Wpis użytkownika bojowonastawionaowca w Co Wy na to?
bojowonastawionaowcaLider
47piorunówCo Wy na to? 02.06.2026
Wczoraj był dzień dziecka - których mamy w Polsce coraz mniej. Według wyliczeń Centrum im. Adama Smitha koszt wychowania jednego dziecka w Polsce to średnio około 370 tysięcy złotych. Nakłady na pociechy rosną, a wraz z nimi nieustannie spada współczynnik dzietności: w 2025 roku wyniósł 1,068 - by zapewnić zastępowalność pokoleń potrzeba poziomu 2,1 dziecka na kobietę.
Pytanie na dziś: Czy dzieci to dobra inwestycja?
_Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów._
Czy dzieci to dobra inwestycja?
- Tak31%
- Nie30%
- To zależy29%
- Nie mam zdania10%
372 głosów
Komentarze (90)
Jeśli robić dzieci, to tylko w celu zwiększania diversity na świecie.
Ja tak zrobiłem - zwiększyłem ilość niebieskookich blondynów, których jest na ziemi <2% ( ͡° ͜ʖ ͡°)
kiedys mogli w kontekscie inwestycji na dzieci patrzyc, szczegolnie na wsi przed era automatyzacji. miales duzo dzieci, mialej duza rak do pracy, a dzieci w duzej mierze chowaly sie same. Teraz dziecko byc moze poda szklanke wody na starosc :smiley: Argument o dobrych warunkach mieszkaniowych w czasach baby boom uwazam za nietrafiony, po prostu ludzie zyli w duzo nizszym standardzie, na ktory teraz malo kto chce sie zgodzic.
@bojowonastawionaowca jak przeżyją do wieku dorosłego to zwykłe tak xd
@bojowonastawionaowca Nie wiem czy widziałem kiedyś aż tak wyrównaną ankietę na #hejto
Dzieci to inwestycja w krajach słabo rozwiniętych (Afryka) i koszt w wysoko rozwiniętych (cały świat zachodni, Polska tez) - cale wyjaśnienie
@bojowonastawionaowca Nie ma nic piękniejszego niż własne dziecko wtulające się w Ciebie z całych sił i mówiące Ci do ucha "tata, kocham Cię". Moja córeczka robi tak codziennie, żona zazdrości a ninja kroją cebulę.
@bojowonastawionaowca Fatalne pytanie.
Twoje pytanie sugeruje, że dziecko == inwestycja. Noż kurna!
To nie lepiej zadać pytanie "Dziecko == inwestycja?"
Jak dla mnie abstrakcyjne pytanie, naprawdę nie wszystko jest rachunkiem zysków i strat pieniężnych
@bojowonastawionaowca to zależy. Jestem fajny, ale patrząc na to ile hajsu wpompowali we mnie rodzice, to nie wiem czy do końca życia się zwrócę. Ch⁎⁎⁎wy CAGR, nie polecam, lepiej kupić ETF na szeroki rynek i wyjebane w guwniaki
Nie myślę o dzieciach, jako inwestycji.
Bardziej nieśmiertelność niż inwestycja. Przynajmniej moja i moich przodków kolejna iteracja.
Moim zdaniem, dzieci nadają sens życiu. Jest się dla kogo starać, dla kogo pracować, gromadzić majątek itp. Ja niestety dzieci nie mam póki co i często się zastanawiam, że wszystko co uzbieram, co osiągnę w życiu zostanie zmarnowane, bo nawet nikt o tym nie będzie pamiętał (a noblistą, prezydentem USA czy papieżem nie zostanę).
Ale mi was wszystkich żal pisząc o tym czy to inwestycja czy nie. To jest twoje potomstwo ,twoje dziecię a nie jakiś przedmiot. Ja mam bardzo dobre relacje z rodziną i pomagam babc(juz ostatniej)i na tyle ile mogę w zamian niczego nie oczekuję. Kwestia wychowania i przekazania prawdziwych wartości (rodziny nie pieniędzy). Widocznie sie da. Społeczeństwo robi sie za wygodne i nie chce miec obowiazkow.
Jaka inwestycja. Debilne stwierdzenie. Dzieci to coś więcej. To owoc miłości, to część Ciebie w innej osobie, to dzielenie radości, smutków, wspólnego życia. To obopólna nauka empatii, wyparcie w sobie egoizmu. To jest cudowne doświadczenie. Nie inwestycja. Popierdolony konsumpcyjny świat.
🤦🏻🤦🏻🤦🏻
Idk ale dla mnie jak ktoś chce traktować dzieci jako "inwestycję" to może niech ich w ogóle nie robi xD. Tu chyba chodzi o coś więcej niż czy się opłaca czy nie ale co ja tam mogę wiedzieć bo sam jeszcze jestem dużym dzieckiem xd.
Rozpatrywanie posiadania dzieci jako inwestycji... Jezusie Chytrusie do czego doszło. Może słabe porównanie, ale czy posiadanie psa to też inwestycja? Jasne, dziecko kosztuje i aspekt finansowy jest jednym z istotniejszych ale nie popadajmy w skrajny materializm.
Gdzie opcja Optonapeddoroweru?
@bojowonastawionaowca sorki ale w takiej ilości odpowiedzi zabrakło opcji "op to ...." bo to równianie z założenia nie ma sensu
@bojowonastawionaowca wydaje mi się, że zdania w tej kwestii będą mocno podzielone. Z jednej strony wielu ludzi może odpowiedzieć, że nie, a z drugiej Josef Fritzl na pewno będzie na tak ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@bojowonastawionaowca sorry ale pytanie jest tendencyjne - dzieci to nie "inwestycja". Albo masz potrzebę posiadania dziecka z wszystkimi reperkusjami albo nie i tyle w temacie. Nie ma tu nic do gadania ani żadna statystyka ani rząd (w d⁎⁎ę mnie pocałować mogą tak w ogóle wszyscy politycy) ani żadne regulacje. Próby zarządzania dzietnością, jakieś bykowe itd. to zamach na wolność i prawa człowieka (mam 2 dzieci i jestem przeciw takim pomysłom).
@bojowonastawionaowca czy do opłacalności posiadania dziecka wlicza się to, że po śmierci dziedziczą nasz majątek? W sumie bez dzieci, to dalsza rodzina przejmie albo państwo. To już wolę żeby moje dzieci to miały.
Inwestycja... Strasznie to brzmi w kontekście posiadania dzieci.
@bojowonastawionaowca W korpo człowiek to może być numerek w excelu i inwestycja, ale dziecko to ma być rodzina.
@bojowonastawionaowca postrzeganie posiadania dzieci przez pryzmat kosztów to jakaś głupia moda która do nas przyszła z zachodu stosunkowo niedawno, kiedyś nikt tak nie myślał, a w każdym razie ja nigdy i nigdzie się z tym w Polsce nie spotkałem, za to u znajomych z zachodu tak.
Strasznie materialistyczne i bezduszne myślenie, zalatujące antynatalizmem.
Finansowo? Bardzo rzadko. Kasa, stres i czas poświęcony dzieciom niewielu się zwrócą.
Biologicznie? No pewnie, póki co jedyna opcja aby żyć po śmierci to przekazać geny :stuck_out_tongue_winking_eye:
Jesli chodzi zaś o funkcję społeczną i satysfakcję z opieki i wychowywania to myślę, że tak, warto.
Tylko kierwa czemu to takie drogie i trudne się zrobiło ;/ Większość rodzin, w których wychowywaliśmy się te 30+ lat temu, w dzisiejszych czasach nazwane zostałoby patologią. Mimo to przezyliśmy i wyrośliśmy na (przeważnie) porządnych ludzi.
AD 2026 to straszna inwestycja.
Trochę taka franczyza, gdzie nie podejmujesz wszystkich decyzji, bo kapitan państwo ma ostateczny głos, jednakże ponosisz pełny koszt i pełną odpowiedzialność. Kasa nie zwróci się nigdy - maks na co możesz liczyć, to że na starość zapewni dziatwa trochę rozrywki. Jak byli chujami to możesz ich obarczyć odpowiedzialnością finansową, za swoje stare niedołężne dupsko.
No i jak ktoś ma taki mindset - to jest to jakiś sposób dalsze życie po swojej śmierci. Może warto, nie wiem.
Ogólnie zabawa dla chętnych - ale jak słucham znajomych to mam wrażenie, że to taki syndrom sztokholmski. Niby kochają bardzo, ale najbardziej lubią poniedziałek - jak dziecko idzie w c⁎⁎j z domu.
@bojowonastawionaowca jak zawsze - to zależy:
* dla rodziców to nawet nie jest inwestycja - nie ma z tego korzyści w przyszłości. jak to powiedziała czyjaś mądra babcia "dzieci się wychowuje dla świata, a nie dla siebie"
* dla społeczeństwa jest jedną z lepszych
@bojowonastawionaowca jakbym miał podchodzić do posiadania dzieci przez pryzmat finansów, to raczej bym ich nie miał... 😛
@bojowonastawionaowca "To zależy" trzeba zmienić na "Synek, bo to trzeba usiąść, na spokojnie..." xD
@bojowonastawionaowca jeśli 370k ma wystarczyć na wychowanie dziecka to chyba w ziemiance.
Nikt nie zalicza konieczności posiadania warunków mieszkaniowych. Sam pokój 12m2 przy obecnych cenach w miastach gdzie są żłobki/ przedszkola to 100-220k XD
Centrum Adama Smitha zakłada że ludzie nie zakładają odpowiednich warunków mieszkaniowych jako koniecznych wydatków do wychowania dziecka to znaczy że myślą w bardzo ograniczony sposób wręcz niegodny tej instytucji.
A twoje założenie że dzieci są "inwestycją" to też dla mnie jakaś chora idea, biologiczne uwarunkowanie nie zakładało że chcemy inwestować tylko poszerzać swoją naturalną zdolność to rozrostu populacji w istniejących habitatach.
Jesteśmy ssakami OWCEN. My się staramy r⁎⁎⁎ać i zwiększać populacje w korzystnych warunkach.
Nie ma mieszkań, czasu, hajsu = nie ma ruchania XD
Kiedyś to były habitaty a tera to nie ma i stąd efekt.
༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
@Ten_koles_od_bialego_psa som! :grinning:
Nawet ładne się mamuśki trafiają 😉
@LaMo.zord a samice som?
@rain w punkt !
@Ten_koles_od_bialego_psa kiedyś to były dzieci, teraz nie ma dzieci. 😛
@Ten_koles_od_bialego_psa żłobki i przedszkola mamy też na wsiach 😉
Co do kosztów to chyba chleb i woda XD
@Ten_koles_od_bialego_psa no chyba, że kupujesz w duzym, rozwijajacym się mieście i mieszkanie idzie na wartości szybciej niż inflacja.
Tak czy inaczej jeśli chcesz mi udowodnić, że dziecki się nie oplacają finansowo to nie musisz bo się w pełni z Tobą zgadzam xD
@Stashqo dokładnie !
Kupujesz za 680, spłacasz 980, sprzedajesz za 380-880k ? Uwzględniając zmiany inflacyjne zakładanie przyszłego zysku po odchowaniu dzieci jako jakiś pewnik i zwrot inwestycyjny za chybioną teorię.
Zużywasz się ty jako rodzic, zużywa się mieszkanie, zużywa się wszystko taki porządek nie ma co zakładać zysku.
@Ten_koles_od_bialego_psa nieruchomość porownujesz do ubrań i agd? Serio? xD
@bojowonastawionaowca jak moje się rodziły to koszt jednego był 180k. Ktoś mnie oszukał, dlatego jestem biedny
@PlatynowyBazant Simple problems require simple solutions.
@Tomekku nie mieszczą się do tego okienka
@PlatynowyBazant możesz spróbować jeszcze oddać.
Inwestycja, w brak czasu, to na pewno xD
@Spider ja caly czas się zastanawiam czy społeczeństwo juz tak do reszty sie odkleiło od rzeczywistosci, że nie łapie że dzieci teraz to warunek konieczny dla realizacji zyskow z jakiejkolwiek inwestycji w przyszłości?
@Cori01 O ile sprzedasz dorobek na tamte czasy skoro młodych dużo nie bedzie-czyli rynek nabywczy- a starszym na kij kolejne nieruchomości.
@Spider sprzedać i mieć z tego emeryturę. Tak robią pensjonariusze w domu starości w którym pracuje moja siostra. Sprzedają mieszkania i przenoszą się do prywatnego domu opieki. A gromadzenie majątku tylko po to żeby przekazać swojemu potomstwu to jedno z powodów dla którego nie chce mieć dzieci. Gdyby nie ta chęć przekazania majątku to ludzie by tak na siłę go nie gromadzili, z kilkoma mieszkaniami dla dzieci, żeby nie musiały sobie parac rak ciężką pracą... No i tak pomyślał każdy... No tak z roku na rok narasta coraz większą nierówność społeczna aż w końcu znów skończy się to "rewolucja francuska"
@zomers To już wole świadomość, że dorobek życia przekazuje w -dobre- potomstwa ręce :].
@Spider możesz sprzedać i żyć w wypasionym domu spokojnej starości, gdzieś na Teneryfie.
@zomers Którego każdy ma ograniczoną ilość. Jak przyjdzie godzina zero komuś trzeba to to co dorobiliśmy sie za życia przepisac a komu jak nie bedzie dzieci? Wujom stryjkom, sasiadowi zlodziejowi :]?
