
Wpis użytkownika Lubiepatrzec w Hydepark
LubiepatrzecGURU
21piorunówCo warto założyć jako pierwszą warstwę w góry zimą?
Chodzę sobie w zwykłej bawełnie i oczywiście po chwili jestem mokry i zaczyna się wychładzanie. Jest coś w co warto zainwestować co odprowadzi wilgoć? Merino, syntetyki, coś innego? Może jakieś patenty typu koszulki dla biegaczy czy cyklistów?
Komentarze (20)
Nienawidze sie pocic
@Lubiepatrzec dla mnie prawdziwy gamę changer to koszulki kompresyjne. Też się pocę okropnie, ale one bardzo szybko odprowadzają wilgoć i nie musisz znosić dotyku "mokrej szmaty" na plecach. Jako pierwsza warstwa idealne.
Mój tata ma ten sam problem, testował najróżniejsze opcje i ostatecznie nic nie pomogło, także jedyne co mu pozostało, to zdejmować wierzchnie warstwy ubioru przy wchodzeniu kiedy zaczyna się pocić, a później ponowne ubieranie się przy schodzeniu ¯\\(ツ)/¯
@Lubiepatrzec ja mam termo koszulek w opór, jedyny plus że szybciej schną.
@Piechur coś kiedyś wspomniałeś że jestem w podobnym wieku co twój tata. Może to wiek?
Zapuściłem siwą brodę, chodzę z laską i w kapeluszu, przynajmniej widać że lepiej mnie łukiem ominąć;)
@Piechur kupię chyba koszulkę polecaną powyżej i zobaczymy. Wczoraj wchodziłem bez kurtki a i tak tshirt z bawełny mokry. Zmieniłem na szczycie na suchy, dołożyłem trzeci polar i tak zacząłem schodzenie.
Komentarz taktyczny: pocę się nawet jak stoję pod górę. Mam termo, polary, membrany a i tak mi zawsze głupio bo ludzie idą i pachną proszkiem do prania a ja muszę dystans trzymać bo wstyd.
Uprzedzając: myję się i używam antyperspirantu.
@Ravm z zapachem nie mam problemu tylko przy wysiłku jestem spocony co na mrozie sprzyja wychłodzeniu.
@Lubiepatrzec Ja robię warstwy- zależnie co czyste akurat w szafie- cienki merino komplet pod spód, na to koszulka techniczna przeważnie od biegania bo mam ich dużo, na to polar i coś przeciw wiatrowi. Zdejmuje zależnie od potrzeb.
Jak idę na dłuższy spacer a nie ma wiatru to tylko merino-koszulka- gruby wełniany sweter 100 procent wełny. (Działało do -5 stopni Celsjusza kiedyś jak byłem grubszy, dzisiaj to już może być za mało xd ogólnie to mi zimno jest teraz jak ja pi⁎⁎⁎⁎le).
Generalnie bawełna (wszystkie roślinne włókna) tylko na codzienne noszenie bo chłoną wodę jak szalone. Dobrej jakości odzież techniczna robi robotę i można warstwy mieszać z wełną.
@RogerThat Dlatego grzeje ale słabo.
@AdelbertVonBimberstein to wciąż jakieś 7 kilo, nie takie nic
@RogerThat W ogóle nie mam tłuszczu, zjechałem do 10-11 procent bodyfat
@AdelbertVonBimberstein może masz mało brązowego tłuszczu, tego który jest zbity i generuje ciepło mówiąc w dużym uproszczeniu i obym się nie mylił.
Dla mnie merino to jest top a dosyć mocno się pocę podczas wędrówki.
Generalnie ubieraj się na cebulę - przy skórze coś co odprowadza wilgoć, merino, termoaktywka albo coś dla biegaczy, później cienki polarek/trykot, później coś cieplejszego co można ściągnąć i na wierzchu kurtka/membrana. Nogi podobnie.
Jak sobie trochę pochodzisz i potestujesz różne zestawy to złapiesz.
Od siebie mogę polecić koszulkę ponizej
https://www.decathlon.pl/p/_/R-p-313061?mc=8644279
Just a moment...Decathlon@StaryMokasyn na gacie nie narzekam. Interesuje mnie góra.
@Lubiepatrzec z tego co pamiętam mają bokserki dla biegaczy albo piłkarzy. Trochę w dotyku jak kąpielówki tylko cieńsze. Dają radę i nie odparzaja dupska
@StaryMokasyn jutro podjadę do Decathlonu i zobaczę co mają.
@Lubiepatrzec a jeszcze taki tip. Jak na tyłek założysz bawełniane cottonwordy a na to coś co odprowadza wilgoć, to i tak będzie dupsko mokre.
Najlepiej też jakieś gacie oddychajace włożyć.
Co do skarpet to zależy jakie masz buty ale z moich doświadczeń to wełniane są dobre i do skórzanych i do membranowych.
@StaryMokasyn wszystko poza pierwszą warstwą mam raczej obcykane. Dzięki!
Termoaktywna odzież tu robi robotę 😉