Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

rainGruba ryba

Dołączył/a:

  • 738 wpisów
  • 4188 komentarzy
  • 11 obserwujących

Gruba ryba

w Książki

12piorunów

Czytaj beletrystykę, mówili. Będzie fajnie, mówili. No więc wzięłam się za czytanie "Dżentelmen w Moskwie" Amora Towlesa. I nie dam rady skończyć. Jestem na 300 stronie na 526 i nie chce mi się tego dalej czytać. A że muszę za parę dni oddać to do biblioteki, to już raczej nie nadrobię tych ponad 200 stron. Nie wciąnęła mnie w ogóle. Może już mój przerdzewiały od oglądania instagrama mózg po prostu nie może "rozsmakować się" w prozie, gdzie całymi stronami niewiele się dzieje? Może też poziom nieprawdopodobieństwa tej książki przekroczył pewne granice mojej tolerancji? Nie wiem. W każdym razie tym 300 stronom wystawiam mocne 5.5 na 10. #ksiazki

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w HOBBY

88piorunów

Po jakichś 5 godzinach składania (to sukces, na pudełku jest zaznaczone, że może to trwać nawet 9+ lat) udało mi się złożyć swój pierwszy model Nie naklejałam nalepek, bo może jeszcze zrobię z niego jakiegoś mecha czy coś. Zostało mi trochę drobnych elementów, nie wiem czy tak powinno być? W każdym razie

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gruba ryba

w Motoryzacja

72piorunów

Podzielę się z Wami moim bardzo głębokim dzisiejszym spostrzeżeniem. Otóż (uwaga, będzie głęboko): byłam dziś w salonie Stellantisa, na akcji serwisowej. Obejrzałam sobie parę Opli, Peugeotów i Citroenów. OMG jakie ich wnętrza były smutne. Wszystkie czarne, wszystkie (prócz jednego) z automatami, więc nawet nie było drążka zmiany biegów, wszystkie z elektronicznymi hamulcami ręcznymi i oczywiście - wszystkie z ekranami. Tak spartańskich wnętrz już dawno nie widziałam. Chyba będę jeździć moim nastoletnim autem aż mu koła odpadną, bo jak tak mają wyglądać nowoczesne samochody, to ja nie chcę. To są samochody dla ludzi, którzy nie lubią samochodów. #samochody i trochę #zalesie

GURU2piorunów

A ja wam powiem,ze suv/crossover to taki sam samochod jak kazdy inny- ma swoje wady,ma i zalety.
Dlaczego ludzie kupuja? Bo sa coraz starsi i/lub coraz grubsi- a do takiego auta wsiada sie wygodnie jak do autobusu- bedzie wozic starsze osoby to wam podziekuja:)
Dodatkowo takie wieksze i wyzsze auto daje takie poczucie bezpieczenstwa,a dla niektorych to tez wazne.
Problemem jest to,ze pelno jest wielkich aut wielkosci bmw x5 i podobnych,a niestety,zdecydowana wiekszosc uzytkownikow nie potrafi takim autem manewrowac,a parkingi w tym kraju w wiekszosci nie sa zbyt szerokie.

Moim zdaniem idealnym autem dla zdecydowanej wiekszosci uzytkownikow jest aut z dlugoscia maks do ok. 4,5 metra- ja poszukuje tylko takich,bo jazda wiekszymi kabarynani mnie meczy.

Fenomen0piorunów

@rain Nigdy nie zwracałem na to aż takiej uwagi, ale teraz zdałem sobie sprawę, że wnętrze mojej Toyoty jest jasnoszare, z jasnymi, skórzanymi fotelami. I faktycznie przeniesienie się do czarnego wnętrza byłoby dla mnie trochę dołujące.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Zastanawiam się nad zapisaniem się na kurs na patent żeglarza jachtowego. Tylko nie wiem, czy to w ogóle dobry pomysł. Gdyby kurs był za darmo - bierę w ciemno. Ale kosztuje prawie 2 tys (do tego egzamin). Z plusów: popływałabym sobie żaglówką, zdobyłabym ciekawą wiedzę i umiejętności, mogłabym trochę oderwać się od kieratu pracy, mogłabym też może poznać jakieś nowe osoby (mam bardzo mało znajomych) no i trochę urozmaicić życie, które jest po prostu bardzo nudne. Z minusów: dla mnie samej wygląda to jak taka "zachcianka" (choć od czasu do czasu od lat przychodzi mi na myśl), jeśli potem nie będę pływać to patent będzie tylko "papierkiem" (a pływanie to dodatkowe koszty), trzeba poświęcić na to czas, trzeba przygotować się i zdać egzamin. No i przede wszystkim - to kosztuje prawie 2 k. I nie umiem podjąć decyzji. Może potraficie mi doradzić? Będę wdzięczna. #zeglarstwo

Gruba ryba1piorunów

Trochę zaspałes, bo we wro wszystkie szkoły już odpaliły kursy weekendowe. Kolejne jakoś w lato beds. Wiem bo w jednym biorę udzial i jest fajnie. No ale jak mówisz to drogie hobby i jeśli sam kurs Cię gniecie to dalej lepiej nie bedzie

Fanatyk1piorunów

@rain mogę napisać ze swojej perspektywy: Jeżeli masz klaustrofobię to bym nie robił, jeżeli nie masz z tym problemu to czemu nie. Co do kosztów to akurat te 2k na start to jeszcze najmniejszy koszt nowego hobby 😉 Pływając z pełną grupą koszt będzie mniejszy, pływając samemu dużo wyższy.

Pokaż więcej komentarzy (46)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Jak co roku, 30 marca, chcę uczcić urodziny kogoś, dzięki komu moje skądinąd prze...ne dzieciństwo miało jednak pewne momenty radości. Céline Marie Claudette Dion. Jeśli dobrze się zastanowić, jej życie też było strasznie pokręcone. Od samego początku aż do teraz. Jeśli można życzyć czegoś komuś, kogo się nie zna, nigdy się nie widziało i nigdy się go nie spotka, to ja z głębi mego fanowskiego serca chcę jej życzyć pełni zdrowia i znalezienia jeszcze w życiu miłości. Tym razem w postaci faceta w bardziej odpowiednim wieku. :)
Jako "bonus" jedna z moich ulubionych jej piosenek. Ze z pewnością najlepszym teledyskiem: https://www.youtube.com/watch?v=80At3a_u8hk
#muzyka

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Jakoś tak dziwnie się składa, że każde kolejne moje zauroczenie (100% nieodwzajemnionych) ma jakiś podkład muzyczny. Dla obecnego jest nim ta piosenka: https://www.youtube.com/watch?v=1tWFk8ojF4M
"'Cause there's this tune I found
That makes me think of you somehow
And I play it on repeat" - widać nie tylko ja tak mam. W każdym razie jak zawsze w moim życiu owo zauroczenie trwa już kilka lat i do niczego nie prowadzi. Ale może jednak uda mi się je pokonać i po prostu ruszyć z miejsca. Czego i Wam, jeśli jesteście w podobnej sytuacji, również życzę. #muzyka

Specjalista1piorunów

@rain Arctic Monkeys, uwielbiam tę zwrotkę, piosenka sztos :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Chcę sobie trochę "przeprojektować" wnętrze wynajmowanej przez siebie kawalerki, ma jakieś 30 m2. Niestety nie mogę wywalić rzeczy, które tam są i nie należą do mnie - np. zupełnie niepraktycznego dla mnie okągłego stolika o średnicy 120 cm, którego z konieczności używam jako biurka do pracy, czy wielkiej kanapy, której w ogóle nie używam. Nie wiem - są może jakieś programy, w których można sobie zrobić za darmo ładny projekt? Na architekta wnętrz mnie nie stać - to przecież też nie moje mieszkanie. No i nie chcę szukać innego mieszkania na wynajem - chcę w ciągu roku wreszcie kupić coś własnego. (w sumie zastanawiam się, czy może nie dałoby się kupić właśnie tego mieszkania, ale jako że jest w centrum kosztowałoby miliony monet i jeszcze wymagałoby remontu). Macie może jakieś pomysły? Najbardziej przeszkadza mi to, że jest zagracone, bo nie mam miejsca np. na przechowywanie książek, papierów itd. W końcu - pracuję na chacie, więc to jest też po prostu tak w 90% miejsce pracy, w 10% miejsce do przechowywania mnie między jednym a drugim dniem pracy. A nie jakiś dom. Ktoś by zapytał - po uj ci teraz myślenie o jakichś zmianach? Ano tabsy od lekarza trochę weszły, trochę też pomaga gruntowne przemyślenie swego życia (nazwijmy to, ha tfu terapią) i stąd myśl, że jednak zasługuję na coś lepszego niż lokum, w którym norwescy więźniowie nawet nie chcieliby siedzieć 😒 #mieszkanie #pytanie

PS. @bartek555 - przepraszam Cię, że nie odpisałam na wiadomość na priv - w ogóle mi jej nie wyświetliło. A po paru tygodniach to już nie było sensu. To nie było tak, że Cię zlewam.

GURU2piorunów

@rain Nie da rady wynieść tego mebla do jakiejś piwnicy albo jednak pogadać z właścicielem żeby go zabrał? Zwykłe odmalowanie niewiele kosztuje, trochę swojej pracy a działa cuda. Właścicielowi też to powinno być na rękę.

Co do urządzania to spróbowałabym z AI, wrzucasz mu fotę pomieszczenia i prosisz o zaprojektowanie, podając detale co byś chciala zmienić i na co - może nie zrobi tego jako dopracowany z detalami projekt ale może dać jakąś poglądową inspirację.

GURU0piorunów

@rain ciężko doradzić jak nie wiemy jak to wygląda i co chcesz i co lubisz.

Dla mnie zawsze priorytetem było duże, szerokie biurko do pracy.

Mieszkałem w kawalerkach, dla mnie priorytetem było zawsze porobienie półek pod sufitem na których mogłem trzymać książki albo pudełka z rzeczami, bardzo oszczędza miejsce.

> Ano tabsy od lekarza trochę weszły

Aż tak źle? Wspominałaś coś o problemach z tymi kulkami w czaszce do paczenia.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Samochody

18piorunów

Pytanie z gatunku #mechanikasamochodowa Czy da się nieco zmiękczyć zawieszenie samochodu np przez wymianę amortyzatorów i sprężyn? I czy to jest w ogóle coś wartego zachodu i czy nie lepiej poszukać auta o bardziej komfortowym zawieszeniu?

Lider0piorunów

@rain dzieki ze odpisalas na prv :(

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Książki

9piorunów

Jack Kerouac "W drodze". Takie 5/10, jak nie mniej. Chciałam coś poczytać w święta co nie byłoby związane z pracą. W bibliotece wypatrzyłam książkę Kerouaca, którą chciałam już od dawna przeczytać, bo podobno to epokowy manifest beatników, a ci jakoś mnie zainteresowali jakiś czas temu. No i trochę się rozczarowałam. Może w latach 50. to była naprawdę szokująca praca, teraz jakoś nie potrafiłam znaleźć w niej nic wartościowego. A sami bohaterzy, zwłaszcza Dean Moriarty wokół którego kręciła się cała akcja, byli zupełnie pozbawieni osobowości. A podobno byli wzorowani na rzeczywistych postaciach. #ksiazki

Fanatyk2piorunów

Mi się podobał światopogląd tych ludzi. Do dziś staram się pielęgnować hipisa czy coś. Co do przesłania czy bohaterów to się już nie odniosę, bo dawno temu czytałem.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

160piorunów

Zgodnie z obietnicą wracam w dniu swych urodzin. Z podsumowaniem ostatnich 12 miesięcy.
Co się udało:
- napisałam 5 artykułów "naukowych", jeden ukazał się w tym roku, reszta pójdzie dopiero w przyszłym;
- wzięłam udział w 2 konferencjach;
- zorganizowałam międzynarodową konferencję (pierwszą w życiu)
- dostałam się na międzynarodową konferencję w Portugalii (będzie w marcu), ale trochę się waham czy jechać;
- wypromowałam 7 licencjatów, w tym jeden wyjątkowo trudny przypadek :P
- wreszcie wymyśliłam dobry temat na habilitację i coś tam już zaczęłam przy niej dłubać;
- powiększyłam oszczędności o ponad 50 tys.;
- dostałam zlecenie za całkiem ładną kwotę;
- udało mi się utrzymać dobre relacje z rówieśnikami w pracy;
- byłam (pierwszy raz w życiu) w Zakopanem - miasto jest takie sobie, ale góry są niesamowite - muszę się wybrać na jakiś "trekking";
- zdiagnozowano mi poważną chorobę oczu, ale w początkowym stadium, więc laser pomógł;
- ogólnie: jestem trochę bardziej pogodzona z życiem i samotnością, to chyba naprawdę przychodzi z wiekiem.

Co zaś się nie udało:
- nie miałam serca (i nadal nie mam) do trzymania diety i ćwiczeń - w związku z tym jestem w "takiej sobie" formie;
- wróciłam do głupiego nawyku, który wydawało mi się, że już udało mi się pokonać :(;
- chciałam częściej jeździć w góry, ale udało mi się to tylko z 2 razy;
- nadal nie rozwiązałam swoich problemów zdrowotnych;
- mój lęk społeczny ma się świetnie, do czego przyczyniły się m.in. ciężkie przejścia w pracy w ostatnich miesiącach - po prostu boję się tam chodzić;
- chciałam wreszcie przyłożyć się do nauki gry na gitarze, ale nic z tego nie wyszło;
- chciałam też pouczyć się języków obcych, np. niemieckiego, który będzie mi potrzebny, ale też - nic z tego nie wyszło;
- dalej nie kupiłam mieszkania, ale może w przyszłym roku? chyba że sytuacja w pracy będzie taka, że odechce mi się tu mieszkać i pracować;
- czuję, że ta cała "akademia" nie jest dla mnie, że chętnie zajęłabym się jakąś "blue collar work", ale nie mam pomysłu i odwagi żeby to zrobić.

Co chciałabym, żeby udało mi się w ciągu najbliższych 12 miesięcy:
- znalezienie wydawcy dla książki pokonferencyjnej i doprowadzenie tego do końca;
- poprowadzenie wszystkich licencjatów z tego roku tak, aby wszyscy obronili się w terminie i z możliwie jak najlepszymi ocenami;
- wyjazd choć na 2-3 dni w Tatry;
- kupno mieszkania;
- poprawa zdrowia;
- znalezienie motywacji do ćwiczeń i trzymania michy;
- bycie lepszym człowiekiem.
#gownowpis

Gruba ryba1piorunów

@rain powodzenia. Bardzo fajny szczery wpis

Gruba ryba4piorunów

@rain zastanawiałam się właśnie ostatnio czy wrócisz na hejto 😉 powodzenia z zakupem mieszkania! I najlepszego! Jakbyś szukała tras w Beskidzie Sądeckim albo Pieninach służę pomocą! Zwłaszcza Pieniny potrafią zachwycić

Pokaż więcej komentarzy (51)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Uwaga - nie plusować - nie dostarczać "atencji" (wszyscy używamy tego słowa nieprawidłowo, to tak nawiasem mówiąc). Tylko informacyjnie, gdyby ktoś z Was się miał choć milisekundę zastanawiać - robię przerwę od hejto, przynajmniej na parę miesięcy. Czuję się trochę wypalona. Tak więc - nic mi nie jest, tylko trochę już mam dość internetów. Trzymajcie się :smiley: #gownowpis

GURU2piorunów

@rain 😒 Nie odchodź 😒

Lider0piorunów

@rain Coraz więcej wartościowych użytkowników znika, zostają tylko spamerzy i shitposterzy jak ja ☹️

Pokaż więcej komentarzy (32)

Gruba ryba

w Ciekawostki

13piorunów

Natrafiłam na facebooku na ciekawą historyjkę, która moim zdaniem kuleje na każdym kroku. Pierwszy załączony obrazek, który ma pochodzić z 1820 r. (zwracam uwagę, że podpis na zdjęciu mówi o tym, że zwierze ma 49 lat) podobno przedstawia konia o imieniu "Old Billy" (ciekawe czy będąc źrebakiem też je nosił), który miał żyć rekordowe 62 lata (1760-1822). Pewnie wszyscy myślicie, że to fotografia, no ale – tę technologię opracowano dopiero niemal 20 lat później, no i pierwsze fotografie nie przypominały tego, co załączam. Jeśli więc jest to foto, to raczej pochodzące z drugiej połowy XIX, jak nie w ogóle z początków XX wieku. Żeby jednak streszczana przeze mnie historyjka trzymała się kupy, internety twierdzą, że to jest litografia. I tu muszę polec, bo nie widząc oryginału, nie stwierdzę z całą pewnością, że nie jest to coś właśnie takiego. Litografie mogą czasem przypominać fotografie, ale musi to być celowy zabieg.
Old Billy miał, jak wspomniałam żyć aż 62 lata [sic!], podczas gdy konie zazwyczaj żyją maksymalnie 30-35 lat. Zapewne swój rekordowo długi żywot zawdzięczał pracy, jaką wykonywał - miał ciągać barki rzeczne. Nie trzeba być koniarą czy koniarzem (ha tfu na obie takie kreatury), żeby zauważyć, że zwierzę z obrazka ma dość szczupłą budowę, więc po prostu nie mogło być wykorzystywane do tak ciężkiej pracy. To raczej koń rasy "półciężkiej", podczas gdy do ciągania ciężkich wozów, drzew na zrywce w lasach itd. wykorzystywano konie ras ciężkich, np. perszerony i inne, jeszcze bardziej masywne rasy.
Co jeszcze bardziej interesujące – jeśli ten wizerunek rzeczywiście pochodzi z 1820 roku, to Old Billy miałby już wtedy 60 (ignorując tekst na obrazku) lat! Konie po dwudziestce to jak ludzie po siedemdziesiątce, po prostu wyglądają staro, zwłaszcza jeśli pracowały - a ten wygląda na zwierzę w pełni sił. Wnioski nasuwają się same. Ale nawet abstrahując od nich: Old Billy, który miał przeżyć aż dwa końskie żywoty, do sześćdziesiątki wyglądając jak "młody ogier" zyskał sobie sławę i po jego śmierci (pewnie zadławił się kłaczkiem, bo patrząc na jego formę, mógł spokojnie dobić do setki) jego wypchaną głowę umieszczono w muzeum (drugie foto). Oczywiście jak widzicie prawdziwy Old Billy miał "strzałkę" na łbie, podczas gdy koń z tej "litografii" jej nie ma. Ale jakoś chyba nikt nie dostrzega tej "drobnej nieścisłości". 😛 Podsumowując - nic się tu nie trzyma kupy. Ale.. cool story bro. #smiesznypiesek #zwierzaczki

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Specjalista1piorunów

@rain Tam jest 42 nie 49. Reszty nie komentuję bo nie dałeś linka. :neutral_face:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Fanatyk2piorunów

@rain no właśnie, jak to jest? Ja w sumie pamiętam, że to dla wielu ludzi jedno z większych rozczarowań w Luwrze. Nie to co „Wolność” ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość5piorunów

@rain Mona Lisa zdobyła taką popularnosc, bo jakis gosc ja kiedys chciał ukrasc i sprowadzic spowrotem do Włoch. Zrobił sie szum medialny i ludzie uznali, ze skoro kogos ten obraz popchnął do tak niecnego czynu to musi byc fajny no i tak zostało do dzis xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Nie znoszę komentarzy pod teledyskami na YouTube w stylu „taki niedoceniony zespół/gitarzysta/perkusista” — zwłaszcza gdy chodzi o artystów, którzy są już właściwie legendami. Ale w przypadku Skunk Anansie naprawdę mam poczucie, że nie osiągnęli takiego statusu, na jaki zasługiwali. To zespół, który faktycznie _jest_ niedoceniony.
#muzyka

https://www.youtube.com/watch?v=gny98bdDBAc

Fenomen0piorunów

@rain czy ja wiem, ciągle latają w radiu, kumpela z pracy jakiś czas temu była na koncercie i chyba wszyscy wiedzieli na co jedzie... Jak na muzykę sprzed 3 dekad to moim zdaniem całkiem popularni.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Dwa czy trzy dni temu zastanawiałam się tutaj nad sensownością zakupu airfryera, nawet owcen uczynił z tego jedną z wiadomości dnia. 😛 Dziękuję wszystkim za bardzo liczne wypowiedzi w tym temacie. Po dłuższej rozkminie uznałam jednak, że ten gadżet nie uczyni dla mnie wiele więcej niż zwykła patelnia z pokrywką. Stąd też - nie jest mi potrzebny. Myślałam też nad multicookerem, ale z tego, co ludzie pisali w internetach, używają go np. do gotowania zupy. Czyli czegoś, co załatwia się w zwykłym garnku.
Tym niemniej - są pewne plusy tych rozważań, a mianowicie: okazało się, że mogę z posiadanym przez siebie sprzętem i produktami (mama dali słoiki 😛) zrobić całkiem ciekawe rzeczy. :relaxed: Co sprawiło, że mam teraz fazę na gotowanie. Przejdzie mi z pewnością za parę dni, bo dla jednej osoby gotowanie to naprawdę jest overkill, ale na razie korzystam z tego, że mam coś ciepłego do zjedzenia.

Gruba ryba11piorunów

@rain czekej czekej, w tym samym poście piszesz że nie potrzebujesz erfrajera, oraz ze gotowanie dla jednej osoby to overkill? xD
...no po to jest erfrejer, w pierwszej kolejności by podkurwić adelbercika, w drugiej by gotować właśnie dla jednej osoby 😉

GURU2piorunów

Pozdrów mamę.

Pokaż więcej komentarzy (14)