
Wpis użytkownika Kalafior w .Hydepark
KalafiorKompan
80piorunówCzy Waszym zdaniem nie jest to już przesada, że ksiądz prosi o podpisanie koperty z „ofiarą” tak by mógł to odnotować w swoich księgach ?
Czy ksiądz powinien zapisywać ile parafianie przekazali ofiary
- Tak20%
- Nie73%
- Inna odpowiedź (w komentarzu)7%
615 głosów
Komentarze (92)
@Kalafior Dziwi mnie, że ktoś się jeszcze dziwi.
Niech ksiundz spierdala
Oczywiście, że tak XD przynajmniej wiesz ile masz dać, a nie tracić czas na zastanawianie się :rolling_on_the_floor_laughing: XDXD
Nie widzę tu cienia przesady. Godzisz się na takie pajacowanie, jak jego "odwiedziny", to przyjmujesz to z całym dobrodziejstwem inwentarza. Bez marudzenia.
jak to nie bait to k⁎⁎wa gdzie wy wszyscy (mający takie problemy) mieszkacie.
do mnie ksiądz nawet nie przychodzi zostawiać karteczki kiedy kolęda bo już po roku się kapnął, że nie jest potrzebny i ma na mnie wyjebane tak samo jak ja na niego ¯\\_(ツ)_/¯
Pytanie po co mu te dane, tzn. w jakim celu je zbiera? Przy ich oficjalnym modelu "co łaska" to nie jest mu do niczego potrzebne.
Jednak ogólnie, to rozumiem, że KK musi się z czegoś finansować. To nic innego jak lokalna społeczność, tak samo jak wędkarze łożą na utrzymanie swojego klubu, tak katolicy muszą łożyć na kościół.
@Kalafior wrzuć do koperty 2zl i podpisz za się za sąsiada którego nie lubisz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A gdzie "op to pedau" ☹️
@Kalafior pamiętam za gowniaka, jak ksiądz się pultał do starych, że tylko 50zł dostał xd
@Kalafior ja od sąsiadów dowiedziałam się, że jestem wpisana w jakichś kościelnych dokumentach jako osoba, która odmówiła przyjęcia księdza i jest nawet dokładny cytat, co wtedy powiedziałam XDDD
Ja bym mu napisał adres gdzie ma paragon wysłać
@Kalafior nieźl, czyli zaglądał do kopert i notował kto ile dał.
w sumie to c⁎⁎j z tym czy ktoś płaci dobrowolnie czarodziejom z Izraela, mnie to denerwuje że państwo im płaci moimi pieniedzmi
Uważam, że OP jest niespełna rozumu, iż zadaje tak absurdalne pytanie bowiem sam fakt, że ta j⁎⁎⁎na mafia katabasów jest w tym kraju legalna sam w sobie jest absurdem.
ooo, OOO ... beka na wypoku będzie XD Tępe chuje
Kurde,zadałeś pytanie czy to przesada we wpisie i odruchowo wybrałem "tak" w ankiecie
@Kalafior j⁎⁎ał ich pies
Pamiętam jak po koledzie chodził ksiądz po bloku w którym mieszkałem, chwilę po tym jak wszyscy stracili pracę. Powiedzmy że był to blok pracowniczy i wszyscy pracowali w tym samym zakładzie. Ksiądz nie wziął ani złotówki od mieszkańców. Dla proboscza bardzo to się nie spodobało i go wy⁎⁎⁎ał 😁
@Kalafior w d⁎⁎ie to mam bo nie płacę. Ale gdybym był aktywnym członkiem KK to bym się chyba wkurwił. Z drugiej strony przez takie cyrki nie chcę mieć z tą organizacją nic wspólnego, więc grupie docelowej pewnie pasuje :man-shrugging:
Mnie ten stan kościoła i wiernych w Polsce autentycznie zastanawia. Według wczoraj opublikowanych danych, 30% osób deklarujących się jako Katolicy chodzi na mszę w niedzielę, 14% przystępuje do komunii. Z tego co wiem, ale poprawcie mnie jeśli się mylę, dla Katolika msza i przyjęcie komunii to jest must do jeśli chodzi o obrzędy religijne. Jeśli więc 86% ludzi nie decyduje się wziąć udziału w najważniejszym sakramencie, a 70% ludzi nie przystępuje do mszy, to wyciągam wniosek że dla tych ludzi wiara nie ma wymiaru obrzędowego, a kulturowy i społeczny (traktują religię jako element tradycji, a obchodzenie świąt i np. chrzest, to wymiar społeczny, a nie religijny). Skoro tak, to dlaczego ludzi nadal oburza to co robi kler i jak postępuje kościół, skoro (według suchych statystyk) wierni nie potrzebują ich do tego aby czuć się Katolikami?
Według mnie, te 70% ludzi którzy i tak nie chodzą na msze, ale jednak deklarują się jako wierzący, dużo lepiej odnaleźli by się w luteraniźmie, który mocno swobodnie podchodzi do kwestii uczestniczenia w nabożeństwach. Jedyny problem byłby w tym, że polska tradycja narodowa inkorporowała sobie kult Maryjny, którego w luteranizmie nie ma.
ksiadz powinien wystawiac paragon
Ksiądz powinien odwiedzić parafian i zostawić im datek, a nie brać w końcu Mikołaj był biskupem, a klecha parochialny powinien brać przykład od przełożonych.
@Kalafior niech robi co chce. Ich zabawa, ich zasady.
Mnie nigdy nie ma jak ksiadz przychodzi. Dziwnym trafem zawsze mi cos wypadnie. A, ze cala parafia zna mnie dobrze bo kiedys jednemu zrobilem wyklad zycia to chyba wszystkim to na reke ;) Zona z tesciowa koperte podpisuja zeby potem nie mogl mowic, ze nie zyje darmozjad z moich datkow.
Niech se robią co chcą. Dopóki nie łamią prawa, to swoje wewnętrzne sprawy mogą prowadzić jak im się podoba.
Wydaje mi się że chodzi o "ofiarę" na parafie której wysokość jest określana i podawana przed kolędą a nie o napiwek dla samego księcia. Więc tak, powinno to podlegać ewidencji.
@Kalafior sam fakt zapisywania to nic strasznego. Problem leży w tym do czego jest to wykorzystywane, a wykorzystane może być do wszystkiego łącznie z wyłudzeniem i kradzieżą.
Ale łykają jak pisklaki xD
Fake and bait
@Kalafior Ciekawe ilu wypowiadających się w tym wątku faktycznie należy do dominicantes? :grinning:
Ja wystąpiłem z Kościoła lata temu, więc to nie moja sprawa i nie brałem udziału w tej ankiecie.
Ciesz się, że już katolików dziesięcina nie obowiązuje. Ale nadal de facto masz obowiązek wspierać swój Kościół, a ksiądz tylko sprawdza ile ma grzeszników w parafii ;)
@Kalafijor a jakie znaczenie ma to czy sobie wpiszą i ile sobie wpiszą? Jak się daje przez 20lat przykładowo 50zl to ma znaczenie czy wpiszą czy nie? Nie czaje gdzie tu afera
Tak, powinien - bo w papierach trzeba mieć porządek i wpisy o darowiznach muszą być. Inna sprawa z podawaniem tego do publicznej wiadomości jak niektórzy księża podobno lubią - to akurat sku⁎⁎⁎⁎⁎⁎stwo.
@Kalafior oj odnotowanie ile kto daje na kolędę to jest pierdoła w porównaniu z tym, co może być przechowywane w systemach parafialnych :v
Miałem kiedyś okazję przepisywać dane z "kart kolędowych" do systemu. Można tam było dowiedzieć się dosłownie wszystkiego o danej rodzinie/domu. Przyjęte sakramenty, datki, status materialny, miejsce nauki/pracy, odbyte wyroki, dalsza i bliższa rodzina, poglądy, opinie sąsiadów i całe mnóstwo innych rzeczy xD
Nie chodzi mi że wszystko było uzupełnione, tylko że system domyślnie sugerował takie pola do uzupełnienia - zapewne ktoś korzysta, chociażby na podstawie źródła informacji jakim są stare baby przychodzące do kancelarii na pogaduchy.
Korzysta zapewne proboszcz z mojej rodzinnej parafii, który co niedzielę w ogłoszeniach wyczytuje ile darowizn spłynęło. I robi to bardzo "pomysłowo"
>Od trzech rodzin z ulicy Krótkiej, od numerów 21 do 37
I stare baby szybka kalkulacja kto trzeci mieszka pomiędzy tymi adresami i mógł dać xD
Inna sprawa że akurat w samym odnotowaniu ile kto daje nie widzę nic złego - jest to dobrowolna darowizna na rzecz wspólnoty, której czujesz się częścią skoro ją wspierasz finansowo. Osoby wpłacające na parafię raczej mają inną opinię o księżach/swoim proboszczu niż ci którzy za grosz nie ufają klerowi 😛 Ale jeżeli ktoś woli wpłacać anonimowo to nie powinien mieć z tym problemu i probo powinien to uszanować. A na pewno nie robić z tego szopki i zawodów kto da więcej - chociaż to akurat chyba się sprawdza na terenach wiejskich xD
Ale problem z d⁎⁎y
Powinien i powinien od tych przychodów odprowadzać podatki.
Eehh..
@Kalafior
Pytanie w ankiecie jest zbyt otwarte do interpretacji.
Czy powinien prowadzić księgowość i zapisywać darowizny, wpływy, wydatki etc? Tak
Czy powinien z imienia i nazwiska? Nie wiem, zależy jak wykorzysta te dane. Zależy też jam prawo działa, czy np jest do tego zmuszony? Datki mogą być anonimowe wydaje mi się. Nie miałbym nic przeciw, ale sam słyszałem dawno temu, jak ksiądz wyczytywał kto ile dał. Publicznie. To jest dewaluacja osób należących do wspólnoty.
Powinni pobierać z wypłaty podatek na kościół od wierzących jak np w Niemczech i każdy byłby zadowolony
U mnie na wsi kiedyś jak zbierał na ogrzewanie geo termalne to czytał w ogłoszeniach po myszy kto ile wpłacił chyba żeby zmobilizować to wyższych wpłat. To jest dopiero działanie psychologiczne. Ale karierę zrobił przenieśli go do miasta gdzie dalej mógł robić biznes tylko na większą skalę.
wygląda na fake i #ragebait
Chcącemu nie dzieje się krzywda
@Kalafior nie powinien bo jest to bardzo głupi system. Ja nie przyjmowałem księdza po kolędzie a ten to zapisał i potem ludzie którzy mieszkali w tym mieszkaniu mieli problemy ze ślubem.
Oczywiście że powinni się podpisywać. Skoro chcą korzystać z ich usług a co wiąże się z długotrwałym utrzymywaniem ekipy pracowników to firma powinna wiedzieć czy pogrzebanie zmarłego wycenić na 2000 zł czy na 1000 bo w kopercie już było 1000.
Chuje i tak sobie od zawsze wpisują co kto ile dał na kolędzie.
@Kalafior Jak ktoś korzysta z usług tej firmy, to dlaczego miałby mieć pretensje, że prowadzi ona statystyki swoich klientów?
Obowiązuje zasada ustalona jeszcze przez sobór trydencki, że kto raz stał się katolikiem, ten pozostaje nim do śmierci. Proboszcz na świadectwie chrztu dokonuje adnotacji, że złożono oświadczenie o wystąpieniu z kościoła
Czytaj więcej na Prawo.pl:
https://www.prawo.pl/prawo/apostazja-jak-dokonac-skutki-procedura-prawnik,505690.html
Komentarz usunięty przez moderatora
Powinien.
Dostać lepe na ryj za takie coś.
Ode mnie nie dostanie złamanej PRLowskiej złotówki.
@myoniwy taa, zamarzył im się powrót do czasów komuny, gdzie co trzeci był jakimś TW "Suseł" i prowadzenia teczek operacyjnych wszystkich naokoło, niech spierdalają. Już będzie kilka lat jak od ciotki mieszkającej na wsi usłyszałem, że klecha wpadł tam na pomysł, że nie tylko będą 2 koperty do roku (jeszcze kurwa czego 😂), ale w dodatku przedstawił cennik "od głowy" tak, że w kopercie ma być N-krotność tego co sobie zażyczył. Mało- ma się jeszcze znaleźć w środku karteczka z imionami i nazwiskami tych w domu którzy wpłacili, a którzy nie :rolling_on_the_floor_laughing:. Dosłownie wieś tańczy i śpiewa. To już trzeba być zjebem genetycznym, żeby się na to potulnie zgodzić i robić tę podpierdolkę na najbliższych, jeszcze w swoim własnym domu. A potem wycie, że ludzie odchodzą od wiary. Nie, nie odchodzą od wiary, odchodzą od Kościoła z powodu takich właśnie szmaciarzy, którym się we łbach nie mieści, że to już nie jest jak w średniowieczu, że każdy przed wielebnym padał na kolana, oddawał wszystko co miał i błagał o wybaczenie, bo ten zaczął standardowo piłować mordę o tym, że diaboł przyjdzie.