
Grójec: kilkaset osób zamknęło biskupa na plebanii, chcieli się dowidzieć czemu ich proboszcz został odwołany, musiała interweniować policja
sadboy_seekerTytan
5piorunów"Jak relacjonuje dziennikarz RMF FM Paweł Konieczny, ok. godz. 1 w nocy biskup Roman Pindel oraz towarzyszący mu księża bezpiecznie opuścili teren pod eskortą licznie zgromadzonych na miejscu funkcjonariuszy policji. Wcześniej mieszkańcy zagrodzili wyjścia z kościoła oraz plebanii. Doszło także do przepychanek.
Protestujący oczekiwali na wyjaśnienia ze strony ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej. Ten musiał zmierzyć się z tłumem.
„Niech ten biskup weźmie kamień i pierwszy rzuci, jak jest bez winy, bo ja sądzę, że nie ma człowieka bez winy, a nasza wiara przede wszystkim uczy przebaczenia i miłości. Jak powiedziałam w salce, gdzie spotkałam się z księdzem biskupem i z jego towarzyszami, że moim zdaniem Pan Jezus by tak nie postąpił, to kazał mi wyjść” – mówiła jedna z protestujących. W sumie w proteście wzięło udział kilkaset osób.
Parafianie chcieli wykorzystać przyjazd ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej, by dowiedzieć się, dlaczego ich proboszcz po prawie trzydziestu latach posługi został odwołany z funkcji.
Nie powiedział nam kompletnie nic. Ponoć jest jakieś prawo kanoniczne, że nie może się wypowiadać. Ale nam nie chodziło o to, żeby wyszedł i powiedział: „Jest taki zarzut czy taki.” Tylko żeby nas uspokoił: „Będzie dobrze, będzie fajnie” – mówiła jedna z parafianek."
Komentarze (4)
Religia, to na prawdę jest opium.
Ekskomunikować całą parafie!
Ale nam nie chodziło o to, żeby wyszedł i powiedział: „Jest taki zarzut czy taki.” Tylko żeby nas uspokoił: „Będzie dobrze, będzie fajnie”
xD tylko tyle chcieli wierni a Pindol pod obstawą policji spierdolił :grinning:
Malował pejzaże z nieletnimi?