
Hiszpania chce sprawdzić szkodliwość mediów społecznościowych. Dochodzenie w sprawie X, Mety i TikToka
bojowonastawionaowcaMistrz
44piorunówHiszpańskie władze chcą zbadać, czy platformy X, Meta i TikTok rozpowszechniają materiały przedstawiające seksualne wykorzystywanie dzieci generowane przez sztuczną inteligencję. Premier Pedro Sanchez zapowiedział działania w czasie, gdy w całej Europie rośnie presja na największe firmy technologiczne.
Komentarze (6)
Co jak co ale FB to portal dla dziadków 40+.
Jedyne co na tym dobrego to profile urzędów, lokalnych mediów, i zabawne rolki z kotami i psami.
A szkoda, bo kiedyś to naprawdę był fajny portal, można było obserwować różne działu tematyczne, grupki, posty znajomych od razu się pojawiały. Teraz to same reklamy, posty sponsorowane, boty, a do wrzutek znajomych trzeba się dokopywać.
Ale tiktoki i insta to nieźle muszą ryć łby młodym.
@Majestic12 Zaraz laską po łbie Cię zdziele, chłystek xD
Ale tak, FB to boomeria. Tyle że nie ma innego gdzie miałbym moich znajomycj
@DyG ja jestem 40+ i z moich znajomych mało kto już używa Facebooka. Ja sam mam tam konto tylko po to, by dodawać sobie wydarzenia w które mnie interesują. Grupy mam wrażenie też już zaliczają regres i odpływ użytkowników.
Instagram, to jest zjadacz czasu i coraz większe gówno. TokToka nawet nie mam. Raz eksperymentalnie zainstalowałem i wytrzymałem godzinę. Zalew treści, który do niczego mi nie jest potrzebny.
@Majestic12 U mnie to samo. Jak jest awaria i nie ma prądu, czy ciśnienia w kranach, to właśnie z FB się dowiem z profilu miasta czy prywatnego profilu burmistrza, co się dzieje i kiedy to naprawią.
Tam też każdy model samochodu ma swoją grupę właścicieli i tam najłatwiej o części czy porady.
Dzieciaki to chyba nie mają tam czego szukać za bardzo.
Chodzi o śledzenie wydarzeń. Częściej tam dowiem się o nowym harmonogramie wywozu odpadów niż z oficjalnej strony.
@Majestic12 profile urzędów, np. miasta Wrocławia lub Jacka Sutryka prezydenta Wrocławia oskarżonego w aferze Collegium Humanum o kupowanie tytułów naukowych nie są takim dobrym pomysłem, bo mogą sobie banować kogo chcą za niewygodne pytania. Mogą pchać swoją narrację, a banując, odbierają możliwość śledzenia ich działań wyborcom.