
Drożyzna nas atakuje. Wzrost cen żywności ponadprzeciętny
Mr.MarsGURU
11piorunówCeny w sklepach znów rosną coraz szybciej. W październiku były średnio o 5,4 proc. wyższe niż przed rokiem. W efekcie słabnie konsumpcja, czyli gaśnie najważniejszy silnik gospodarki - informuje "Rzeczpospolita".
"Średnia cena koszyka zakupowego znów przekroczyła granicę 300 zł. To wyraźny wzrost, bo w porównaniu z sierpniem koszyk podrożał we wrześniu o 25 zł, a licząc rok do roku, o 24 zł " – podkreślił cytowany przez "Rzeczpospolitą" Kamil Kruk, dyrektor z ASM Sales Force Agency. [...]
Komentarze (6)
Problemem nie jest wzrost cen tylko mizerne płace (które nie nadążają za cenami w sklepach), duże obciążenie budżetu państwa wydatkami socjalnymi (których jełopy nie ruszą, bo by ich ludzie wywieźli na taczkach).
Chcieliście państwa SOCJALNEGO? No to go gurfa macie.
* społeczeństwo się starzeje
* młodzi (pokolenie ZET) nie chcą się bzykać by mieć dzieci, więc nie ma zastępowalności pokoleń
* przez mafię deweloperską są tak zaporowe ceny mieszkań, że ludzie w ogóle nie myślą o zakładaniu rodzin
* p0lki nastawione roszczeniowo na potencjalnego partnera (bierzesz mnie, moje 3 bombelki od 3 różnych ojców i bulisz hajs za dostęp do tzipy) (oczywiście upraszczam i ironizuję)
* napływ imigrantów - specjalistów jest mizerny
* brakuje specjalistów, ewentualnie świeżo wykształceni specjaliści wypierdalają do krajów zachodnich bądź Skandynawii - gdzie mają kilkukrotnie wyższe płace.
* dodatkowo wyrok TK JP dotyczący przerywania ciąży sparaliżował niektóre pary, więc nie ma urodzeń
Inflacja to pikuś w porównaniu z resztą.
@fadeimageone
To jest twój problem, kiedy nie wiesz co to ironia i używasz jej źle xD
@GordonLameman to już nie mój problem.
@fadeimageone
Nie, nie wyeliminował, ale je ograniczył. To źle?
Nie wiem co w tym miało być ironicznego. Być może nie do końca wiesz na czym polega ironia.
@GordonLameman 500+ nie wyeliminował magicznie ubóstwa, nie wyłapałeś ironii o polkach, no cóż.
@fadeimageone
A co by dał brak socjalu?
* większe różnice w przychodzie
* wyższe ubóstwo (vide: badania dot. 500+)
* ograniczona konsumpcja (a to oznacza kurczenie się gospodarki i związane z tym reperkusje)
Jakież to "socjalne" rozwiązania mają wpływ na kwestię mafii deweloperskiej?
A to pierdolenie o "p0lkach" to już w ogóle odlot totalny. Stare capy z żółtymi zębami, co cycka na żywo widziały tylko od matki jak ją naszli w łazience oczekują w wieku 35 lat, że znajdą "dziewicę, która będzie się z nimi ruchać jak królik i jeszcze będzie wszystko umiała". To jest takie żałosne, że dla mnie skreśla całą resztę.