Wpis użytkownika moll w Książki
mollLider
67piorunówCytat na dziś:
Jak na człowieka, który rad by obejrzeć całą nieskończoność, Dwukwiat nigdy naprawdę nie opuścił granic swojej wyobraźni. Wyjawić mu prawdę to jakby kopnąć spaniela.
Terry Pratchett, Blask fantastyczny
Komentarze (20)
To chyba dobrze, że Dwukwiat nigdy nie opuścił granic swojej wyobraźni. :thinking_face:
@Felonious_Gru kolegów można mieć, albo koleżanki... ale słuchać ich tak o, to nie zawsze
@moll dlatego nie mam kolegów
@Felonious_Gru dlatego nie należy słuchać kolegów. Lekcja kosztowała 8 dyszek :stuck_out_tongue_winking_eye:
@moll pamiętam jaki byłem wkurwiony jak mnie koledzy namówili, żeby sobie zamówić rozprawkę na ustny gotową. 80zl zapłaciłem i jak dostałem to stwierdziłem, że przecież dam bym to napisał w pół godziny xddd
@Heheszki to było w poprzednim tomie, ale z tego co pamiętam tam nic konkretnego nie było - niski, w okularach... Równie dobrze możesz z niego zrobić stereotypowego Azjatę na wakacjach, jak pokurczowatego Europejczyka. Chociaż z drugiej strony, gdy zostali z Rincewindem przeniesieni do naszej rzeczywistości do samolotu, Dwukwiat stał się Niemcem Zweiblumenem, więc raczej biały człowiek
@Felonious_Gru a nie wiem
a tak w ogóle to pomyliłem ostatniego bohatera z ostatnim kontynentem :) Miłego dnia!
ps..jeżeli rzeczywiście jesteś tak blisko pierwszego opisu Dwukwiata to sprawdziłabyś, jeżeli nie kłopot -czy słusznie zrobili z niego azjate. Bo to jest niezwykly mix:kraj pustynny, wezyrowie, baranina, osły i wielbłądy, a wszędzie Japończyk z aparatem. Zastanawiam się nieraz i zapominam sprawdzić: czy to stereotyp japońskiego turysty pomagał pierwszym ilustratorom (i dość luźne podejście do pojęcia egzotyki), czy faktycznie Pratchett opisał go jako "chińczyka".
@moll 85% ustna, ale po co mi to przypominać
@Heheszki ależ ja o tym wiem. Po prostu równie kurczowo trzymał się swoich przekonań/wyobrażeń co wyliczeń.
@Felonious_Gru było aż tak źle? 😂
@moll Ja go widzę jako postać tragiczną: stracił żonę w "grze o tron", został wygnany pod przykrywką "ambasodorowania" jako jedyny wolny Agatejczyk. W kraju zostawił córkę. O tym że był osobą twardo stąpającą o ziemi solidnie swiadczy zaradność w rachunkach i finansach, rozumiał się na ekonomii, prawach i ubezpieczeniach.
Dwukwiat był niezłomnym optymistą, ale nie naiwniakiem.
https://wiki.lspace.org/What_I_Did_On_My_Holidays
@moll matura była 15 lat temu, daj mi już spokój xd
@Heheszki do plastycznych opisów się nie nadaje? To nie jest zmyślanie, jeśli ładnie opiszesz coś co istnieje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@moll Tylko gdy musisz zmyślać 😎
@Heheszki wyobraźnia raczej nie jest przeszkodą w pisaniu, raczej pomaga 😉
@moll Co nie przeszkodziło mu napisać najbardziej wywrotowego traktatu pod tytułem "Jak spędziłem wakacje ". Tego samego który kilka lat później nieśli na sztandarach i ustach rewolucjoniści obalając imperatora. ¯\\(ツ)/¯
@Mr.Mars z jednej strony tak, bo miał bogatą. Z drugiej zamykanie się na odbiór świata takim jaki jest, pozbawiało Dwukwiata części wrażeń i percepcji.
Taki Don Kichote
Jeżeli człowiek pamięta "Ostatniego bohatera", to niełatwo znów ujrzeć Dwukwiata z takiej perspektywy. "Granice" , jak się wtedy okazuje, nie dotyczą samej wyobraźni, a raczej czegoś niewyobrażalnego - Imperium Agatyjskiego. Tam się w cyrku nie śmieją, nie ma cyrków, dlatego Vetinari musiał nauczyć się żonglować żeby przeżyć. 🙈