Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika mannoroth w Hydepark

Lider

w Hydepark

49piorunów

Komentarze (18)

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Tytan2piorunów

@mannoroth To nie są żarty. Pamiętam, że w dzieciństwie na jakiejś imprezie rodzinnej, jak się miała zacząć burza (a duchota przed tą burzą była przeokrutna + jak to w tamtych czasach nadymione papierochami) wujek Stasiek nakazał pozamykać wszystkie okna - bo piorun kulisty może wpaść! Nikt się na to nie zgodził - i przez całą burzę potem wkurwiony wujek Stasiek opowiadał jak to się może tragicznie dla wszystkich (około 15 osób) skończyć.

Lider0piorunów

@Xavy @korfos i każdy znał kogoś kto słyszał o kimś komu kogoś z rodziny piorun kulisty zabił xD

Osobistość3piorunów

@Xavy z tymi piorunami kulistymi to było tyle opowieści niemal paranormalnych że np. tak jak mówisz wleciał przez okno do domu, przeleciał powoli przez całe pomieszczenie i wyleciał następnie przez okno, ścianę lub przez sprzęt paląc go przy okazji.

Nie wiem jak to się ma do rzeczywistości, ale dużo takich opowieści słyszałem.

Osobistość3piorunów

"Kiedy gaśnie światło i komputer zapominam że jest moim ojcem"

Fenomen9piorunów

Tak jak z backupem. Są ludzie, którzy odłączają sprzęt podczas burzy i są ludzie którzy jeszcze tego nie robią.

Fenomen0piorunów

@StepujacyBudowlaniec Warto mieć (zmniejsza prawdopodobieństwo uszkodzeń), ale na bardziej wrażliwe urządzenia typu router może nie pomóc. A jak się ma pecha to i to nie pomoże: impuls może dostać się po sieci, napięcia mogą się zaindukować nawet jak uderzenie pioruna jest w pobliżu (brak bezpośredniego trafienia w dom lub sieć elektryczną).

Tytan1piorunów

@skorpion

W domu rodzinnym wywaliło tez mikrofalówkę (działała, tylko nie grzała) i raz spaliło jeden port LAN w routerze (router zaraz pod dachem, od anteny od "radiówki")

W czasach nowożytnych to jeden port GPIO w raspberry upaliło

Dziwne, że tylko tyle tak szczerze. W sensie, że szkody tak małe. Bo wyłączam wszystko od zawsze fizycznie, ale:

* Mikrofalówka przypadkowo pominięta

* Router był na strychu, tam dostęp tylko po ścianie budynku, metalową drabiną. Ja i tak ledwo do domu wszedłem po szkole jak to walnęło

* Raspberry dostało jak nikogo w domu nie było

Także w sumie 3 szkody mimo wyłączania to imo dużo

GURU1piorunów

@jajkosadzone no chłopie, stałem przy oknie koło anteny. błysk i huk były takie, że myślałem, że mi chałupę przewróciło 😒

GURU1piorunów

@skorpion
tylko jakie jest prawdopodobienstwo takiego zdarzenia na sprzecie takim z przelomu wiekow,a jaki ze wspolczesnym?
Predzej to bylo przepiecie wynikajace z przeciazenia sieci niz burzy

GURU2piorunów

@jajkosadzone juz któryś kolejny raz to piszę: bodajże w 2019 roku pierun walnał mi w antenę sat - spalił płyte główną telewizora i gniazdo hdmi w dekoderze.

od tamtej pory, kiedy idzie burza, odłączam wszystkie kable od tv.

GURU1piorunów

@Hilalum
bo kiedys rzeczywiscie potrafilo sie cos przypalic jak byly burze xd
Ale to naprawde dobre 20-25 lat temu xd

Autorytet8piorunów

@DKK mój stary zajmował się naprawą sprzętu RTV i zawsze jak była burza to mówił że żniwa idą xd

Fanatyk10piorunów

Mi kiedyś jebło spaliło retro komputra tv z d⁎⁎ą i telefon. To nie są hihy. Zostałem odcięty od świata.