
Incydent z policyjnym Black Hawkiem. Wiadomo, kto siedział za sterami
Banan11Fanatyk
4piorunówSzef szkolenia lotniczego policji siedział za sterami Black Hawka podczas pikniku w Sarnowej Górze na Mazowszu. To on odpowiada za niebezpieczny manewr, po którym wirnik maszyny zerwał sieć energetyczną. Jak dowiedział się reporter RMF FM, takie są ustalenia prokuratury. Chodzi o oficera, który kilkanaście lat temu spowodował katastrofę wojskowego śmigłowca, w której zginął drugi pilot.
Komentarze (2)
>Wiadomo, kto siedział za sterami
Ja wiem kto! To Donald Tusk!
"Sterując Mi-24, wbrew procedurom bezpieczeństwa zbytnio obniżył lot maszyny" powinien mieć odebrane uprawnienia dożywotnio