Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

ciszejGruba ryba

Dołączył/a:

  • 374 wpisów
  • 3465 komentarzy
  • 11 obserwujących

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

22piorunów

311 705,51 - 1,00 - 1,00 - 2,00 = 311 701,51

Trafiłam do raju dla kobiet - tyle pięknych roslin że chyba zostałam rośliniarą.

Poza tym dzisiejsze sprawunki tak że dystans sam się na nabił 😉

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU2piorunów

@ciszej Rośliniara brzmi dobrze. :smiley:

GURU3piorunów

Jak masz miejsce to sadź, na zdrowie 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

31piorunów

311 810,47 - 2,50 = 311 807,97

Wszyscy siedzą w domach bo pada to poszłam się poszwendać nad rzekę, pusto i spokojnie 😀

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba3piorunów

@ciszej ale dziw natury, nad domami pada, nad rzeką nie :grinning:

GURU7piorunów

Tutaj to samo.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Poezja/Cytaty/Proza

17piorunów

_I znowu był czerwiec – łagodne, długie, wolno gasnące wieczory, wieczory które tak wiele obiecują, że cokolwiek się z nimi zrobi, ma się zawsze wrażenie porażki, zmarnowanego czasu._

_Nie wiadomo, jak najlepiej je przeżyć. Iść przed siebie, albo może zostać w domu i siedzieć przy szeroko otwartym oknie, tak żeby ciepłe powietrze, nasycone dźwiękami lata, weszło do pokoju i zmieszało się z książkami, z ideami, z metaforami, z naszym oddechem._

_Ale nie, to także nie jest sposób, to nie jest możliwe. Można ich – tych niekończących się wieczorów – tylko żałować, kiedy już przeminą, kiedy dzień będzie coraz krótszy. Są nieuchwytne._

Adam Zagajewski, Lekka przesada

#poezja #spacer #idesobie #mojezdjecie

GURU2piorunów

Cała nadzieja w powtarzalności, bo przecież co roku mamy czerwiec i każdy czerwiec ma te 31 wieczorów. Z drugiej strony, ile tych czerwcowych wieczorów przeżywamy świadomie, choćby czasem w pełni – zaledwie kilka albo i wcale.

Gruba ryba4piorunów

Pyszny zachód, taki na powolne delektowanie się

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

77piorunów

Dzisiaj mamy światowy dzień #rower więc idealna historia silnej woli, walki ze sobą i z przeciwnościami z naszego podwórka.

Pewnie ktoś z tagu kojarzy wypadek który miał miejsce w czerwcu 2020 r. była reprezentantka Polski w MTB, Rita Malinkiewicz, została potrącona przez samochód podczas treningu. Uderzenie było potężne, przeleciała około 17,5 metra. Doznała licznych złamań czaszki, twarzy, kręgosłupa, żeber, kości udowej oraz ciężkich obrażeń mózgu. Lekarze dawali jej minimalne szanse na przeżycie, rodzicom sugerowano że to już koniec. PRzeżyła tylko dla tego że akcję ratowniczą ogarnęła ratowniczka która przez przypadek znalazła się na tej samej drodze.

_Do wypadku doszło w Wilkowicach, na odcinku drogi, która łączy Bielsko-Białą i_ Żywiec. _Kobieta kierująca oplem z niewiadomych przyczyn zjechała z drogi i wjechała w kolarki_

Przez wiele miesięcy nie było wiadomo czy przeżyje, czy kiedykolwiek odzyska kontakt ze światem. Każdy kolejny etap to jedna wielka walka: wyjście ze śpiączki, rekonstrukcja czaszki, nauka funkcjonowania, wielomiesięczna rehabilitacja kosztująca setki tysięcy złotych. Nawet podczas pierwszych ćwiczeń rehabilitacyjnych ktoś musiał podtrzymywać jej głowę, aby nie doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Do tego walka z ubezpieczycielem. Polecam obejrzeć zdjęcia z artykułu - zazwyczaj aba tym etapie kończą ludzie po takich wypadkach.

Po wypadku bała się ruchu drogowego i roweru. Przesiadła się na trycykl. Pierwsze próby kończyła płaczem i frustracją. Nie poddała się. Jeździła po parkingach Energylandii o piątej rano, pokonując dziesiątki kilometrów. Trening, rehabilitacja i ból.

A puenta?
Kobieta, której dawano kilka procent szans na przeżycie, w 2025 r. zdobyła srebrny medal mistrzostw świata w parakolarstwie, a w 2026 r. wygrała zawody Pucharu Świata i rozpoczęła walkę o kwalifikację olimpijską. Niesamowity jest jej progres w regeneracji i to że nie poddała się na żadnym etapie.

Najbardziej poruszyło mnie to że sprawczyni wypadku nigdy nie powiedziała „przepraszam” i do końca nie przyznała się do winy. Nadal trwa walka Rity o pełne odszkodowanie z ubezpieczycielem. Nie mieści mi się w głowie że kobieta która wjechała w Ritę nadal upiera się przy swoim.

Z tego co wyszukałam w internecie baba która spowodowała wypadek dostała 1 rok w zawiasach i 20 000 zł do zapłaty - czyli nic XD za to że ktoś do końca życia będzie się rehabilitował, za to że my, podatnicy do końca będziemy się dokładali do tej sprawy. Wyrok jest śmieszny. Konsekwencje prawie żadne.

Polecam przeczytać cały artykuł: https://przegladsportowy.onet.pl/kolarstwo/o-tym-wypadku-mowila-cala-polska-rita-nigdy-nie-uslyszala-przepraszam/9h1gx16

Tu jej instagram: https://www.instagram.com/riittt/?utm_source=ig_embed

#wypadki #jazdanarowerze

Gruba ryba2piorunów

@ciszej za samo samozaparcie dałbym jej złoty medal!

Ja po wypadku nie miałem chyba nawet 1% takiej chęci powrotu do "żywych" :confused:

Co do sprawczyni wypadku to, no ja też nie kocham jakoś specjalnie cyklistów, ale żeby tak specjalnie jak w kręgle?

Faktycznie śmieszny wyrok :confused:

Osobistość3piorunów

To jest coś, czego realnie się boję. Nie wojna, chujowirusy itd. Tylko jakiś nieodpowiedzialny kretyn za kierownicą.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Hydepark

74piorunów

Fantastyczne zdjęcie pokazujące zdziczenie ludzi pod wpływem #socialmedia

Niczym Sąd Ostateczny Boscha - ludzie wypinają to i owo do obiektywu, kobieta gra na skrzypcach geje tańczą poloneza XD

Od mniej więcej tygodnia na Słowację najeżdżają hordy by zrobić zdjęcia czerwonej koniczynie kwitnącej na tle Tatr XDD

Autor zdjęcia to Paweł Uchorczak.

Tutaj można zobaczyć resztę fotografii: https://www.facebook.com/PawelUchorczakFotografia/posts/pfbid0rx8wwxG13YYvuqAGKiX8nQGhnji4WgMGTHj2Dog4w3QZEV2Q8UxfEiFyWWrWoCxml

#heheszki #wiadomosciswiat #fotografia

Lider5piorunów

@ciszej u nas jest rzepak :smiley: moja rodzina ma znajomego ktory ma pole rzepaku przy dość ruchliwej drodze... dzicz mu to co roku zadeptuje xD

Fanatyk2piorunów

Od kiedy powstała fotografia dzieją się takie rzeczy, teraz po prostu skala jest inna i zakres...

Pokaż więcej komentarzy (44)

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

29piorunów

312 806,56 - 10,5 - 10,2 - 10,0 - 8,0 - 2,2 - 2,1 - 2,5 - 8,0 - 10,0 - 10,0 - 2,0 - 1,9 - 12,0 - 8,0 = 312 709,16

Ostatnie 14 dni - codziennie udało się zrobić jakiś spacer. Cudowna pogoda!

#latonapierdalaj

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

GURU4piorunów

Nie jakiś spacer tylko eleganckie kilometry walisz! Super! ☺️

Gruba ryba2piorunów

@Lubiepatrzec raz dłuższe raz krótsze, zależy jak jest z czasem :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

50piorunów

329 948,23 - 14,0 = 329 934,23

Dobry początek roku 😀

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

GURU7piorunów

@ciszej Zazdro za aurę:melting_face:

Gruba ryba5piorunów

@winiucho wyszłam powyżej chmur, niżej szaro buro ale las zawsze ładny 😉

GURU5piorunów

@ciszej Las, las i jeszcze raz zimowy las. Za gówniaka 5km codziennie zimą dreptałem przez lasy, w nocy.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Książki

36piorunów

1819 + 1 = 1820

Tytuł: Grona gniewu

Autor: John Steinbeck

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788382343687

Liczba stron: 672

Ocena: 10/10

Absolutne arcydzieło — idealne literackie zamknięcie roku 2025.

Steinbeck stworzył coś jednocześnie intymnego i na wskroś amerykańskiego, a przy tym boleśnie zrozumiałego daleko poza granicami USA. Literaturę, której słowa nie starzeją się, a zmieniają sobie adresata. Tylko wielka proza potrafi być tak uniwersalna — bez trywializowania, popadania w banał, moralizatorskiego zadęcia czy wyższości podsyconej klasizmem.

„Grona gniewu” opowiadają o świecie, w którym ziemia z miejsca do życia zamienia się w aktywo finansowe. Skąd my to znamy XD

O systemie, w którym decyzje ekonomiczne zostają brutalnie odłączone od ludzkich konsekwencji, a odpowiedzialność rozpływa się w procedurach, regulaminach i bezosobowych strukturach. Systemie, który przestaje widzieć człowieka — staje się moralnym ślepcem.

Powieść aż prosi się o współczesne analogie: do korporacjonizmu, lobbingu, świata, w którym zasady obowiązują słabych, a silni poruszają się ponad nimi, zasłaniając się koniecznością, rynkiem i „brakiem alternatywy”.

Jest tu także drugi, równie gorzki wymiar: bezimienne rzesze migrantów, ściąganych nie w imię humanitaryzmu, lecz w celu zwiększenia podaży taniej siły roboczej. Ludzi sprowadzonych jak byśmy dzisiaj powiedzieli do tabelki w Excelu — potrzebnych tylko wtedy, gdy da się ich wykorzystać (a na protestujących w polskim Valeo francuzi ściągną robotników z Afryki - to takie proste!).

To książka niewygodna, gniewna i uczciwa. Nie daje prostych odpowiedzi, nie daje pocieszenia, nie daje zakończenia jak w _Edenie_. Zostawia za to pytanie - ile z tego świata Steinbecka wciąż jest naszym światem?

Innym, absolutnie poruszającym aspektem jest pomnikowa rola matki. Jeśli miałabym wskazać jeden z najlepszych literackich archetypów „prawdziwej kobiety”, to matka u Steinbecka sięga absolutnych wyżyn. To ona spaja rodzinę, podejmuje decyzje w chwilach kryzysu, ale jednocześnie daje każdemu z jej członków solidne, ciche oparcie. Jej siła nie jest dominacją, nie krzyczy _Go Girl!_ — jest trwaniem, miażdży swoją siłą mężczyzn.

To właśnie ona w finałowej scenie łączy swoje intencje z Rose of Sharon, przekazując dalej ciężar człowieczeństwa.

Mogłabym tu jeszcze pisać i pisać - ale lepiej przeczytać w tym czasie coś Steinbecka.

Dla mnie: 11/10 —Steinbeck żyje! Czy jesteśmy Kalifornią? Czy biednymi Oklakami?

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter

Gruba ryba5piorunów

Idealny wpis na zamknięcie bookmetera 2025

Gruba ryba1piorunów

@JapyczStasiek nie no jak ktoś wrzuci jeszcze wpis to będzie dobrze, może wpadnie coś inspirującego 😉

Lider1piorunów

@ciszej pierwsze 200 stron czytało mi się wspaniale, ale gdzieś bliżej 400 strony sposób myślenia bohaterów tak zaczął mnie drażnić, że zrobiłem dnf. :stuck_out_tongue_winking_eye: Miałem zamiar kiedyś dokończyć ale było to już ponad 2 lata temu. :face_with_rolling_eyes:

Gruba ryba2piorunów

@splash545 część z nich też mnie irytowała - wujek który myślał tylko o grzechu, Al który uganiał sie za dupeczkami, Rose of Sharon i jojczenie xd ale jednak myślę ze całościowo było warto

Lider1piorunów

@ciszej myślę, że kiedyś w końcu dokończę. xd Albo od nowa przeczytam całość.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Książki

17piorunów

Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku idą święta w Empiku, ale czytasz to dla slanderu. Do rzeczy:

>najnowsze wydanie świątecznego romansu w bieszczadzkim pensjonacie MIŁOŚĆ W KUTII ZAKLĘTA (na okładce ofc kobieta w czapce i rękawiczkach pijąca herbatę z cynamonem);

>wieża Babel kalendarzy na rok przyszły z setkami okładek;

>autobiografie znanych i lubianych ludzi jako prezent dla znanego i nielubianego wujasa;

>legion dekoracji świąteczno-noworocznych o 50% droższych niż identyczne w sklepach z pierdołami;

>nowe wydanie klasycznego bożonarodzeniowego czytadła w czerwono-zielonej okładce;

>płyta Zawiałow ft. Zalewski & Kwiat Jabłoni – Przy wigilijnym stole z Ikei;

>książki kucharskie, żeby dać ciotce pod choinką znać, że wszystkich nudzą opowieści o Thermomixie;

>sterta książek niesprzedawalnych przecenionych na święta o połowę, żeby na I kwartał było miejsce w magazynach;

>losowo wygenerowane świąteczne książki dla dzieci typu „Kicia Kocia budzi dom krzykiem, że ona to pi⁎⁎⁎⁎li i sami sobie róbcie makowca";

>książki dla nastolatków, żebyś na pałę wybrał coś dla kuzyna, bo się zatrzymałeś w rozwoju na Percym Jacksonie i Felixie, Necie i Nice;

>świąteczne promocje na gry komputerowe dla tego procenta, który wciąż musi mieć pudełko na półce, żeby jeszcze większy burdel w pokoju gracza był;

>szpej absolutnie nieksięgarniany typu świece zapachowe, kubki i bulbulatory wydawnictwa Niezwykłe z metali toksycznych;

>parę książek, które postanowiło mieć premierę, kiedy ludzie w księgarniach biegają w kurtkach puchowych i szukają na wczoraj jakiegoś kloca o kampanii na atolu Bara-Bara dla starego;

>pamiętająca broszki Beatki czekolada przy kasach w świątecznym opakowaniu;

>piąty krąg, czyli lenistwo i ludzie, którzy odłożyli kupno prezentów na 20 grudnia.

Źródło to oczywiście najwspanialsze: Historyczne memy

#heheszki #memyksiazkowe #ksiazki

Gruba ryba

w Książki

21piorunów

1693 + 1 = 1694

Tytuł: Na wschód od Edenu

Autor: John Steinbeck

Kategoria: literatura piękna

Liczba stron: 0

Ocena: 10/10

11/10

Wszystko sprowadza się do słowa MOŻESZ!

Nie musisz być zły, nie musisz być dobry – możesz wybrać. Steinbeck bierze rodzinę, grzech, miłość, zazdrość, wolną wolę i robi z tego powieść kompletną, przemielając mit o Kainie i Ablu.

Jeśli ktoś szuka prawdziwych postaci z krwi i kości w powieściach to tutaj dostanie całą paletę - Cathy największy złol wyzuty z sumienia, barwny Samuel, mądry Lee.

Parafrazując - Nie wiem, czy jestem dobry, ale przynajmniej próbuję zrozumieć, dlaczego czasem nie jestem.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter

Gruba ryba3piorunów

Jeszcze Grona Gniewu i mamy komplet

Gruba ryba5piorunów

@JapyczStasiek właśnie czytam 😉 w kolejkę wepchnęła się Tortilla niestety - albo na szczęście

Gruba ryba2piorunów

@ciszej no to jak ty każdemu Stainbeckowi dajesz 10/10, to ja nie mam wyjścia i się za tego Shoguna muszę brać

Gruba ryba3piorunów

@JapyczStasiek Shogun jest znacznie bardziej przygodowy. Taki trochę płaszcz i szpada - ale jedno jest na pewno łączy, nadzieja i wiara w przyszłość i poczucie że jednostka rzucona w wir wydarzeń może odnaleźć siebie w każdych warunkach. No i obie są o zderzaniu się jakichś wartości, idei.

Zaczynaj, jestem ciekawa Twojej opinii 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)