Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika KasiaJ w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

159piorunów

Dystrybutor pyta o napiwek, za to, że sam sobie nalałeś paliwo. Miejsce akcji: USA

Komentarze (17)

Inspirator0piorunów

Dawanie napiwków ma sens jedynie w przypadkach kiedy trafia bezpośrednio do osoby nas obsługującej i kiedy jesteśmy w stanie łatwo określić poziom swojego zadowolenia z serwisu. Kelnerka, fryzjer, taksówkarz tak, ale krwa automat na stacji?? Ktoś chyba pomyślał, że spróbują r⁎⁎⁎ać tych, którzy odruchowo i bezmyślnie klikają na jakiś nawet najniższy napiwek...

Kosmonauta0piorunów

@KasiaJ imo kultura napiwków to największe gówno na świecie

Autorytet2piorunów

@KasiaJ Kultura dawania napiwków w USA jest powalona. Potrafię dać napiwek w restauracji jeśli rzeczywiście zostałem dobrze obsłużony, i nie mam na myśli że ktoś ma koło mnie skakać ale jak jest szybko i smacznie to pewnie że zostawię, ale tam się oczekuje że połowa wypłaty obsługi będzie z napiwków, a przynajmniej tak słyszałem 😛

Sum2piorunów

Jeszcze powiedz że na tej stacji jest płatny kibel xd

Fanatyk0piorunów

@Kremovka Darmowe kible na stacji to wcale nic oczywistego w innych krajach.

Fenomen6piorunów

@KasiaJ ten mem z nosaczem że kiedyś człowiek za darmo robił i się cieszył ze robota była coraz bardziej nieaktualny. To kolejny po np opłatach za Social media przykład że idziemy w kierunku "będziesz dla nas pracować i nam za to płacić"

GURU46piorunów

mogę nasrac na automat a nie napiwek. po⁎⁎⁎⁎ni ludzie co chcieli te opcje

Kosmonauta3piorunów

@SuperSzturmowiec bo rzecz się dzieje w muricaaa- tam mają zwyczaj dawania kasy za samo to, że ci np. kelnerka dała to co zamówiłeś xD

Gruba ryba32piorunów

@KasiaJ ja zawsze daje w tych żebrokasach "nie" i po problemie :smiley:

Gruba ryba14piorunów

@KasiaJ w Auchan żebrają tylko na jakieś organizacje charytatywne. Innych zbiórek na razie nie widziałam. Tak czy siak pewnie 50% tych datków faktycznie idzie do jakiegoś dyrektora.

Fanatyk17piorunów

@GtotheG i słusznie. Nie wiadomo przecież gdzie te pieniądze idą. Skąd mamy wiedzieć, że dostanie je miła pani kasjerka, a nie Janusz z dyrekcji?

Gruba ryba11piorunów

@KasiaJ a kiedyś w dodatku pracownicy nalewali. dziś całą robotę przerzucają na ludzi i nazywają to postępem jak np. kasy samoobsługowe.

Fanatyk0piorunów

Ale to wina Biedronki, że mają za mało pracowników. I Biedronka sobie to na klienta przerzuciła

Autorytet2piorunów

@Quake Taaak a biedne panie z biedronki mają zapierdol z rozkładaniem towaru na całej zmianie. A klient się sam skasuje.