
Wpis użytkownika deafone w Heheszki
deafoneLider
49piorunów.
Komentarze (4)
@deafone Pamiętam, jak jakaś żebracza menda na elektrycznym wózku (!) w ubiegłym roku zaczepiła mnie w Krakowie pod Sukiennicami, domagając się pieniędzy. Jak powiedziałem, że mam tylko kartę i nie poratuję drobnymi, to gnida rozkazała mi (!!!) iść pod bankomat i wypłacić coś dla niego. Bez słowa odszedłem w pierwszą lepszą stronę, wkurwiony bezczelnością. Kilka minut później nieźle się zaniepokoiłem, jak mnie ten pasożyt dogonił na swoim wózku i zaczął wyzywać, że gardzę niepełnosprawnym. Widząc, że z nim będę miał ciężko, skoczyłem do muzeum w Sukiennicach, licząc na to, że typ po prostu znajdzie sobie kolejną ofiarę. Zdecydowanie wolałem wydać te kilkadziesiąt złotych na bilet do muzeum niż dać gnojkowi, który wydaje mi polecenia, co mam zrobić z pieniędzmi.
@BapitanKomba genialny naganiacz oplacany przez muzeum
@deafone No i mnie tak kiedyś żul zaskoczył, ale się nie dałem :smiley:
To nie jest śmieszne! Dyżurny osiedlowy żul ostatnio mi powiedział, że mogę blikiem mu piątkę na browara dać.