DeykunLider
9piorunów
DeykunLider
9piorunów
razALgulGURU
15piorunówRzadko coś takiego udostępniam, ale właśnie w lokalnym radiu usłyszałem, że moja okoliczna fundacja zajmująca się ratowaniem zwierząt, straciła wozidło.
Jak ktoś ma luźną złotówkę, albo dwie to będę wdzięczny za pomoc.
Zbierają na furę do 10 k., byle jeździło bezpiecznie.
#zwierzeta #zrzutka
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/powrotnadroge?fbclid=IwY2xjawTDACNleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZA80MDk5NjI2MjMwODU2MDkAAR4vOv2XXukw9jZjHLzBENodrEvNtH_V1sBR9KpmJNOcxSXBHz0e7kv5p8r-IA_aem_RI8Hhm-ra666fhiLCrd3-A

ja wspieram jedzenie zwierzat a nie ich ratowanie.
@DEATH_INTJ Ja wspieram nie pisanie, jeśli nie ma się nic mądrego do napisania
@Ragnarokk pozwalam się nie zgodzić.
Dzięki takim wpisom jak powyżej ma sens funkcja #czarnolisto.
DeykunLider
2piorunów
Nie wolno tak psuć dobrego pjeska ;_;
DeykunLider
12piorunów
aerthevistGURU
19piorunówNa bagnach Everglades na Florydzie doszło do niezwykłego odkrycia. Jak informuje portal The Cool Down, ekipy zajmujące się ochroną przyrody natrafiły jednocześnie dwa olbrzymie pytony birmańskie. Każdy z nich mierzył ok. 5,2 metra długości. #zwierzeta #usa #pyton

Mr.MarsGURU
20piorunówSzop pracz dzieli dziś naukowców i obrońców przyrody: jedni chcą zdecydowanych odstrzałów, inni wolą ochronę siedlisk zamiast polowań. To debata, która budzi ogromne emocje: jak Niemcy powinny postępować z szopami praczami? Dla wielu ludzi zwierzęta wydają się niegroźne i urocze.

aerthevistGURU
14piorunówPoważny wypadek w Parku Narodowym Yellowstone w USA. Byk bizona zaatakował tam turystę. Zwierzę wyrzuciło mężczyznę na wysokość 2,5 metra. Incydent został sfilmowany. Źrodło #zwierzeta #bizon #yellowstone #usa

maximiliananMistrz
71piorunówPrzewlekła choroba wyniszczająca - przypadłość u łosi, jeleni, reniferów itp., którą powodują priony. Nieuleczalna i śmiertelnie groźna, 100% śmiertelności.
Czym są priony? Są to białka, które produkuje organizm, ale nie takie normalne. To znaczy niemal identyczne, ale z drobną różnicą: są zwinięte odrobinę inaczej niż zdrowe białka. W typ przypadku zamiast helikalnych fragmentów struktury, które powodują pewną elastyczność są one ułożone w płaski, sztywny arkusz. Tracą przez to jakiekolwiek właściwości "zdrowego" białka, są niedostępne biologicznie, zmieniają się ich parametry fizykochemiczne (są nierozpuszczalne, mają inną temperaturę topnienia), no niby to samo, ale coś zupełnie innego.
Ktoś pomyśli "maxi to przecież żaden problem, jest układ immunologiczny" i miałby rację, ale akurat tutaj nic się nie stanie, bo to jest twoje białko chemicznie identyczne jak zdrowe. "Są mechanizmy usuwania tego typu defektów", ktoś by kontynuował i też miałby rację, ale przez zmianę kształtu nie działają na to popsute białko. "No dobra, ale przecież to nie jest tak, że to się zdarza jakoś często w komórce, to mega rzadkie zjawisko" i też ma 100% racji, ale one się same replikują. No i ktoś bardzo słusznie by się tu oburzył mówiąc "co za bzdura! Białka powstają z DNA poprzez transkrypcję i translację! Nie powstają z innych białek, to już dawno obalono!" i to prawda, ale... no priony mają to w d⁎⁎ie, bo są cwane. One nie replikują się przez kopiowanie samych siebie, a przez kontakt ze zdrowymi białkami i "zarażanie" ich.
Ale wróćmy do choroby, w końcu to o niej jest ten wpis. Co tak naprawdę się dzieje? Jak pojawia się ta choroba? Jakim cudem zwierzę może się zarazić od innego? Sytuacja wygląda mniej więcej tak - u jednego osobnika pojawia się bardzo, bardzo rzadka mutacja białka. To białko normalnie by nie miało znaczenia, ale jak opisałem - tu akurat ma, bo kompletnie zmienia właściwości cząsteczki i jest w stanie zmieniać strukturę innych białek zamieniając je w priony. Infekcja postępuje, ale pierwsze objawy pojawiają się dopiero rok - dwa po ekspozycji na patogen. W tym czasie oczywiście zwierzę już może zarażać inne. Jak? Priony przedostają się do śliny, odchodów, moczu, nosów, pozostają w ciele zdechłego zwierzęcia, następnie mogą trafić wprost pod np. język kolejnego osobnika, albo wchłonąć się w glebę, z której potem wchłaniane są do roślin, które potem są zjadane. Jednym słowem - przejebane.
Przejdźmy do symptomów. Pojawiają się późno, jak w przypadku wścieklizny. Od wścieklizny ta choroba różni się tym, że nie ma żadnej szczepionki. Należą do nich osłabienie, zmiany zachowania, ataksja, otępienie, nerwowość, wykrzywienie mięśni pyska, utrata wagi i powolne stawanie się zombie. Takie zwierzęta potrafią zrobić sobie krzywdę jakby nic sobie z tego nie robiąc, ich skóra się niszczy i nie zdrowieje, mają jakby napady padaczki, a przez wygłodzenie wyglądają jak szkielety obrośnięte skórą. Tak jak w przypadku wścieklizny zwierzę po prostu traci kontakt z rzeczywistością, jego mózg staje się gąbką, neurony aktywują się losowo - raczej nieprzyjemna śmierć. Widziałem kilka nagrań jak jeleń niejako próbował się zabić uderzając głową w pień drzewa, albo jak krążył w kółko jakby gonił własny ogon (btw. ludzki atak padaczki może wyglądać podobnie). Ewentualnie gryzły własną zwisającą skórę tak jak ludzie z silną demencją zjedzą wszystko co wpadnie im w ręce.
Brzmi groźnie, prawda? Byłoby słabo, gdyby choroba dotknęła dużo zwierząt. No i powiem w ten sposób - nie jest dobrze. W niektórych rejonach USA odnotowano, że kilkanaście procent populacji jest zarażona, a noworodki mogą odziedziczyć chorobę po matce (w niektórych przypadkach zaobserwowano to u 80% młodych). Nie ma szczepionki, jedynym rozwiązaniem jest jak najszybsze usunięcie zakażonego osobnika i spalenie jego truchła. Problemem jest fakt, że pierwsze objawy pojawiają się długo po tym, jak zwierzę wydala z siebie patogeny, a nie możemy przecież wystrzelać wszystkich jak leci, albo złapać je w siatki.
Choroba pojawiła się już w lasach Skandynawii.
Jak macie jakieś pytania to zapraszam do zadawania ich w komentarzach.

Opis trochę brzmi jakby to były nowe patogeny coś między bakteriami a virusami.
A priony to są zepsute białka. Coś jak "Strange matter" ale w świecie biologii. To nie myśli, to nie próbuje się rozprzestrzeniać. To jest dosłownie błąd budowy. Taki kawałek domino który domyślnie jest przewrócony, i gdy dotknie inne domino to one też się automatycznie przewracają.
@SzubiDubiDU no wirusy też nie myślą, a jednak są patogenami. Też nie żyją. Wyraźnie napisałem, że priony to białka, które są zepsute 😛
Najgorzej, że nie mamy pomysłu jak sobie z tym radzić.
AirbagGruba ryba
46piorunówSmok wawelski spotkany jakiś czas temu na torfowisku.
Ja to tak średnio w jaszczurki, niestety nie wiem co to jest. Na pewno nie padalec
Btw leje okrutnie

@Airbag Hmmm z wyglądu trochę jak Żyworódka, ale kończyłem geografię, a nie ornitologię...
> @Airbag Na pewno nie padalec
Potwierdzam. Od siebie dodam, ze na pewno nie jest to tez pies ani wydra
razALgulGURU
58piorunów
@bojowonastawionaowca jakiś azjatycki przepis?
@skorpion dwa dorosłe jelonki uprawiają seks i po jakimś czasie rodzi się mały jelonek. Wydaje mi się, że to działa nie tylko w Azji
@bojowonastawionaowca nie chce być trans i homo fobem ale warto pamiętać aby Jelonki były przeciwnej płci.
@NatenczasWojski oj tam, jak nie są przeciwnej płci to przecież będą próbowały aż im w końcu wyjdzie. Więc z czego robisz problem?
@skorpion Ciebie zaraz zrobimy w azjatyckim przepisie, od jelonków wara 😡😡😡
Wciąż mam w głowie słowa matki: "nie pomyl go przypadkiem z sarną"
RagnarokkGURU
21piorunówPolskich polityków i dziennikarzy powinno się regularnie \<\<tu wstaw coś obelrzywego i upokarzającego>>.
Za to by byli kilka klikow i reakcji wiecej zajebali turystyke w całym regionie

@Ragnarokk niech piszą więcej o zabijaniu niedźwiedzi to na pewno się tam pojawię, jebane góralskie cwele
XDDDD hotelarstwo be like - podnies ceny - zli wszyscy procz nas
aerthevistGURU
37piorunówOwce kamerunskie. Nie maja welny i linieja wiec nie trzeba ich strzyc. Wystarczy wyczesac.

Bardziej im do kóz z wyglądu
@TyGrySSek tak, sam sie zdziwilem ze to owce a nie kozy?
klepałby
SzubiDubiDUAutorytet
20piorunówJa tylko chciałem przekazać informację, że w Australii mieszkańcy jednego małego miasteczka są terroryzowani przez fokę ważącą 600kg. Foka wybitnie nie lubi pachołków drogowych i słupków. Do tego lubi kłaść się na autach (wgniatając je przy okazji). Ponadto lubi zasypiać gdzie jej wygodnie - zazwyczaj na środku drogi. Ale też zdarzyło się, że jedna pani nie mogła jechać do pracy bo foka zasnęła przy drzwiach jej samochodu.
#dziwnypiesek #zwierzeta #zwierzaczki #australia
https://streamable.com/76lbg2

Zwykła atencjuszka, można się rozejść.
pawel-stasiczekDebiutant
4piorunówMam psa o imieniu maniek z rasy cane Corso italiono i jest bardzo przyjazny
I mam dla was pytanie czy który z was ma jakieś zwierzęta domowe jeśli tak to opowiedznie o nim historię i opowiedz nim jak się opiekujesz tym zwierzę
#cane Corso italiono #zwierzęta domowe #Q&A

@pawel-stasiczek taguj
@Opornik jak to się robi
@Opornik lepiej?
@pawel-stasiczek brawo
@Opornik dzięki
@Opornik podoba ci się mój pies i odpowiedz mi na to pytanie?
@Opornik dobrze pilnuj
@TyGrySSek dzięki
aerthevistGURU
9piorunówDziś rano policjanci odwiedzili jeden z domów na terenie gminy Pińczów. Kryminalni od pewnego czasu podejrzewali, że zamieszkujący tam młody mężczyzna może posiadać zwierzęta, których mieć nie powinien. Podczas służbowej wizyty funkcjonariusze zabezpieczyli 14 skorpionów Tityus

zuchtomekGURU
8piorunówNajszybsza paszcza w świecie zwierząt? Nawet kamera w slowmotion ma problem z nagraniem.
Przed państwem urocza Żabnica Włochata

jeszcze szybsze sa babcie ktore zauwaza wolne miejsce w autobusie
@DEATH_INTJ Ale siedzenie paszczą? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
DeykunLider
9piorunów
aerthevistGURU
14piorunówNa polskich plażach umieszczono charakterystyczne kosze, do których nie należy podchodzić - ostrzega organizacja ekologiczna WWF Polska. To bariera, dzięki której mogą spokojnie rozmnażać się objęte ścisłą ochroną ptaki, sieweczki obrożne. #zwierzeta #ptaki #przyroda #morzebaltyckie

aerthevistGURU
18piorunówNa tarasie domu w Garðabær zadomowiła się rodzina drozdów. Właściciel zamontował kamerę nad gniazdem, dzięki czemu można obserwować ptaki w transmisji na żywo. #zwierzeta #ptaki #islandia

aerthevistGURU
20piorunów"Bestia z Gévaudan" to, między innymi dzięki prasie, która skrupulatnie donosiła o każdym ataku, jedna z najżywotniejszych legend we francuskiej historii, a dziś również regionalna atrakcja turystyczna. Dzięki tej popularności elementy opowieści o "potworze"
