
Festiwal niewykorzystanych szans w meczu Górnika. Wystarczył jeden strzał
WatluszPierwszyFanatyk
11piorunówPo porażce w eliminacjach Ligi Mistrzów Górnik Zabrze trafił do Ligi Europy. Kolejnym przeciwnikiem wicemistrzów Polski w trzeciej rundzie eliminacji był Ferencvaros. Węgrzy do przerwy powinni prowadzić, lecz 100% okazji nie wykorzystał Lenny Joseph. Później do głosu doszli Zabrzanie, którzy nie wykorzystali kilku sytuacji. Zemściło się to w drugiej połowie. Triumf 1:0 Ferencvarosowi zapewnił Rumun Marius Corbu. Zabrzanie notuje tym samym serię trzech spotkań w Europie bez zwycięstwa.
Komentarze (10)
Sam Urbanski meczu nie wygra niestety, jedyny pozytywny występ wśród zawodników Gornika
W europie nie ma już słabych drużyn, węgierska piłka poczyniła poważny postęp, upał nie sprzyjał wykańczaniu sytuacji, murawa była zła a bramki... a bramki też były złe :smiley:
@AureliaNova ale puchary europejskie trochę starsze
@mannoroth z Rangers i Genk grali w ubiegłym roku
Więc to nie są ogórki.
Historia nie czyni nikogo ani ogórkiem, ani potęgą. Historycznie to Steaua Bukareszt w LM jest mocniejsza od Arsenalu :smiley: Węgrzy zagrali solidnie i mają zaliczkę. I taką grą się dochodzi do fazy grupowej niestety...
@WatluszPierwszy No i pewnie wczoraj był gryl u szwagra :smiley:
@mannoroth Ferencvaros ostatnimi sezonami gral zawsze w fazach grupowych, głównie Ligi Europy, gdzie pykał Rangersów, Genk czy Monaco. I ma więcej europejskich pucharów niż cała polska piłka razem wzięta. Więc to nie są ogórki.
Wydaje sie że to taki klasyk polskich zespołów. Soczyste 1:0 w przegranym meczu miernych zespolow
@kodyak ale mierni Wegrzy potrafili znalezc droge do LM 😉
