
Coraz więcej spraw dotyczących nadużyć uprawnień przez żołnierzy na granicy
bojowonastawionaowcaMistrz
18piorunówWojskowe prokuratury prowadzą już dziesięć śledztw w sprawie nadużycia uprawnień przez żołnierzy na polsko-białoruskiej granicy. Zaczęto je rozliczać dopiero od tego roku. Tylko jedno postępowanie toczy się przeciwko dwóm wojskowym, pozostałe to śledztwa w sprawie, a więc nikt nie ma w nich postawionych zarzutów. Wszystkie toczą się o przestępstwo z art. 231 § 1 Kodeksu karnego (niedopełnienie obowiązków, nadużycie uprawnień), a część z art. 160 § 1 Kodeksu karnego (narażenie na niebezpieczeństwo).
Co ciekawe, są to dane o postępowaniach karnych za okres od lipca 2021 r. (rozpoczęcie presji migracyjnej przy granicy Polski z Białorusią) do 10 lipca tego roku. Poza jedną wszystkie zostały wszczęte w tym roku. – Zmieniła się władza także w służbach. Nie tolerujemy agresji, nie udajemy, że jej nie ma. Chcemy być odpowiedzialni za swoich ludzi i emocje na granicy trzymać w ryzach – mówi nam wysoko postawiony funkcjonariusz Straży Granicznej.
Tylko w tym roku (dane do czerwca) żołnierze i funkcjonariusze Straży Granicznej użyli broni 1300 razy, w zdecydowanej większości były to strzały ostrzegawcze oddawane w górę. Rok temu zdarzyło się to zaledwie 320 razy. Wśród oddawanych strzałów były i takie, które prokuratura zakwalifikowała jako nadużycie uprawnień ze strony dwóch żołnierzy – oddali strzały alarmowe w kierunku uciekających migrantów. Chodzi o zdarzenie z 25 marca w okolicach Dubicz Cerkiewnych.
Komentarze (11)
>Wszystkie toczą się o przestępstwo z art. 231 § 1 Kodeksu karnego (niedopełnienie obowiązków, nadużycie uprawnień), a część z art. 160 § 1 Kodeksu karnego (narażenie na niebezpieczeństwo).
To znaczy co? Nie chcieli dać się zarżnąć przez nielegałów i strzelali w powietrze?
I ten fragment jest najlepszy:
>Poza jedną wszystkie zostały wszczęte w tym roku. – Zmieniła się władza także w służbach.
@Sahelantrop inwazja na granice to nie podstawa? Kurde to po wuja te granice w ogole?
@Sahelantrop oczywiście że proponowałem pola minowe, i nadal jestem zwolennikiem pól minowych na granicy. Tylko że trzeba wypowiedzieć konwencję Ottawską. A niemcy i ruscy na to nie pozwolą.
I są podstawy prawne, mamy jawną militarną napaść na terytorium polski. Zginął żołnierz na służbie.
@bleblebator-bombambulator Nie, nie ma podstaw.
A pola minowe sam proponowałeś do cholery, więc mnie nie pouczaj. Powiedz to temu, który o nich napisał.
@Sahelantrop aby postawić pola minowe, trzeba wypowiedzieć konwencję Ottawską.
>wiesz w odniesieniu do czego i w jakich warunkach stosuje się ten termin?
Misja szkoleniowa jest w lekkim oporządzeniu piechura, bez ciężkiego zmechu, same lekkie pojazdy, mocno ograniczone użycie broni. Misja bojowa jak sama nazwa mówi jest bojowa: z użyciem ciężkiego zmechu (choć czołgi byłyby tu przesadą), pełen rynsztunek żołnierzy, inne prawa użycia broni. I to co się dzieje na granicy jest otwartą napaścią na państwo polskie, więc są podstawy do zmiany rodzaju misji.
@bleblebator-bombambulator 4 dni temu, w oparciu o konfederacką analizę wspartą potęgą chłopskiego rozumu, napisałeś:
"Gdyby w 2014 roku węgry nie wymiękły i twardo broniły swoich granic za pomocą pól minowych i zautomatyzowanych wież strzelniczych, to nie doszłoby do masakry w paryżu w 2015 roku".
To może zamiast "misji bojowej" (wiesz w odniesieniu do czego i w jakich warunkach stosuje się ten termin?), postawić wieże i pola minowe? Co wybrać, co wybrać...?
@bojowonastawionaowca tak, bo agresja ze strony nielegałów drastycznie się zwiększyła. I to jest oczywista oczywistość. Sytuacja uległaby drastycznej poprawie, gdyby wojska patrolujące granicę podległe MON działały w warunkach misji bojowej, a nie jak teraz misji szkoleniowej.
@bojowonastawionaowca nie daj się sprowokować...
@bleblebator-bombambulator nie ma to jak pisać brednie o "typowym zastraszania", kiedy tak naprawdę środków ostrzegawczych używa się 4x częściej niż przed rokiem. Po prostu eliminuje się samowolkę, a stawia się na jasno określone zasady
@Belzebub te paragrafy są bardzo mocno ogólnikowe, można do nich przypisać bardzo wiele rzeczy. Niech prokuratura poda dokładnie co zrobili, bo jak na razie wygląda mi to na strzelanie z armaty do komara, jak to było z niby filmikiem znad granicy gdzie niby coś było a filmu nikt nie widział.
Teraz jest to typowe zastraszanie żołnierzy i SG, aby nie bronili granicy przed nielegalami.
Komentarz usunięty przez moderatora