Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika SzubiDubiDU w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

71piorunów

Dawno temu jak miałem 17 lat to byłem członkiem małej ekipy filmowej podczas kilkudniowego festiwalu muzyki w moim mieście. Robota trwała całe weekendy, robiliśmy to charytatywnie za frajer (dostaliśmy za to koszulki z logo imprezy, wow). Praca po kilkanaście godzin, stanie z kamerą w pełnym słońcu. Czasami w deszczu w burze, ale to o wiele rzadziej.

Umówiłem się, że po koncertach przyjedzie i odbierze mnie ojciec. No i tak ostatni zespół skończył grać ,wszyscy pakują sprzęty a ja zmęczony po kilkunastu godzinach nagrywek przypomniałem sobie, że nic nie jadłem i że mam w plecaku kanapkę na czarną godzinę.

No i tak sobie siedzę na krawężniku przy scenie i żuję tą kanapkę. I podbija do mnie menel i mówi, że za rogiem stoi dziewczyna i żebym do niej zagadał. To był ślepy róg, więc doszedłem do wniosku, że pewnie tam swoi banda meneli i będą chcieli kasy albo wpierdol.

Spierdzieliłem do grupy ochroniarzy i tam stałem przez resztę nocy aż przyjechała moja ojcowska taksówka. Wsiadając obejrzałem się i faktycznie za rogiem stała jakaś dziewczyna.

Czasami się nie zastanawiam czy ten menel to nie był mój anioł stróż, który próbował mnie wyciągnać z przegrywu a ja to koncertowo zjebałem xD

Komentarze (11)

Gruba ryba5piorunów

@SzubiDubiDU nie chcę się znęcać, ale to że po latach wspominasz taką randomową sytuację jako straconą okazję żeby pogadać z dziewczyną jest hardcorową miarą przegrywu

Autorytet1piorunów

@Lemon_

- Słyszałem, że gdzieś niedaleko jest restauracja, która zdobyła gwiazdkę Michelina. Wie Pani może gdzie to jest?

- Nie wiem - idzie dalej

@ten_kapuczino Spoko nie łamię się. Po prostu jak sobie przypomnę tego typu historię to mnie to bawi i się dzielę

Gruba ryba0piorunów

@SzubiDubiDU nie łam się tomeczku - w życiu bywa różnie, wiadomo, ale nie daj sobie wmówić (i sam sobie nie wmawiaj), że z to z tobą jest coś nie tak. Kwestia prób i błędów oraz luźnego podejścia. U mnie wiele zmieniło, gdy ściągnąłem kobiety z piedestału - zrozumiałem, że to taki sam człowiek jak ja, a nie obiekt do wzdychania. Chętnie pogada, szczególnie, gdy za tym nie stoi żaden wielki życiowy plan - ot spotkanie, miła rozmowa, pretekst do poznania się. Takich momentów, jeśli będziesz otwarty i pozwolisz sobie na luz będziesz mieć wiele - przecież ty też na początku nie możesz wiedzieć, czy ta laska, z którą chcesz pogadać to jest ktoś, kto jest wart twojej uwagi na poważnie. Trzeba się spotkać, pogadać, poznać i zobaczyć co dalej - bez żadnej presji, tylko tyle...

Jak ona nie chce - nic wielkiego, normalna sprawa, może źle odczytałeś sygnały (zdarza się), może zmieniła zdanie, kto to wie - ale to nie koniec świata, ona tak, jak ty ma prawo do tego, żeby spotykać się z kim chce.

Fenomen0piorunów

@SzubiDubiDU - Słyszałem, że gdzieś niedaleko jest restauracja, która zdobyła gwiazdkę Michelina. Wie Pani może gdzie to jest?

* Tak, to na ulicy Grzybowej.

* O dziękuję za informację! A może tam się wybierzemy razem i ocenimy czy zasłużyli na tę gwiazdkę? Ma Pani teraz czas?

Dziewczyny lubią, kiedy mężczyzna podejmuje inicjatywę i proponuje konkretny cel randki, a nie: "mogę dostać twój numer telefonu?"

Samo pytanie czy "mogę" działa odstręczająco na kobiety.

Mam nadzieję, że pomogłem. :slightly_smiling_face:

#podrywajzhejto

Autorytet1piorunów

@ten_kapuczino są w mojej głowie dwa woreczki:

Woreczek A nazywa się "Sukcesy miłosne" i jest kompletnie pusty i spowity pajęczyna.

Woreczek B nazywa się "Błędy" i jest wypełniony po brzegi kuleczkami i te kuleczki się nie mieszczą i czasami jakaś wypadnie z woreczka i się przypomni

Fanatyk7piorunów

No i co byś zrobił. Pewnie zagailbys "chcesz gryza" i by uciekla

GURU6piorunów

@SzubiDubiDU Może dostał od niej piątaka na żarcie a ty tak mizernie wyglądałeś, że chciał, żeby i tobie coś rzuciła XDD

Gruba ryba5piorunów

@SzubiDubiDU obstawiam, że jednak chodziło o kanapkę

Gruba ryba0piorunów

@SzubiDubiDU jak sobie teraz przypominam, ile razy do menela mówiłem spierdalaj zanim się odezwał, to mi smutno

Dawno temu jak miałem 17 lat to byłem członkiem małej ekipy filmowej podczas kilkudniowego festiwalu muzyki w moim - SzubiDubiDU - Hejto.pl (demo semantyczne)