
Wpis użytkownika rain w Książki
rainGruba ryba
12piorunówCzytaj beletrystykę, mówili. Będzie fajnie, mówili. No więc wzięłam się za czytanie "Dżentelmen w Moskwie" Amora Towlesa. I nie dam rady skończyć. Jestem na 300 stronie na 526 i nie chce mi się tego dalej czytać. A że muszę za parę dni oddać to do biblioteki, to już raczej nie nadrobię tych ponad 200 stron. Nie wciąnęła mnie w ogóle. Może już mój przerdzewiały od oglądania instagrama mózg po prostu nie może "rozsmakować się" w prozie, gdzie całymi stronami niewiele się dzieje? Może też poziom nieprawdopodobieństwa tej książki przekroczył pewne granice mojej tolerancji? Nie wiem. W każdym razie tym 300 stronom wystawiam mocne 5.5 na 10.
Komentarze (12)
@rain musisz używać instagrama? Do pracy?
Ostatnio miałem ciekawą dyskusję. Ktoś porównał media społecznościowe do.... papierosów.
Najpierw zachwyt, szeroka dostępność.
Następnie ograniczanie dla młodych osób. (na tym etapie jesteśmy)
A potem zdanie sobie sprawy z ich szkodliwości i próbowanie temu zaradzić.
@Opornik nawet nie. Choć trochę nieudolny wątek "romansowy" też jest.
@rain kiedyś pseudonimy pisarskie były standardem...
A xo dużo o ruchaniu pisze?
@Opornik zachodzę w głowę czy to prawdziwe imię tego pisarza, czy też nie. To Amerykanin, więc są duże szanse, że jednak tak.
@rain mi się podobało 😛 ot po prostu Rosja i trochę jej absurdów 😛
@bojowonastawionaowca a mi tak nie bardzo 😒 Ma parę ciekawszych momentów, ale więcej takich, które powodują przewracanie oczami.
@rain może spróbuj audiobooka?