Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika BND w Perfumy

Osobistość

w Perfumy

19piorunów

Hey hi hallo, rozpoczynam dzisiejsze
Dzisiaj kolejny test Agar Aura-Layali i muszę przyznać że jestem pod wrażeniem złożoności tego zapachu, to dopiero moje drugie podejście do niego więc dłuższego opisu się nie podejmę, bardziej doświadczone nosy przede mną już swoje recenzje napisały. Jest to zapach absolutnie unikalny, głęboko drzewny z przyjemną pikantną nutą.

Pochwalcie się co tam u Was ✌️

Komentarze (24)

Mocarz3piorunów

@BND Layali to dla mnie top jeśli chodzi o zapachy od Agar Aura. Ale koniecznie właśnie w tej wersji, jaką masz. Miałem okazję porównać z nowszą wersją. Daleko mi do narzekań w stylu ,,kiedyś to były lepsze te perfumy'' 😉 Ale w przypadku takich kompozycji, opartych o naturalne składniki, wiadomo, że ciężko odtworzyć je jeden do jednego. I tak w nowszej wersji czułem wyraźnie inny rodzaj oudu plus róża mniej się wybijała, pozostając bardziej w tle. Oczywiście jakość bez zarzutu i ogólnie te nowsze wypusty też są ok, charakter zapachu jest zbliżony do tych wcześniejszych. Niemniej jednak już te nuty trochę inaczej się rozkładają, a mi właśnie połączenie znane z tej partii produkcyjnej przypadło do gustu.

Osobistość2piorunów

@radjal Warto podkreślić też bardzo dobrą trwałość zapachu. O ile projekcja słabnie po kilku godzinach to sam zapach "siada" na skórze i ubraniu na długi czas.

Autorytet12piorunów

@BND U mnie Rogue Perfumery - Bonded czyli nowość z 2025 roku od Pana Crossa

Autorytet2piorunów

Nawet dam update. Whiskey było wyczuwalne dużo dłużej niż dwie godziny z tym że zaczęła się wysładzać. Zapach potrzebował nieco ciepła i ruchu żeby się odkleić od ciała.

Autorytet4piorunów

@testowy_test czuć że zima mu lekko niesprzyja, ale generalnie kolejny bardzo udany zapach od tej marki. Ma nieco wspólnych cech z Mousse Illuminee a nota whiskey jest bardzo realistyczna. Szkoda że zanika po dwóch godzinach.

Kosmonauta11piorunów

@BND U mnie dzisiaj Mercedes Benz Club Black edt. W ogóle ostatnio mam jakiś zastój w tym hobby. Dawno nic z nowo testowanych perfum mnie nie porwało. Skupiam się na dokupowaniu brakujących flakonów, które znam już od dawna i noszeniu głównie jakiegoś przyjemnego mainstreamu.

Gruba ryba11piorunów

Dziś od rana niewielki mróz, więc wleciał stereotypowy zimniaczek - Headspace Myrrhe - przy okazji największy chemol w mojej kolekcji: mirra, cynamon i ambroxan zagrany tak sprytnie, że z jednej strony czuć syntetyczność, ale z drugiej nie wali sebixem i daje świetną nośność