Od dziecka dostają znacznie więcej negatywnych komunikatów niż ich rówieśnicy. Zapominają zeszytów, gubią klucze, spóźniają się, nie kończą zadań, odpływają myślami albo wiercą się na lekcjach. W efekcie słyszą właśnie: „weź się w garść”, „przecież możesz się bardziej się postarać”, „jesteś zdolny, ale leniwy”.
Po latach nie myślą: „mam trudność”, lecz: „jestem beznadziejny/ beznadziejna”. To bardzo bolesna konsekwencja życia z nierozpoznanym ADHD. [...]
Komentarze (6)
Główną i największą zaletą diagnozy ADHD jest zmniejszenie poczucia winy i wstydu wywołanego słabą wydajnością.
@redve a u mnie działa
@Legendary_Weaponsmith mówię jako osoba z diagnozą - pierdolisz
@Legendary_Weaponsmith uczucie ulgi po diagnozie jest namacalne, bo już znasz swój problem i możesz nad nim pracować, a uwierz mi, zdiagnozowanie problemu to bardzo dużo dla osoby, która musi mieć dokładną instrukcję, by rozwiązać jakikolwiek problem. ADHD to także wymaganie od innych, by podawali dokładne instrukcje.
- Kup białe pieczywo na kolację.
- OK, kupię.
(...)
- Kupiłam.
- Czemu kupiłaś chałkę?!
- Bo chciałeś!
- Chciałem zrobić kanapki z szynką i serem!
- Chciałeś białe pieczywo na kolację i takie masz.
- To nie wiesz, że trzeba było kupić chleb? Nawet głupi by się domyślił.
Dla osoby z ADHD to nie jest tylko zwalenie odpowiedzialności za swoje błędy na swoją przypadłość. To jest dość jasny komunikat, że inni potrafią inaczej rozumieć słowa, które wypowiadają i ich potrzeby nie zostały zaspokojone przez ich niedoskonałość i niezrozumienie dla niej. Nie dlatego, że są kupą gówna, której społeczeństwo nie chce. To jest kolosalna różnica. Osoba z ADHD uczy się wtedy stawiania granic.
- Kup białe pieczywo na kolację.
- Nie kupię, jeśli nie powiesz, jakie pieczywo dokładnie chcesz.
- Kup biały chleb krojony, zwykły.
(...)
- Kupiłam.
- Dziękuję!
ADHD jest naprawdę bardzo złożone, to nie tylko inne funkcjonowanie mózgu, ale i objawy neurologiczne. Na przykład kichanie, od niespodziewanego, PŁYNNEGO(1) wzrostu poziomu światła lub krótkie wzdrygnięcie się, po nagłym ucięciu dyskusji lub obudzeniu się w czasie. Z takich typowych zachowań osoby z ADHD, jest na przykład ogromna frustracja, lub nawet zaprzestanie wykonywania czynności, gdy ktoś mówi, żeby tę czynność zrobić.
@aarahon może też.
Ale nie musisz mieć diagnozy, żeby uczyć się tych rzeczy.
Za to uczucie ulgi po diagnozie jest namacalne.
@Legendary_Weaponsmith a nie to, że osoba ze zdiagnozowanym ADHD, uczy się sposobów na niepopełnianie tylu błędów i poprawę swojej wydajności, przez co nie musi odczuwać już tak dużego poczucia winy i wstydu?