
Wpis użytkownika 30ohm w Hydepark
30ohmFanatyk
33piorunówDlaczego w korporacjach jest tylko polityka sukcesu. Dlaczego nikt nie potrafi przyznać się do błędu że coś zjebali i się z tego wycofać.
Zmienili ostatnio system do spraw hr i finansów. Teraz można zapytać agenta ai o różne rzeczy, dodatkowo jest super bezpieczny bo stoi w ejżur. Ta po c⁎⁎ju xD niech jakiś pajeet coś zjebie to dopiero zobaczą bezpieczeństwo.
Oczywiście nie jest kompatybilny wstecz zatem odwołania z innych formularzy nie działają.
System sam w sobie też działa na 30%. Był mechanizm do zgłaszania błędów to go wyłączyli. Nie ma możliwości zgłoszeń to nie ma błędów. Corplogic
Przechodząc do brzegu. Wysłałem wniosek do wykonania asap. Poszedl chyba z tej chmury w kosmos. Jak będę musiał z tego powodu zapłacić z własnej kieszeni. To dzień dobroci dla zwierząt się skończy.
Całe korpo zobaczy piękne podsumowanie gówna które wypuścili.
Komentarze (12)
@30ohm Nie mów o wszystkich korpo, tylko o swoim korpokołchozie 😉
@30ohm skoro HR i Finanse to możesz spróbować podpytać AI o zarobki na poszczególnych stanowiskach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tez mam w pracy ai bota i wiecej z tego klopotu niz pozytku
@30ohm oj tak! Praca w korpo to piekło dla ludzi którzy lubią działające z sensem rzeczy i feedback
To jest podobnie jak sytuacja jednego banku na s, teraz na e.
Chmura w banku to włos się jeży na karku, nie? Bo regulacje, bo dane klientów, bo security.
Ale danych pracowników to już nie dotyczy xD I ze dwa lata temu okazało się, że poszedł wyciek danych wrażliwych wszystkich polskich pracowników, bo HRy trzymały dane w chmurze, u firmy zewnętrznej xDD
Wyciek odkryto, gdy na TORze ktoś zauważył oferty sprzedaży paczek danych za jakieś coiny.
Gdyby to były dane klientów to by była medialna i widowiskowa sraczka, ale że to były jedynie dane pracowników (wszystko to, co HRy mają, czyli historie zatrudnienia, stosunek do służby wojskowej, rodzina, dzieci, pesele, telefony, maile, nr ubezpieczeń, itp.) to można było każdemu pracownikowi wykupić alerty BIK na rok, czyli jakieś 50zł/osobę i c⁎⁎j, sprawa zamieciona, pora na csa.
J⁎⁎ać idiotów korporacyjnych.
@30ohm W filozofię korpo jest wpisane takie pierdololo o sukcesie i unikanie prawdy o stanie faktycznym. Dostałem kiedyś zjebę bo nazwałem spotkanie "problem solving workshop" a słowo "problem" jest oficjalnie zbanowane bo "niesie ze sobą złą energię" xD Pół produkcji się wywaliło na ryj ale najważniejsze jest by nie nazwać tego problemem xD
Po co te nerwy, to tylko praca, do tego w korpo czyli kompletnie bezużyteczna. Chill.
@30ohm u mnie kiedyś w robocie było tak, że kontaktowałeś się z odpowiednimi osobami w centrali w DE, mogłeś pisać lub dzwonić i tak sobie ogarnialeś tematy. Było spoko, bo zawsze wiadomo było, kto za co odpowiada osobiście, obowiązki konkretnych osób były ustalone i niezmienne.
Później centrala stwierdziła, tak nie może być, to zbyt dobre. Zrobili ogólnego maila, na który wysyłamy tematy i chociaż nadal mogliśmy się kontaktować osobiście z odpowiedzialnymi ludźmi, to ogólny mail był domyślnym sposobem i często byłem odsyłany do niego. Ogólny mail ogarniało kilka osób, które swoje tematy robiły a inne przekazywały dalej do odpowiednich osób.
No ale to było nadal za mało efektywne. Więc pod ogólnego maila podpięto AI, a kontaktu osobistego zakazano xD
Po jednym dniu działania AI okazało się, że system działa nieprawidłowo xDDD A ludzi brakowało. Więc naklejając plaster zamiast AI przydzielono jednego człowieka do przekazywania tematów. Człowieka, który dostaje tematy z prawie całej Europy xDDD Do niego to maile muszą wpływać z szybkoscią karabinu maszynowego no i się nie wyrabia, no nie ma opcji żeby jeden człowiek robił to, co wcześniej ogarniało kilku. No i w rezultacie zastój jest taki, że na jakąkolwiek reakcję czeka się 3 tygodnie, czasem cztery xDDD
Super zarządzanie bulwo!
Wiadomo, wszystko teraz musi mieć swoich agentów AI, którzy nie działają ale są. Ktoś odhacza sukces, ktoś na wykresach pokazuje jaki responce time teraz jest luks. Fajnie odpisał, tyle że źle, ale na wykresie tego się nie pokazuje. Karawana jedzie dalej, zmieniasz projekt itp. A ktoś musi walczyć z tym gównem, trzeba zrobić nowy projekt i znów ktoś zarobi. Tak to się kręci w tym korpo.