Wpis użytkownika Marchew w Hydepark
MarchewGruba ryba
12piorunówCzy nie sądzicie że obecna emisja kg CO2 / km samochodów elektrycznej na poziomie "0" jest niezbyt słuszną wartością?
Czy emisja aut elektrycznych nie powinna być wyznaczana na podstawie ilości CO2 wymaganej do wyprodukowania jednej kWh energii elektrycznej w roku poprzednim na terenie państwa w którym auto jest sprzedawane?
Ilość CO2 trzeba oczywiście przemnożyć przez zużycie energii w kWh na km w teście WLTP przez dany pojazd.
Tak, dochodzi kombinatoryka przy sprzedaży auta za granicę.
Jak wyżej:
- Raczej tak61%
- Ciężko określić, jest wiele ZA i PRZECIW17%
- Raczej nie4%
- Obecne "0" kg CO2 / km jest słuszną wartością12%
- Wyniki7%
119 głosów
Komentarze (10)
@Marchew tak jak wyżej piszą, do spalinówek musiałabyś też doliczać emisję przy wydobyciu, transporcie i rafinacji ropy, więc nadal byłoby na korzyść elektryków, więc nici z twojego szczwanego planu udowadniania że elektryki mają taką samą emisję jak spalinowe.
@GazelkaFarelka
>udowadniania że elektryki mają taką samą emisję jak spalinowe.
Nawet przez myśli mi nie przeszło.
To by miało sens gdyby w spalinowkavh doliczać koszty emisji wydobycia ropy, procesu rafinerii ropy, transportu i składowania, ślad węglowy stacji benzynowych (stacje EV są o wiele mniejsze) itp. Sam EV nie generuje CO2 przecież.
A jeśli ładujesz samochód energią którą masz z fotowoltaiki to co wtedy? A skąd wiesz czy twój prąd jest z wiatraka, z Bełchatowa, czy z zagranicy z elektrowni atomowej? Samochód sam w sobie emituje 0kg CO2 i tyle w temacie.
Do spalinówek też chcesz doliczać emisje rafinerii i ciężarówek które transportowały ropę?
Poza tym mylisz emisję CO2 ze śladem węglowym.
@Marchew jaka ewolucja jest wg Ciebie potrzebna? Szczerze pytam, bez podtekstów.
@ZohanTSW Elektryki ogólnie jako pojazdy są fajne, baterie jednak wciąż potrzebują nieco ewolucji.
Sama ankieta ja i wpis miały jedynie na celu poruszyć dyskusję na temat "czy "0" jest ok".
@Marchew no i fajnie, wydaje ci się że 0 CO2 jest niedokładne, dlatego proponujesz jakąś średnią, która jest zdecydowanie fałszywa dla wszystkich źródeł prądu xD i to wszystko po to, żeby określić emisyjność bezemisyjnego modelu.
To rozwiązanie będzie na pewno lepsze.
Pytanie: po co ci to? Chcesz udowodnić na siłę że elektryki nie są takie eko?
@ZohanTSW
>A skąd wiesz czy twój prąd jest z wiatraka, z Bełchatowa, czy z zagranicy z elektrowni atomowej?
Dlatego też zaproponowałem średnią.
Sądzę że nie ma to większego znaczenia.
To jest wskaźnik wymyślony pod tezę, jeżeli byłby inny to wymyślono i wypromowano by coś innego mającego promować elektryki.
@Marchew
jeszcze jak