Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Chiny blokują przejęcie startupu Manus. Meta nie kupi twórców AI za 2 mld dolarów

Mistrz

w Wiadomości Świat

28piorunów

Chińskie władze ogłosiły w poniedziałek zablokowanie planowanego przejęcia startupu sztucznej inteligencji (AI) Manus przez amerykański koncern Meta. Transakcja została wstrzymana w kontekście rosnącej rywalizacji technologicznej ze Stanami Zjednoczonymi.

Komentarze (6)

Fanatyk1piorunów

Chińczycy trochę chyba przecholowali. To raczej stworzy problemy głównie dla mety bo są ostro w tyle w tym wyścigu i chcieli jak najszybciej do niego dolaczyc.

A dla tego startupu to w zasadzie koniec i rozwój bardziej lokalny. Musi teraz jakiś Chińczyk wrzucić w to kasę ale ten rynek jest aktualnie w c⁎⁎j ciasny i jeszcze nie wiadomo gdzie i kto to wykorzysta. Ot typowe ruskie sterowanie i przejmowanie aktywow

Osobistość1piorunów

@bojowonastawionaowca Jaja se robisz? Chyba oczywiste, że chodzi o kadencje wyborcze w stylu zachodnim albo jeszcze lepiej powiedz mi proszę od czasów powstania KPCH jaka inna partia tam wygrałą wybory?

NO właśnie :smiley:

dziękuję

a to , że mają odchyły w tą czy inną stronę to normalne (ZSRR/Lenin/NEP Polska/Gierek) oni sprytnie wprowadzili elementy kapitalistyczne, długi planowanie i teraz czerpią z tego profity. Oczywiście też mają problemy z demografią czy bańkami.

Mistrz6piorunów

@manstain pierwsze zdanie i już bzdury. Skoro nie myślą o kadencjach, to na jakim etapie prac jest wdrażanie myśli przewodniej Jiang Zemina "Theory of Three Represents" oraz Hu Jintao "Scientific Outlook on Development"? I dlaczego, skoro przecież myśli się w dekadach, to Xi Jinping błyskawicznie z nich zrezygnował i zaczął promować swoją myśl? Dlaczego statystycznie wskaźniki gospodarcze w regionach mają korelacje związane z długością kadencji?

Osobistość2piorunów

@dziad_saksonski Akurat jestem po „A History of China” H. Hookham, więc mogę trochę poszpanować.

Chiny nie myślą w kadencjach wyborczych, tylko w dekadach. Historycznie widzieli siebie jako centrum cywilizowanego świata — „Państwo Środka” — a ich władca miał mandat prosto od niebios.

Obecna narracja KPCh mocno opiera się też na „100 latach upokorzeń”, czyli okresie, gdy Zachód i Japonia robili z Chinami, co chcieli. Zmuszano ich do handlu opium, rozbierano ich wpływy, narzucano traktaty i traktowano jak półkolonię.

Dlatego oni nie traktują obecnego wzrostu jak jakiegoś cudu, tylko jak powrót na miejsce, które ich zdaniem im się należy. Najpierw Zachód przeniósł tam produkcję, bo było taniej i brudniej, a potem się obudził, że Chiny kontrolują fabryki, baterie, grafit, metale ziem rzadkich i całe łańcuchy dostaw.

Kiedyś postawili na AI, EV, baterie, przetwarzanie surowców i technologie przemysłowe — i teraz masz tego skutki. Części tego syfu nikt na Zachodzie nie chciał robić, bo normy środowiskowe, koszty, protesty itd. A Chiny to robiły, dotowały i budowały przewagę latami.

I teraz Zachód płaci im papierkami ($), a oni mają realne rzeczy: fabryki, surowce, przetwarzanie i technologie. Dlatego mogą coraz częściej dyktować warunki — i dlatego tak szybko ustawili Trumpa do pionu.

Wiedzą też, że militarnie to nigdy sięnie popisywali i jedynie co im zostało to podbój ekonomiczny i tylko "tyle".

Kosmonauta2piorunów

@kodyak Chyba od dwóch lat ten chinski politykoznawca mowi o tym co chcą zrobic Chiny. Oni chca rozwalenia US od ich samego bycia. Nie bez powodu nazywani sa Państwem Środka. Taki etnocentryzm to chyba tylko żydzi prezentują oprocz nich.

Chińczycy aktualnie chcą przejąć europejski rynek na co Pan Makaron im pokazuje le faux de you. I bardzo dobrze.

Ich "niesubordynacja" to tylko tupanie nóżkami. Poczekamy i zaraz zaczną masowo produkować firmy technologiczne na sprzedaż xD

Gruba ryba9piorunów

W sumie totalnie ich rozumiem. Wyścig trwa w najlepszy a pozbycie się kluczowych kart jest co najmniej głupim ruchem.