
Wpis użytkownika cyberpunkowy_neuromantyk w Gry
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
49piorunówBardzo podoba mi się prokonsumenckie podejście Hazelight Studios.
To studio specjalizuje się w tworzeniu prześwietnych gier kooperacyjnych dla dwóch osób. Na koncie mają wspaniałe „A way out” i jeszcze lepsze „It Takes Two”, a dwa dni temu wypuścili „Split Fiction”.
Oczywiście znalezienie drugiej chętnej osoby jest nieco problematyczne, jeśli nie ma się dziewczyny/chłopaka, których można namówić do zagrania (a z doświadczenia wiem, że to idealne gierki dla par). Pozostaje szukanie przez internet.
Do tanga trzeba dwojga, do co-opa dla dwóch osób także są potrzebne dwie persony. I co zrobiło Hazelight Studios? Nie zmusza nikogo do kupienia dwóch kopii, żeby zagrać razem. Wystarczy, że kupi jedna osoba, a drugą może całkowicie za darmo zaprosić do dołączenia - na Steamie pojawia się wtedy pozycja „Split Fiction - dostęp dla znajomych”. I mimo że wcale nie musiałem, ponieważ kolega udostępnił mi taką kopię, to kupiłem grę „na własność”. To studio zdecydowanie zasługuje na każde pieniądze. : D
Komentarze (6)
A way out było spoko, ale It takes two w mojej ocenie było zbyt długie i po kilku godzinach było nudne. Do tego zachowanie bohaterów było irytujące i czasami bezsensowne/niezrozumiałe. Z coop fajne jest też to rozbrajanie bomby (zapomniałem nazwy) i cała seria gier We were here
@cyberpunkowy_neuromantyk @HmmJakiWybracNick najlepiej grać w wersji vr, żeby nie podglądać bomby xD
Nawet jest już oficjalny polski podręcznik. Polecam. Na imprezę też dobre, ale wtedy tv, krotkofalówki i dwa pokoje
@cyberpunkowy_neuromantyk Keep Talking and Nobody Explodes
Mnie „It Takes Two” cieszyło do samego końca i ustawiło wysoką poprzeczkę, jeśli chodzi o wprowadzanie nowych mechanik. : D Ale fakt, fabuła była dosyć miałka. Chociaż czy w przypadku takiej gry rozgrywka nie jest bardziej istotna?
„We were here” przeszedłem jedną czy dwie części. Jak przypomnisz sobie nazwę tej gry z rozbrajaniem bomby, to daj znać, proszę. : )
Steam ma funkcję Remote Play Together i chyba polega to na tym samym.