Wpis użytkownika Xardax w Hydepark
XardaxDebiutant
3piorunówHej,
Ostatnio wymieniłem Samsunga S23 ultra na iPhone 17 Pro Max i z tego powodu muszę wymienić smartwatcha. Obecny Samsung Galaxy Watch 6 classic nie współpracuje z iOS. Zastanawiam się między kilkoma opcjami. Apple Watch Series 12, Amazfit Balance 3, Garmin Venu 4 i Garmin Frontrunner 570. Budżet to okolice ceny Apple Watcha, czyli około 2200. Głównie trenuje na siłowni siłowo i na samsungu lubiłem opcję wyboru ćwiczenia i wykrywania ilości powtórzeń. Wiem, że na apple watch można to rozwiązać aplikacją, a w garminie i amazfit są gotowe ćwiczenia. Amazfit jest dość duży, a oba garminy grubsze niż samsung, który czasem mi przeszkadzał, dlatego zastanawiam się nad apple watchem.
Komentarze (3)
Mam Apple Watch i amazift (chyba active 2).
Nie ćwiczę, nie porównam jakości (amzfit kosztował z 200 zł).
Ale różnice w „ecosysyemie” są gigantyczne.
Jak zdejmę Apple Watch to brakuje mi takich głupot jak automatyczne mierzenie czasu mycia rąk, wyciszania budzika zegarkiem, podglądu z aparatu, dobrego automatycznego wykrywania spacerów czy mierzenia jakości snu. Łatwe dodawanie timerów (glosowo), u mnie też sterowanie światłem.
Wiem że to są pierdoly ale działa to tak spójnie że szybko się człowiek przyzwyczaja.
Ładowanie Apple, codziennie. Ale ja rano idę pod prysznic, wracam i już naładowany. Na luzie styka mi na cały dzień ale jak wspomniałem nie ćwiczę.
Minusem są takie sobie tarcze.
Amzfit. Czuć sporą różnicę na minus w „całości” systemu. Nawet w samym zegarku. Sterowanie nie jest tak przemyślane i często się gubię.
Powiadomienia działają prawidłowo. Długi czas pracy na baterii, dobra jakość wykonania i za tą kasę nie mogę się przyczepić.
Dodatkowo jest okrągły a nie jakiś prostokątny wymysł. Ładniejszy.
W sumie zakładam go tylko jak jadę gdzieś w teren albo nad wodę bo pomimo brzydoty jabłka „to jakoś lepiej” mi ono leży.
Komentarz usunięty