Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika s_____ w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Przyszedł czas, by spisać rodzinę, dopóki mama żyje i wszystkich pamięta, bo ja tak właściwie nie znam nikogo, poza pierwszym pokoleniem. No i dziś popełniłem próbę, ale poległem. Jak się do tego zabrać? ale nie chodzi tylko by spisać przodków po najmniejszej linii oporu, ale też rodzeństwo przodków, ich małżonków, ich dzieci itd. Przeglądałem różne aplikacje, ale to jest bez sensu, ojca i dziadka to ja mogę rozpisać na kartce papieru, tutaj będzie około 100 osób z jednej tylko strony.

Komentarze (11)

Gruba ryba4piorunów

Ja używałem My Family Tree. Bezpłatne, desktopowe, w miarę szybko można wprowadzać wszystkich.

Gruba ryba3piorunów

@s_____ u mnie działa ¯\\(ツ)

Osobistość2piorunów

@macgajster Pobrałem i się zesrało, chyba nikt tego nie wspiera.

Gwiazdor0piorunów

Najlepiej rozpisz sobie, co wiesz i zainwestuj w genealoga, daj mu pełnomocnictwo do biegania po urzędach. Koszt w okolicach 1k+

Gwiazdor1piorunów

Sam znalazłem 250+ osób pocztą pantoflową, 8 pokoleń wstecz około drugiej połowy XIX wieku

Osobistość1piorunów

@Barta55ko Dzięki, spróbuję.

Gwiazdor2piorunów

Użyłem Grampsa na początek, kilka osób dokleiło się do rodziny i sumarycznie drzewo drzew ma ponad 500 osób

GURU0piorunów

Dzwoń po ludziach po kolei, będziesz dostawał nowe kontakty i będzie się kręcić

GURU0piorunów

@s_ No to będzie trwało. Mój ojciec miesiącami nad tym siedział, jeździł po Polsce i Litwie, szperał nawet w księgach kościelnych i pomagała mu siostra pracująca w urzędzie co ma dostępy tam i siam do bazy obywatali :) Ale koniec konców drzewo przepotężne odtworzył

Osobistość1piorunów

@Ragnarokk Najpierw trzeba stworzyć ogólny zarys, potem można dodawać szczegóły. Co z tego że zadzwonię do kogoś i nie będę wiedział o kim on mówi? Przede wszystkim trzeba stworzyć jakąś platformę wielopoziomową w której można dodawać kolejne osoby, bez ryzyka zapętlenia się, co już miałem okazję przetestować, szczególnie jak przez kilka pokoleń występuje to samo imię i wreszcie nie wiesz, o którym Józefie właśnie mówisz.