Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika winet w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

22piorunów

#bieganie #biegiultra #relacjazbiegu

Parafrazując @Wagabundowy - niełatwe się wylosowało, tak chyba najłatwiej opisać moje pierwsze w życiu mini ultra.
Do samego startu podchodziłem jak zwykle z dużą rezerwą - zakładałem ukończenie najwcześniej ok 15-16 co dawałoby czas 9-10h. Plan od początku był na oszczędzanie się, niestety nie do końca się udało bo tętno od początku było wywalone ponad 160. Całe szczęście że start był o 6:00 dzięki temu upał realnie zaczął doskwierac ok 12:00, ale i tak za bardzo nie dał mi popalić bo wydaje mi się że jestem dość odporny na skrajne temperatury - najlepiej biega mi się ubranym na krótko na lekkim minusie, a do ciepła przywykłem min dzięki saunie.
Ogólnie do ok 40km szło całkiem sprawnie, od 40km zacząłem odczuwać zjedzony 10km wcześniej na punkcie tłusty mini pączek i zaczęło brakować mocy, a od ok 45km weszła totalna padaka i kryzys, miałem serdecznie dość biegania i za cholerę nie potrafiłem znaleźć żadnego logicznego argumentu po kiego grzyba próbuje się wdrapać na tą osraną witominską górkę? Oczywiście było też postanowienie że nie biorę nigdy więcej udziału w czymś tak skrajnie glupim. Do tego od 47km kiedy po marszu chciałem biec zaczęło mnie boleć prawe kolano więc niemal cała końcówka była pokonana marszem. Ostatecznie skończyłem z czasem 7:44 co było mocno powyżej moich oczekiwań.
Co do picia i jedzenia to ogólnie byłem zadowolony z tego jak żołądek to znosił, wydawało mi się że dużo jem, celowo zbierałem do kieszeni papierki i nie wyrzucalem ich na punkcie, toteż trochę się zdziwiłem jak okazało się że zjadłem tylko 5 cukierków, dwa batony, jednego banana, garść chipsów, garść orzeszków, kawałek arbuza i tłustego mini pączka po którym jak wspomniałem myślałem że się porzygam.
Przez cały bieg wypilem ok 6 litrów płynów, a sikałem tylko raz!
Ogólnie organizm dobrze zniosl ten wysiłek, wiadomo potrzebne było dwie noce żeby normalnie to odespać, ale dzisiaj już praktycznie zero zakwasów i kolana praktycznie nie czuje. Bieganie sobie raczej w tym tygodniu odpuszczę, ale jutro wjeżdża siłownia.
Teraz foch na bieganie już mi przeszedł i jesienią planuje zrobić 65km, w grudniu 100km i zobaczymy czy będzie coś dalej.

No i jeszcze raz oficjalnie - gratulacje @Trypsyna odjebalas kawał chorego gówna! 😁

Komentarze (7)

GURU2piorunów

Jeszcze raz ogromne gratulacje! Widzę, że jest apetyt mocno rośnie 😁
A propo sikania, też u mnie było tego mało - jak na to ile płynów przyjmowałam. Więcej wypociłam niż wysikałam to na pewno xD
Jaką stówke planujesz?

Osobistość1piorunów

@Trypsyna Garmin w Gdańsku w grudniu. Chcialem na ultraway w styczniu na rocznicę pierwszego startu ale nie zrobili takiego dystansu :/

Osobistość1piorunów

gratuluję w taką pogodę liczy się podwójnie 😎

Lider2piorunów

@winet gratulacje rozdziewiczenia! :grinning: porządny wynik, szacunek :smiley:

Fenomen4piorunów

Niezmiennie zapraszam i oferuję zniżki na:

Szczebel CUP - krwawy półmaraton 2000 metrow przewyższeń, 12 września. Zapisy otwarte.

:snowflake: Winter Trail Małopolska. 12-13 grudnia. Dystanse 13-140 km. Zapisy startują jutro.

Ultra-Trail Małopolska 21-23 maja. Biegi 13-250 km. Rejestracja otwiera się 1 sierpnia.

Chętni proszę o PW :smiley:

GURU6piorunów

> @winet jesienią planuje zrobić 65km, w grudniu 100km

Fajne plany i pogoda też może zaskoczyć 😁.

Osobistość3piorunów

@Z_buta_za_horyzont no deszczu jeszcze nie miałem, póki co poza upałem to raz śnieg po kostki i raz śnieg po kostki + błoto 😀 jak przebierałem skarpetki na punkcie i ubierałem na stopy worki na smieci to ludzie patrzyli się na mnie jak na debila 😀 ale to ja miałem suche stopy!😁

#bieganie #biegiultra #relacjazbiegu Parafrazując @Wagabundowy - niełatwe się wylosowało, tak chyba najłatwiej - winet - Hejto.pl (demo semantyczne)