
Wpis użytkownika WonszZagladyPsa w Hydepark
WonszZagladyPsaOsobistość
15piorunówRozstrzygnijmy tę sprawę, który akt jest dla Was najlepszy, a który najgorszy? Od najlepszego od najgorszego. Wyjaśnijcie! Mój typ!
1,4,5,2,3.
Dlaczego?
Akt 1:
Sentyment, muzyka. Brak skomplikowania. Nie ma dziwnych kwestów, nie ma back trackingu, poza kwestem z Cainem, a on nie jest wymagany do ukończenia gry. Całe sto monet za ident to jest nic.
Prosy:
* Brak dziwnych questów
* Klimat
* Muzyka
* Nostalgia (no wiem, że to nie powinien być plus, ale ze względu na czas, jednak jest :D)
* Cycat.... Chętnie rzucająca biżuterie Andariel, która bardzo łatwo smaga się ogniem.
* Quest z siedliskiem zła
* Runy z Hrabiny
Cons:
* Ok, ten kwest z Cainem, w którym trzeba się cofnąć.
Akt 4:
Jak można nie lubić piekła w Diablo 2?
Prosy:
* Zaczynają się dość wymagający przeciwnicy, jak Abyss Knightci
* Jest krótki, po prostu brak zbędnego contentu.
* Jest ciekawie zaprojektowany.
* Praktycznie brak skrzynek z zamkiem (możliwy jest do wygenerowania scenariusz z dwiema super skrzyniami)
* Diablo!
* Quest z Izualem! (+2 do skilli!)
* Quest z kuźnią! (Runy!)
Cons:
* Lizonogi (skoczki), które mogą być wygenerowani jako wrogowie, wyjątkowo wkurwiające.
* Płonące dusze w obszarze izuala możliwe do wylosowania, szczególnie upierdliwe na Hellu.
Akt 5:
Finalny akt dodany w Lord of Destruction.
Propsy:
* Duże możliwości farmienia (Baal, Pindel, Shenk + inni)
* Wysoki poziom mobów (możliwe dropy)
* Quest Anyi. (+10 res all)
* Quest Larzuka (socket)
* Duży akt = wiele możliwości
Cons:
* Płonące dusze możliwe do wylosowania, szczególnie upierdliwe na Hellu.
* Laleczki możliwe w tronie zniszczenia na Hellu.
Akt 2:
Pros:
* Quest z Radamentem (+1 skill)
* Kostka Horadrimów staje się dostępna, a co za tym idzie sporo receptur
* Dostęp do najemników z aurami.
Cons:
* Duriel z aura świętego chłodu, zamraża wszystko.
* Robacze gniazdo (pozdrawiam summony, i np paldki z hammerem)
* Elektrownia wyłącza prąd po wejściu do zaginionego miasta
* Żmijoszpony potrafiące wyprowadzić kilka ataków pod rząd, cofające nas o parę pozycji.
* Mnóstwo nieumarłych wskrzeszających szkielety
* Jeśli nie masz odporności na błyskawice, to będzie ciężko.
Akt 3:
No cóż. Mój najmniej ulubiony akt. Oto dlaczego, ale zacznijmy od propsów.
Props:
* No jest zielony, uspokaja?
* Quest z +20 hp
* Quest z księgą Lam Essena.
* Lower Kurast
Cons:
* Na hellu w czeluści, w kazamatach czyhają te małe chujki - dollsy.
* Na bagnach często na hellu występują te pedalskie zjawy z błyskawicami.
* Nigdy nie wiesz gdzie trafisz. Mapa jest nieczytelna, czy przejdziesz z lasu pająków do lasu łupieżców, czy do moczar, burdel maksymalny i trzeba się czasem wracać kilka minut.
* Pierdolone kanały. Czasem obejdziesz całe, i się okazuje, że zejście jest gdzieś na środku.
* Ponownie zabójcze Dollsy w Kazamatach
* A kazamaty są ogromne na Nm i Hell.
* Rada lecząca się nawzajem
* Przejścia do kolejnych poziomów są losowe, nie da się tego burdelu ogarnąć, nigdy nie wiesz, czy trafisz do lasu łupieżców, czy do moczar.
* Konieczność zgromadzenia 3 artefaktów + 1 z Travincal.
* Hordy monstrów jak łupieżcy, ale do dosłownie.
* Non stop jesteś zatruty. Jak nie przez pająki to łupieżcy.
* Znajdowanie Groty pająków (1/3), podziemi łupieżców (1/3)
* Marnuje mnóstwo czasu
* Pierdolony Ormus z swoim bezużytecznym rzadkim pierścieniem.
Który akt jest nalepszy?
- Akt 166% (21 głosów)
- Akt 29% (3 głosy)
- Akt 33% (1 głos)
- Akt 49% (3 głosy)
- Akt 513% (4 głosy)
32 głosów
Komentarze (20)
Akt 1 zdecydowanie najlepszy. Podobał mi się klimat, no i jednak był pierwszy, od niego wszystko się zaczęło i stąd wzięła się cała wkrętka na Diablo 2.
Najbardziej męczący był akt 3 ze względu na pierwsze obszary. Później w Kurast i dalej było już znośnie.
Jakiś czas temu w sumie zagrałem po raz pierwszy w Akt 5 i początkowe obszary bardzo mnie znudziły.
W sumie im dalej w grze, tym gorzej. Ale dalej jest to wybitny tytuł
Zawsze uważałem za najgorszy Akt 4. Krótki i nijaki. Choć gdyby się dziś zastanowić to przynajmniej był w miarę prosty, z kolei Akty 2 i 3 są dość zagmatwane, czasem irytujące mechanikami, ale przynajmniej przez to jakoś zapadają w pamięć.
Moja kolejność (od najlepszego): 1, 5, 2 i 3 (Ex aequo bo nie mogę się zdecydować), 4
ja i na BN dziesiatki lat temu i teraz na ProjectDiablo2 gralem Sorcererka solo self funded i te ciasne tunele zarobaczone j⁎⁎ac prondem, udreka dla dystansowych postaci. no i zmijoszpony tez wkurzaja, ale chyba 3. akt gorszy - zagmatwany, nieciekawy, przez setki mefrunow od "RozmAwiasz tEraz z... Lamuuusem" rzygac sie chce.
najfajniejszy chyba 1., lubie w grach te poczatkowe etapy - czesto wypada nowy loot, ktory mozesz od razu zaekwipowac, masz czysta karte, nie obciazaja cie nieodwracalne zle decyzje, czujesz, ze szybko robisz sie silniejszy.
5. akt wkurza, bo cie baal piesci prundem jak sie nie ruszasz, a ja lubie brac moj czas i sobie loot poprzegladac czy cos, a nie ze mnie tu beda poganiac elektrycznym pastuchem, reszta aktu spoko, ararat stanowi wyzwanie, bo nie mozna wymeczyc bossa tysiac razy zdychajac.
4. troche krotki, ale diablo runy lubie bardziej niz mefisto no i klimacik
Najlepszy i najtrudniejszy dla mnie był 3 akt. Te szybkie karły co pluły z dmuchawek i zatruwaly. Albo szamany karły co zonieły ogniem i prawie całe hp schodziło na raz xD. Wkurwiało mnie to strasznie, ale jakoś tam szybko lvl szedł i trzeba było kombinować, żeby nie paść xD
Nie wypowiem sie, wiadomo snetyment do 1 zawsze, chaos sanctuary to dalej jedna z najpiekniejszych lokacji w histori gier video, ale czy te « gorsze » sa serio gorsze? W pojekt diablo poszerzyli « jelita » z 2 giego aktu, wiadomo ze kazdego wkurwialy nie da sie przejsc a polowa skilli sie na scianach bugowala, ale bez tego ten lvl traci cala magie, tak samo 3 akt a bladzeniem po dzungli, to wlasnie to co sie wkurwialo sprawia ze ten poziom ma dusze i pamietasz go po latach. Nie zmienilbym nic w d2.
@WonszZagladyPsa Zdecydowanie drug, a potem trzeci. Drugi był najbardziej klimatyczny i miał najlepszą lokację startową. Prywatnie uwielbiam architekturę starożytnego Egiptu i Mezoameryki
@bori Trochę Egipt trochę Babilon / Bliski Wschód, arabskie, mauretańskie klimaty.
@WonszZagladyPsa Ale najlepszy bo subiektywnie fajny, czy bo najłatwiejszy / najmniej wkurwiające mobki i bossy?
Wizualnie i klimatycznie Akt 2 chyba najbardziej. Ten piasek, ruiny, grobowce. Akt 3 w sumie też. A najbrzyszy i najbardziej ponury Akt 4.
@GazelkaFarelka Ok, przyznaję rację, ja od dawna nie gram na BN. Przeszedłem na solo HC :grinning:
@WonszZagladyPsa Piszę pod kątem wizualnym / ciekawych map. Na battle.net i tak się leciało "taxi" w jeden dzień i do 80 lvl na baalrunach bez rozdawania statów.
@GazelkaFarelka Ciekawe spojrzenie, ale nie zgadzam się z Tobą. Ponieważ trzeba zbierać laskę . Trzeci, zbieramy aż 4 cześci artefaktu. :smiley:
@WonszZagladyPsa drugi akt to j⁎⁎⁎na męka. Trzeci akt wkurzał tylko przez tych małych gnojków co z dmuchawkami latali.
@ArmandoNumber5 Na hellu laleczki stają się nieco bardziej wkurwiający xD
Kiedy grałem pierwszy raz w diablo 2 za młodu jedynka wydawałem się na chujowsza a teraz uważam ją za najfajniejszą właśnie między innymi dlatego że muzyka.
Na drugim miejscu jest dżungla.
"Rozmawiasz teraz z Ormusem! Ormus był wielkim hujusem!"
Brakuje mi w remastered gore i usuniętych symboli chrześcijaństwa.
Dzisiejsze gry są spedalone.
Jakoś całościowo mi się podobało, jakoś nie mam faworyta ale też za wiele nie grałem, przeszedłem tylko jakoś ze 3 razy, ale nigdy jakiś hc że gram jakieś sezony czy zbieranie setów.
Najgorsze to 2 i 3. Na dłuższą metę męczące strasznie.
@WonszZagladyPsa Bardzo możliwe :grinning:
@PanW Pewnie Mephisto, w sumie to props tego aktu, zapomniałem dodać 😛
@WonszZagladyPsa 3 z jakiegoś powodu aż tak mnie nie drażnił, bo pod koniec coś fajnego można było wyfarmić choć teraz nie pamiętam na jakim mobku i co ale podkoksiłem postać mocno.
@PanW Dokładnie tak samo myślę, natomiast jeśli miałbym wybierać to gorszy jest 3, ze względu na możliwość znajdowania kolejnych obszarów.



