Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Deykun w Heheszki

Lider

w Heheszki

147piorunów

Komentarze (20)

Fanatyk15piorunów

Hoduję nioski. Nie brojlery. Już kiedyś coś opisałem o hodowli. Nioska ma znosić jaja przez około dwa lata na docelowej farmie.
A oto rozpiska moich targetów od 1 do 18 tygodnia.
Roczne nioski mają po około 2kg.

Piszę to tylko dlatego, że ludzie nie rozróżniają KUR NIOSEK od brojlerów na mięso.

A antybiotyk widziałem tylko raz, za zgodą i konsultacją weterynarza bo się nam dwa lata temu kurki pochorowały i zdychały po kilkanaście dziennie.

Mięso z hodowli to mięso z hodowli, jajek się nie da oszukać.

Fanatyk2piorunów

@Lubiejeze jeśli chodzi o jajko to żadnej. Różnicę robi tylko pasza. A kurka z wolnego wybiegu po prostu ma lepsze warunki. Natomiast może zachorować, zostać złapana przez drapieżnika i np. zimą nie ma szans, by ogrzać kurnik z wolnym wybiegiem.
Nie mamy żadnych klatek, a hodowla ściółkowa to właśnie moje farmy - z tym, że po 16 tygodniach kurki ode mnie jadą na wolny wybieg.

Wszystkie maluchy są hodowane na farmach ściółkowych lub w klatkach (na świecie, nie u mnie) bo tylko w budynku można utrzymać temperaturę i odpowiednio długi dzień światła. Jak wypuścisz 30 tys pisklaków na trawkę bez szczepień i zbudowanej odporności to za tydzień 20 tys możesz do spalarni wywieźć.

A jajka organiczne to takie same nioski co wolny wybieg, tylko właśnie pasza jest organiczna. Plus w UK kurnik free range na 16 tys może przyjąć 12 tys kurek organicznych. Ale to nie ma wpływu na smak jajka. Jedynie pasza.

Jajko będzie smakować tak samo. I ma te same właściwości. Ba, czysto egoistycznie dla człowieka to najzdrowsze, bez ryzyka salmonelli itp jajka to byłyby z klatek - jeśli jest różnice w smaku to dlatego, że klatkowe co często dostają najtańszą paszę.

Inspirator2piorunów

@conradowl A mogę w takim razie zapytać, czy (w przypadku jajek) faktycznie jest duża różnica między wolną hodowlą a ściółkową?

Gruba ryba35piorunów

@Deykun Czytałem ostatnio w książce o PRL że rozpoczęta masowo w latach 70 przemysłowa hodowla kurczaka w PRL która miała być remedium na ciągły deficyt mięsa (pamiętajmy że w tamtych latach kurczak nie był uważany za pełnowartościowe mięso, bardziej jako coś dla starych, dzieci albo chorych - królowała tylko i wyłącznie wieprzowina, wołowiną i rybami powszechnie pogardzano w najlepszych latach PRL, o jak bardzo zmieniły się czasy - teraz dorsz to królewska ryba a za komuny wołali ''jedzcie dorsze, gówno gorsze'' xD). Hodowla kurczaków w tym okresie była skazana na porażkę gdyż do kraju sprowadzono wówczas rasy kurczaka które rosły bardzo wolno i zjadały paszę w takiej ilości która była więcej warta niż potem sam kurczak w sklepie, dlatego nie opłacało się ich hodować. Dopiero w latach 90 po otwarciu na Zachód pojawiły się w Polsce rasy typowo mięsne, ale też podgryzał ich import bardzo tanich kurczaków faszerowanych anytbiotykami, które przywożono całymi kontenerami z Ameryki Południowej i USA przed naszym wejściem do Unii Europejskiej i sprzedawano w każdym większym markecie.

Gruba ryba2piorunów

@Erebus no ta, ale weź teraz efekt skali i masz kilkadziesiąt tysięcy kuraków na fermie i ci kilka zaczyna chorować i masz efekt domina, dlatego faszerujo/faszerowali profilaktycznie

Osobistość2piorunów

@MarianoaItaliano  Generalnie z takiej tematyki to szukam wszystkiego co jest związane z naszym narodem(mentalnością) ale aktualnie chciałbym zrozumieć tok myślenia jak byliśmy pod zaborami i potem w czasach 20-lecie międzywojenne, a potem łyknę PRL ( chociaż już o Gierku trochę czytałem) Ale dzięki 🙏 na pewno sprawdzę i dodam sobie do biblioteczki na lubimyczytac

GURU2piorunów

@Deykun to jest też pierdolenie xD poprostu udało się uzyskać poprzez dobór osobników fajna szybko rosnąca mięsna odmianę a ci będą szukć spiskow, weź białego amerykańskiego do siebie na chate i zobacz jak skurwysunek szybko rośnie xD

Gruba ryba2piorunów

@Huxley Jak zaczynasz od Gierka to przeczytaj sobie też ''Przerwaną dekadę'' i ''Replikę'' Janusza Rolickiego. Są to wywiady rzeki z Gierkiem, swego czasu bestsellery na początku lat 90 :smiley:PDF-y latają po sieci, łatwo znaleźć.

Ogólnie dużo przeczytałem i wywiadów z komunistami i wspomnienia o Gierku, Gomułce, Bierucie - chyba najlepsza książka w tym temacie to ''Oni'' Teresy Torańskiej o czasach początku PRL, latach 40, 50 i czołowych postaciach tego okresu, polecam zwłaszcza wywiad z Jakubem Bermanem - jedną z trzech najważniejszych osób w Polsce do 1956 roku obok Minca i Bieruta.

Gruba ryba11piorunów

@Erebus Chodzi głównie o to że tamtejsze standardy utrzymania zwierząt są niższe niż w Europie i to że faszerują je antybiotykami prewencyjnie bo jak będzie jakaś choroba kur to państwo ma w dupie, nie tak jak u nas że zaraz sanepid, zaraza i do utylizacji wszystko. No i do tego jeszcze obróbka - brak higieny rpzy produkcji kompensuje się płukaniem ich w chlorze, dlatego np. w USA myją kurze jaja a u nas nie i tamte muszą trzymać w lodówce a u nas mogą stać na półce.

@Huxley Gierek. Człowiek z węgla - w rozdziale o gospodarce jest sporo o rolnictwie i jego patologiach, m.in. to z kurczakami czy importowaniem paszy za twardą walutę a eksport mięsa za ruble transferowe co drenowało nasz budżet. Jest też notatka że PGR-y często karmiły prosiaki chlebem bo był tańszy niż pasza. Uroki gospodarki centralnie sterowanej...

Osobistość7piorunów

@MarianoaItaliano hodowałem kurczaki brojlery i nie kumam o co w ogóle biega z tymi antybiotykami. po co miałbym je faszerować jakimiś antybiotykami jak one rosną na zbożu i mieszance (czy cokolwiek im tam dasz) jak szalone?