Wpis użytkownika SoothingBliss w Dyskusje
SoothingBlissDebiutant
4piorunówGdzie się teraz wyjeżdża za pracą/życiem? Sam jestem byłym emigrantem, ale kraj, w którym byłem, UK, to zdaje się teraz nie dość, że ktokolwiek za bardzo się tam nie pcha poza książętami Orientu, to nawet sami Brytyjczycy z tamtąd uciekają, analogicznie jest w Kanadzie. Francja, Niemcy, Holandia, to w zasadzie też już jest game over, bo to są kalifaty muzułmańskie in progress. Włochy, Hiszpania, Portugalia, Grecja, to bieda jeszcze większa niż u nas. Jedyne co mi przychodzi na myśl, to Stany Zjednoczone, lub Szwajcaria, ale w tym drugim trzeba znać niemiecki, a z tym już gorzej, a ten pierwszy sam ma swoje problemy. Ciężki temat, bo polski bantustan jeszcze jako tako nadaje się do życia i pracy, ale nie wiadomo na jak długo.
Komentarze (17)
od kiedy to w szwajcarii trzeba znać niemiecki bo ani rusz? ( ° - ° )
@SoothingBliss wyjeżdżaj gdziekolwiek, tylko na tym zyskamy.
@SoothingBliss U mnie na wsi w lubelskim nie ma żadnego Murzyna i tylko jedna rodzina muzułmańska. Wystarczy znać polski. Idealne miejsce do życia. Zapraszamy.
@Cybulion Bardzo ładne :slightly_smiling_face:
@wiatrodewsi chlopie to jest moje zdjecie na tapete telefonu
@Cybulion No przecież napisała że w lubelskim :slightly_smiling_face:
@GazelkaFarelka a mi siostra nie chce robić no :\
@Cybulion mamy!
@GazelkaFarelka a macie cebularze?
@SoothingBliss z takim podejściem to chyba rosja najlepszą opcją
Przy twoich urojeniach to polecam bieszczady, albo ktoras opuszczona czesc MRU.
@ErwinoRommelo slucham? W sensie ze pasuje ci wyplenienie bialych brytyjczykow?
@solly będzie dobrze jak dojdzie do 0%, najgorszy sort islanderow.
@ErwinoRommelo @Cybulion co w tym takiego szalonego? Nie sadzicie, ze to niepokojace, ze populacja "white british" stanowi 14% populacji mniej, niz zaledwie 20 lat temu?
@Cybulion Węgry Rosja, zero gejow koorwych itp
@SoothingBliss jak aż tak to przeżywasz to zaszyj się w jakiejś ziemiance w lesie :D
@SoothingBliss pierdolenie z tymi kalifatami. Deutschland to chyba jedyna sensowna opcja na ten moment.
Stosunek kosztów życia do zarobków najlepszy ze wszystkich wymienionych krajów.
Ewentualnie jeszcze jakaś Norwegia czy Szwecja no ale to już trzeba lubić zimny klimat.