Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark
NatenczasWojskiGruba ryba
85piorunówEhhh teścia to już chyba ostatnie dni/godziny...
W czwartek dwa tygodnie temu jeszcze umawiał się na koszenie trawy w ogródku, nagle zaczęły boleć go plecy, myślał że go zawiało a my już wiedzieliśmy że to przerzuty do kości. W poniedziałek już krzyczał że się dusi, żeby wzywać karetkę, wyszły guzy po 8 cm w płucach i wiele mniejszych. Z każdym dniem już gorzej, ostatnio zero kontaktu, majaczy że chcą go okraść, otruć, żeby wzywać policję. W szpitalu powiedzieli że raczej tej hospitalizacji nie przeżyje...
Wiecie co jest najgorsze? Że on co roku spędzał z miesiąc w sanatoriach, wody lecznicze, badania, zabiegi. Wielokrotnie proponowali mu kolonoskopię, absolutnie nie. Jeszcze badanie prostaty ok ale rurę w d⁎⁎ę? Mowy nie ma.
Jedno głupie badanie, wycieliby polipy i facet by jeszcze z 15-20 lat mógł pozyc bo poza tym ogólnie zdrowy i dbał o siebie. Nie pił, nie palił, jeździł na rowerze, trzymał jakaś tam formę, badal się.
Róbcie ta j⁎⁎⁎na kolonoskopię, chyba że Waszym marzeniem jest sranie do worka a potem śmierć od przerzutów.
A u mnie to teraz będzie wesoło. Teściowa już pytała kiedy dom sprzedajemy, zaraz się zacznie walka o spadek bo trzy baby, żadna reszcie nie popuści. Ale dla mnie dobrze, z żony rodzina mógłbym nie utrzymywać w ogóle kontaktu, żona ma takie same zdanie :smiley:
Komentarze (43)
No i teściu zmarł dziś nad ranem 😒
@NatenczasWojski No bardzo wam współczuję 😒
@NatenczasWojski Wyrazy współczucia dla Was i Ludy.
Przykra sprawa. Moja mama i jej brat też się nie badali i puf, nie ma ich. Mimo, że tego badania nienawidzę byłem już dwa razy i całe szczęście bez polipów. I tak co 5 lat... dla świętego spokoju.
@Earl_Grey_Blue pacjent bardziej zadowolony i lekarz też szczęśliwy. Chyba że są tacy co lubią jak pchają rurę a facet się wije na łóżku. W sumie hmmm...
@NatenczasWojski dwa razy na znieczuleniu miejscowym i wystarczy 😛 teraz dam się wziąć tylko na śpiocha
@Earl_Grey_Blue nienawidzisz badania czy przygotowania? Ja badanie biorę w znieczuleniu ogólnym i mam bardzo miłe wspomnienia z obu :smiley:
@NatenczasWojski ehhh 😒 ale takie jest życie. Każde się kiedyś kończy. Współczuję.
@NatenczasWojski Napisałem jakąś bzdurę, bo źle przeczytałem statystyki odnośnie liczby zachorowań na raka jelita. To cieszy mnie, że tą jedną na mnie chociaż życie wymusiło. Miałem krwawienia i mnie nastraszyli bardzo, więc się przemogłem. Na szczęście nic, a powód prozaiczny. Złe traktowanie przez organizm NLPZów.
Komentarz usunięty
Szkoda Ludy
@Opornik nie no dom na sprzedaż idzie, a Luda wraca na Ukrainę...
@NatenczasWojski znaczy na prawdę jej na nim zależy, wiadomo różnie to w zyciu bywa. I co, wprowadza się do was? 😛
@RogerThat szkoda szkoda. Siedzi z nim w tym szpitalu mimo że on nieprzytomny, płacze po katach.
Ale dobrze że teściowi trafiła się dobra, ciepła kobieta.
Ja już trzy razy sobie rurę w d⁎⁎ę kazałem wsadzać, jeden polip. Co pięć lat każą jak są wskazania. Kolega ostatnio przed świętami wysrać się nie mógł i okazało się że guz w jelicie, przed sylwestrem wycięte kawał jelita, kolonoskopię miał niecały rok przed tym, więc to taka loteria j⁎⁎⁎na.
@kainserezc tak sobie to właśnie zaplanowałem, mam jeszcze kilka lat do tego
@KattaK nie mam zamiaru nikogo straszyć, ale aktualnie lekarze leczą statystyką i algorytmami i tak, statystycznie najwięcej przypadków raka jelita to po 50, ale ja jednak zalecałbym pierwsze badanie rozważyć po 40
@NatenczasWojski reflux na szczęście mam tylko u dentysty itd., ale no fakt, trzeba zajrzeć do dupy i japy, dla świętego spokoju.
@Opornik ja już miałem uszkodzenie śluzówki gardła w drugim stopniu w trzystopniowej skali. To już naprawdę jest ostatnie ostrzeżenie.
@Opornik refluks i nadkwaśność uszkadza śluzówkę przełyku i żołądka. Z takich uszkodzeń robią się nadżerki które z czasem maja spore ryzyko przekształcenia się w komórki rakowe.
Jeśli masz często refluks to zrób po pierwsze gastroskopię a po drugie zacznij z tym poważnie walczyć. Nie zalecam długiego i ciągłego brania inhibitorów pompy protonowej. Raz mnie lekarz namówił i nigdy więcej.
@NatenczasWojski a to szanuje szczególnie jak masz rodzinę bo dbasz nie tylko o siebie ale też o nich.
Mam podobne podejście choć żona potrafi się śmiać że jestem hipochondrykiem ale też mam pakiet z pracy to dlaczego nie.
Badaniem prostaty akurat mocno zawyżam średnia szczególnie w tym wieku ale to miałem problemy a przy każdej wizycie proktolog jeszcze to sprawdzał
@KattaK baby dłużej żyją bo chodzą do lekarza a facet "zawał czy refluks? Przekonamy się za dwie godziny" "może zawał ale rozchodze". A ja jestem złośliwy i na złość babom i zusowi planuje do 90 dożyć.
@KattaK mój ojciec zmarł na raka dwunastnicy w wielu 42 lat, dwa lata młodszy był ode mnie. Po nim mam chyba skłonność do refluksu i zgagi. Ja planuję długie życie więc się badam :smiley:
Właśnie co 5 lat gastro i kolonoskopia. Byłem już na badaniu prostaty i jąder ("przepraszam, są z nami studenci w ramach praktyki, czy też mogą zbadać?" "A pewnie"), co roku robię badanie krwi, miałem jakieś bóle w klatce piersiowej to też zrobiłem echo serca.
Może to wyglądać trochę jak hipochondria:) ale mam prywatne ubezpieczenie zdrowotne i po prostu korzystam. Na to nie szkoda czasu.
@KattaK dwa razy z objawami, a trzeci raz po pięciu latach od wycięcia polipa profilaktycznie
@NatenczasWojski no, lekarze też byli zdziwieni
@NatenczasWojski A jaki był powód że poszedłeś? Jestem ciekaw bo poczytałem i zazwyczaj zalecenia się zaczynają najwcześniej od 40-45 lat jak nie masz żadnych objawów czy coś (w Polsce dopiero od 50 możesz na nfz ale to jednak nfz.) wiec teoretycznie mam jeszcze zapas dekady ale jestem ciekaw praktyki
Kiedyś wchodziłem poszukać śmiesznych memów teraz dowiaduje się co pasuję zbadać ale tak toczy się życie xD
@KattaK ja miałem dwie, za każdym razem nowe polipy. Z polipa po 10 latach może być już rak. Wycinasz polipa, nie będzie z niego raka.
@kainserezc miałeś na to jakie objawy czy profilaktycznie?
Rak jelita grubego rozwija się bardzo powoli, zazwyczaj przez 10 do 15 lat. Proces ten rozpoczyna się od powstania łagodnych zmian (polipów), które z czasem ulegają zezłośliwieniu. W tym długim okresie choroba najczęściej nie daje żadnych objawów, co czyni regularne badania przesiewowe kluczowymi dla zdrowia.
@kainserezc dziwne, ja słyszałem że raczej te guzy rosną latami, a zawsze najpierw są polipy.
>
>
> Róbcie ta j⁎⁎⁎na kolonoskopię
Obiecuję że zrobię Czeski Rożen ale to za rok dwa jak się pozbieram z tym co mam teraz.
> Teściowa już pytała kiedy dom sprzedajemy,
Ech....
@efceka właśnie już mu nie chciałem pisać żeby nie było że sobie człowiek obiecuje, mija 10-15 lat i nie daj Boże płacz, czemu nie zrobiłem.
To przykre jak człowiek szuka ratunku, ratujcie umieram, a nikt pomoc nie może a jednocześnie wystarczyło 10 lat wcześniej pozwolić sobie wsadzić rurę w dupę.
> Obiecuję że zrobię Czeski Rożen ale to za rok dwa jak się pozbieram z tym co mam teraz.
Uważaj, bo ja od czterech lat tak sobie obiecuję.
@NatenczasWojski teściowa jako była żona to chyba nie ma żadnego tytułu prawnego do spadku...
@NatenczasWojski wróciłam do twojego starego wpisu i z tego co przeczytałam, to piszesz że połowa jest jej - czyli musieli tak podzielić po rozwodzie, ze oprócz tamtego hajsu dostała pół domu. To już jest jej od momentu rozwodu, nie wchodzi w zakres masy spadkowej po teściu.
Z samego spadku po teściu (czyli tego, co zostało mu po rozwodzie) nic się jej nie należy.
EDIT: Jak sprzedacie dom, to ciekawe gdzie ona będzie mieszkać? Znowu przewali kasę jak tamtą?
@GazelkaFarelka jak rozwiedziona to tylko testamentem może dostać. nie znam lore
@wielbuont Nie ma, bo jest rozwiedziona z jego teściem.
@NatenczasWojski Z punktu widzenia prawa po rozwodzie były małżonek jest obcą osobą i ma takie same prawo do spadku jak pierwsza lepsza osoba przechodzaca ulicą.
@GazelkaFarelka ma 50% minimum. Zachowek j te sprawy. Siostry po cwiartce
@NatenczasWojski Jak był rozwód to musiał być podział. Zwłaszcza że wspominałes kiedyś, że dostała jakąś kasę po rozwodzie. Wszystko jest w ksiedze wieczystej nieruchomości zresztą, wystarczy tam zajrzeć.
@GazelkaFarelka dom w którym z nimi mieszkamy chyba nie został podzielony więc teoretycznie połowa jest jej, a po 1/4 córek. Ale chyba idea będzie taka że wszystko będzie dzielone na 1/3, a teść po sobie sporo zostawia.