Wpis użytkownika Chougchento w Przegryw
ChougchentoAutorytet
30piorunów#chlopskadyscyplina jest trzymana, minęło dwa tygodnie odkąd nie tykam energetyków. Nie jest łatwo, yerba nie do końca mi pasuje smakowo, choć nie powinienem się raczej dziwić, zważywszy na to, ile cukru dziennie swego czasu przyjmowałem. Trochę gorzej z codziennymi treningami, jedyne, czym mogę się usprawiedliwiać, to święta i przygotowania do nich. Jednak od dziś wracam do regularnych ćwiczeń i hartowania swojej dyscypliny.
Komentarze (8)
@Chougchento mnie też yerba nie smakuje, ale jak robię bardzo słabą, z płaskiej łyżeczki, to jest dobra i nie kopie tak silnie.
@Chougchento sprobuj yerby brazylijskiej! Nie wiem dlaczego tyle osob pije tą wędzonke z paragwaju. Brazylijska yerba jest znacznie lepsza w smaku
Jeśli masz pracę stacjonarną to polecam herbatę. To jest najlepsza rzecz na świecie. :grinning:
@Chougchento powodzenia, male kroki :smiley:
@Chougchento raczej większości nie smakowała yerba od razu, mi np. po 2 tygodniach zaczęła smakować. Pamiętaj też że jest wiele smaków.
Ja często zamieniłem energetyki na czysta kofeinę w tabletkach a miałem ogólnie napady obżarstwa xD z cukru ciężej zejść niż z kofeiny, powstał ciekawy energetyk tiger placebo 0 kofeiny nie polecam bo widzę ze wybrałeś trudna drogę i mam nadzieje ze da ci efekty, ja w znaczący spsoob ograniczyłem ale czuje się słaby przemęczony i nie używam zamiennika, czasem trochę kawy towarzysko u mamy, staram się generalnie przypominać sobie dlaczego energetyki są tak niebezpieczne
@Chougchento ładnie. Ja yerby nie potrafię, tylko kawusia, ale też będę ograniczał. Wiecej ruchu w ramach dyscypliny.
nie ma miękkiej gry, dajesz ziomuś!