Wpis użytkownika Afterlife w Hydepark
AfterlifeAutorytet
14piorunówHehe pojechaliśmy z moją do jej rodziny na jakieśtam urodzinowe posiedzenie i obok mnie siedziała taka przyjaciółka rodziny. Mówie do niej "coś tam coś tam, a moja narzeczona..." (nie jestesmy narzeczeni, ot żyjemy sobie jak ludzie) specjalnie niby po cichu i kątem oka widze oczy wszystkich ciotek, jej mamy, wujki xD Mówie bingo, trafiony. Jakis tam wujas hehe ze COO JA SLYSZALEEM no i tak poszlo dalej. Patrze na moją, ta kiśnie, ja udaje zakłopotanie, że "nie nic nic" xD potem zawód, spadek radości, mówie im że to jest całkiem udany konkubinat xD Babcia tam sie rosołem dławi że jaki k⁎⁎wa konkubinat i kiedy w kościele byłem xDD (nie otwieram wątku, że uwielbiam kościoły i często w tygodniu przesiaduję czasem godzinami, bo wygram zawody i bedzie niedosyt) Jej mama sie pyta to "kim ja jestem", mówie "mamą konkubiny" xD
Ale już się powoli do mnie przyzwyczaili. Wbrew pozorom babcia z dziadkiem łapią najszybciej
Śmiechom nie było końca
Komentarze (5)
Kto to widzial w grzechu zyc tak, do tego robi nogi, ehh te nowe pokolenia, zero szacunku do tradycji
@szatkus-7 jak nie bije!? Przecież jej wątroba zgnije!
@ErwinoRommelo "Pysznie przesolona, lepiej niż u Twojej mamusi"
@szatkus-7 noo i je ta pomidorowa przesolona w chuj
@ErwinoRommelo pewnie nawet jej nie bije.