Wpis użytkownika sireplama w Hydepark
sireplamaGURU
4piorunówHej, ma ktoś córkę prawniczkę? Mam pytanie.
Art. 14 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w punkcie 2A mówi:
Zabrania się spożywania napojów alkoholowych w miejscu publicznym /.../
Czy samo posiadanie otwartego alkoholu wystarczy do "zastosowania" tego przepisu? Czy stan trzeźwości osoby poruszającej się z otwartym alkoholem powinien wpływać na sytuację?
Komentarze (4)
Znalazłem:
Art. 431. [Nabywanie lub spożywanie napojów alkoholowych wbrew przepisom]
1.
Kto spożywa napoje alkoholowe wbrew zakazom określonym w art. 14 ust. 1 i 2a-6 albo nabywa lub spożywa napoje alkoholowe w miejscach nielegalnej sprzedaży, albo spożywa napoje alkoholowe przyniesione przez siebie lub inną osobę w miejscach wyznaczonych do ich sprzedaży lub podawania,
podlega karze grzywny.
2.
Usiłowanie wykroczenia określonego w ust. 1 jest karalne.
@sireplama @sireplama stary, mam to rozkminione już od przynajmniej 10 lat :grinning: Ile ja tych mandatów dostałem... xD Samo posiadanie otwartego alkoholu nie jest jego spożywaniem, ale jest już usiłowaniem. Z własnego doświadczenia powiem Ci, że lepiej przyjąć mandat za spożycie, bo ten jest stały w przeciwieństwie do usiłowania xD Tam są widełki i chyba pół kafla można wyłapać xD Raz taki dostałem :grinning: Nie wiem jak jest teraz, bo już nie piję, ale patrząc na artykuł, który przytoczyłeś i jego datę to pewnie nic się nie zmieniło :grinning:
@sireplama potwierdzam co @evilonep pisze.
Jeżeli dostałeś mandat, to już po ptokach. Odwołać się nie odwołasz.
Ustawa oprócz tych ogólnych miejsc publicznych/parków/ulic itp. odwołuje się do uchwał rad miasta, które precyzyjnie mogą stanowić gdzie można a gdzie nie można pić. Dlatego na przyszłość warto się zainteresować.
Znam ludzi którzy uciekają z piwem przed policją, nieważne gdzie są - z drugiej strony znam człowieka który dostał mandat a po czasie wyczytaliśmy że właściwie to miejsce nie podlega pod zakaz.
Nie, to tak jak sadzić za sztyletowanie bo masz nóż w ręce.