Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Ekspertka: człowiek jest dla kota ważnym elementem świata, a nie tylko kimś, kto napełnia miskę

GURU

w Zwierzęta

36piorunów

Koty tworzą w głowie coś w rodzaju mentalnej mapy otoczenia. Śledzą położenie swoich opiekunów nawet wtedy, gdy znikają za ścianą albo wychodzą z pokoju. To kolejny dowód na to, że człowiek jest dla kota ważnym elementem jego świata, a nie tylko kimś, kto napełnia miskę – powiedziała PAP dr Weronika Penar.

8 sierpnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kota ustanowiony w 2002 roku przez IFAW (International Fund for Animal Welfare), czyli Międzynarodowy Fundusz na rzecz Dobrostanu Zwierząt. PAP rozmawiała z dr Weroniką Penar, doktor nauk zootechnicznych, kocią behawiorystką oraz członkinią Polskiego Towarzystwa Etologicznego, która w pracy naukowej oraz konsultacyjnej specjalizuje się w zdolnościach poznawczych kotów i rozwiązywaniu ich problemów behawioralnych.

PAP: Kiedyś wierzono, że to człowiek udomowił kota. Tymczasem coraz częściej słyszymy, że było dokładnie odwrotnie – to kot udomowił sobie człowieka.

Dr Weronika Penar: To prawda. Wszystko wskazuje na to, że koty udomowiły się właściwie same. Nie zmuszaliśmy ich do życia z nami ani specjalnie ich nie oswajaliśmy. Po prostu okazało się, że blisko ludzi żyje im się całkiem wygodnie, a my... nie protestowaliśmy. Są nawet badania sugerujące, że pozwoliliśmy kotom zostać między innymi dlatego, że ich pyszczki przypominają twarze niemowląt – mają duże oczy, okrągłą głowę i uruchamiają w nas instynkt opiekuńczy. Wygląda więc na to, że od tysięcy lat koty doskonale wiedzą, jak zjednywać sobie ludzi i konsekwentnie rozwijają ten talent. [...]

Komentarze (16)

Fanatyk1piorunów

A czym dla owcy jest człowiek?

Gruba ryba4piorunów
Dla owcy człowiek jest przede wszystkim dużym, wpływowym elementem jej otoczenia — kimś, kto może być źródłem jedzenia i bezpieczeństwa, ale też stresu czy zagrożenia.

@ZohanTSW tyle chatgpt. To jakbyś miał wątpliwości kto napisał ten artykuł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość2piorunów

Tworzy się kolejny przepsychologizowany temat, ktory stanie sie tabu.

Juz niedługo:

Więzienie, za zle głaskanie kota i brak komunikacji mruczkowej o przygotowanej karmie.

Cxy ten artykul to reklama? Tak, to jest reklama.

Lider7piorunów

@Mr.Mars każdy kto miał kota to potwierdzi, że koty za⁎⁎⁎⁎ście mocno się przywiązują do ludzi i potrafią okazywać troskę w naprawdę niesamowity sposób. Pamiętam jak mama miała na ogrodzie wypadek-nie wypadek, ot coś robiła i skręciła sobie kostkę tak, że no nie była w stanie dojść do domu, telefonu też nie miała przy sobie. Kot latał od mamy do domu i po całym domu tak przeraźliwie miauczał, aż w końcu ktoś z domowników się zainteresował co mu odwaliło i za nim poleciał. A już nie mówiąc o tym, jak w nocy chciał, żeby go wypuścić i mnie budził ledwo co dotykając opuszkami łapek moich policzków żebym się obudził. Zawsze jak o tym sobie przypominam to taka myśl mnie nachodzi, że przecież to by wystarczył raz, żeby mnie pazurami przejechał i miałbym po oku. Strasznie inteligentna bestia z niego była

Fenomen7piorunów

Jako Kociarz napiszę że ten „artykuł” to jakaś bzdura, albo conajwyzej luźna rozmowa dwóch bab bez pojęcia o kotach.

Gruba ryba2piorunów

@Astro ale to, że "są badania sugerujące" wskazuje na to, że jest to po prostu jedna z hipotez obecnych w nauce i tyle. Jeśli z pomiarów proporcji twarzy dziecka i gęby kota można wynika, że są one zbliżone i widac w nich podobieństwo, to może być to coś wzmacniające taką hipotezę. Nadużyciem byłoby stwierdzenie, że "koty są podobne do gówniaków i dlatego ludzie je lubią".

bycie i niebycie tutaj kociarzem jest totalnie bez zanczenia.

Autorytet5piorunów

@Astro jako osoba, która trochę liznęła neurologię i teorie społeczne, mogę ci powiedzieć, że pani doktor wie co mówi, nic specjalnie kontrowersyjnego, a ty nie masz argumentów i czepiasz się słówek.
I mam znajomych kociarzy, którzy nie popierają takiego kociarstwa.

Fenomen1piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
> . Są nawet badania sugerujące, że pozwoliliśmy kotom zostać między innymi dlatego, że ich pyszczki przypominają twarze niemowląt – mają duże oczy, okrągłą głowę i uruchamiają w nas instynkt opiekuńczy

To bardzo duże nadużycie. Jeśli chcesz wkleję odpowiedź z AI.

Wszystko wskazuje na to, że koty udomowiły się właściwie same.

Tak, koty same się udomowiły. Mniej więcej tyle odpowiada czatGPT

Około 10–12 tysięcy lat temu, wraz z rozwojem rolnictwa, ludzie zaczęli gromadzić zboże. A tam pojawiły się gryzonie.Dla afrykańskiego kota nubijskiego / kota żbikowego (Felis lybica) ludzkie osady stały się więc fantastycznym miejscem polowania.Schemat mógł wyglądać mniej więcej tak:ludzie → magazyny zboża → myszy → koty → mniej gryzoni → ludzie tolerują kotyI właśnie tutaj pojawia się „samoudomowienie”.Kotom nie trzeba było początkowo oferować jedzenia ani celowo ich hodować. Najspokojniejsze osobniki mogły po prostu korzystać z ludzkich osad, podczas gdy ludzie odnosili korzyść z ich obecności.Z czasem koty, które:
- mniej bały się ludzi,
- były mniej agresywne,
- potrafiły żyć blisko człowieka,
- korzystały z dostępnego pokarmu,
miały większą szansę na pozostanie w pobliżu ludzi i rozmnażanie się.
### Ale „same się udomowiły” nie oznacza, że człowiek nie miał żadnego udziału
To ważne rozróżnienie

To kolejne nadużycie. A to tylko w odniesieniu do pierwszej wypowiedzi.

I wiem że odpowiedzi z AI nie jest zawsze prawdziwe. Ale wg mojej wiedzy w tym przypadku zawierają prawdę.

Dlatego uważam że ten „artykuł” to luźna rozmowa dwóch osób które naciągają swoje wypowiedzi do tego co im pasuje.

To pisałem ja, kociarz.