#uzaleznienie #marihuana #gownowpis
no i zleciało mi 31 dni bez palenia, nie wiem czy złamałem zasady ale zapaliłem pół jointa z CBD na juwenaliach (był konkurs na skręcanie na czas, i chciałem sie sam sprawdzić. Skręciłem w 2:26 xD) jakieś 2 dni temu
Wnioski?
* Po miesiącu moje samopoczucie jest w sumie podobne jak po tygodniu bez palenia. Melatonina ułatwiała zasypianie w pierwszych dniach
* Zdarzały się epizody depresyjne, średnio raz w tygodniu. Miałem je już dużo wcześniej, ale teraz nie mam czym zagłuszyć myśli. Nie jestem dumny z tego że zamiast palenia piłem wtedy szklankę whisky, ale nie popadam w alkoholizm i nie czuje potrzeby regularnego picia. Wole to od marzenia o położeniu głowy na 20 kilowym worku saletry
* Zapisałem sie na judo, i staram sie ogolnie trenować 5 razy w tygodniu (5 razy krav maga, 2 razy judo). W poniedziałki i środy przez podwójne treningi wychodze z domu o 18 i wracam o 23, a w piątki mam sparringi na krav madze gdzie próbuje używać judo. W weekendy regeneracja, chyba że chce poskakać na trampolinie
* Mam wrażenie że kasy w portfelu zostaje podobnie, chociaż teoretycznie oszczędzam te ~500zł na miesiąc
* Przez pierwsze dni robiłem więcej roboty żeby nie myśleć o paleniu więc myłem podłogi, zmywałem, gotowałem etc. ale teraz znowu mam wyjebane i jest jako srako. Powiedziałbym że mam w domu schludnie, choć nasrane. Mam w zlewie dwie miski i kubek, i są w nim od chyba 3 dni bo mi sie nie chciało zmywać. Z robotą sie znowu zaczynam opierdalać
* Nie wiem czy planuje rzucać na stałe. Jak mnie koleżanka zaprosi na palenie to na 99% nie odmówię. Nie mam dalej w domu rzeczy żebym mógł wrócić do regularnego palenia. Żadnych bletek, crashera, bonga ani nic. Musiałbym coś cudować z puszką, zakładając że miałbym co palić ale jakbym chciał kupić temat to co najmniej tygodniowy zapas bym musiał wykupić. Być może kiedyś kupię żeby palić po pracy, ale to dopiero plany
Mam leki na [#adhd](/tag/adhd) (concerta 218mg) i umiarkowanie czuje jakieś efekty
Podsumowując: nie ma jakiejś wielkiej zmiany, więc nie będę wam pi⁎⁎⁎⁎lił "Czuję się milion razy lepiej, robie mnóstwo rzeczy, jest w pyte. Nie rozumiem jak można palić, jakie to niezdrowe..." - jest w zasadzie tak samo i troche sie sam zastanawiam po co rzucałem i czy było mi to do czegoś potrzebne. Jest lepiej niż jak kiedyś paliłem po 3-4 razy dziennie mając prace, studia i treningi tego samego dnia