
Jak we współczesnej Rosji inwigiluje się ludzi - opowieść byłych śledczych rosyjskiego MSW [PODCAST]
AndromedaGruba ryba
47piorunówParę dni temu ukazał się artykuł opowiadających o tym jak we współczesnej Rosji jest prowadzone tajne śledzenie i inwigilacja mieszkańców państwa rosyjskiego.
Dziennikarzowi Mediazony udało się porozmawiać z dwoma byłymi współpracownikami Operacyjnego Biura Poszukiwań, jednej z najbardziej tajemniczych struktur siłowych, która podlega rosyjskiemu MSW. Jest to fascynująca opowieść o pracy służb, technikach śledzenia i wykorzystywanych narzędziach... a także o brakach motywacji, fuszerce i wykorzystywaniu zasobów agencji do swoich prywatnych celów pokroju odciągnięcia zespołu od trwającej operacji celem przewiezienia pijanego zastępcy kierownika na saunę :face_with_peeking_eye:
Jednocześnie specjaliści od tajnego nadzoru przedstawią swoją opinię co do perspektyw stworzenia w Rosji tzw. "Cyber Gułagu".
Jest to długa, ale naprawdę ciekawa opowieść w formie monologów, która przenosi nas do świata rosyjskich tajnych służb, gdzie w celu odhaczenia kwot każdy może stać się w dokumentach rzekomym wspólnikiem podejrzanego :face_in_clouds:
Komentarze (3)
Jak wszędzie w komunizmie Chiny, Rosja, Korea wiadomo jaka - komunizm to zbrodnia przeciwko ludzkości. Niestety w Polsce jest wiele pozostałości po komunistycznych od rządów po przez mentalność ogromnej liczny ludności. Pewnie połowa ludzi by kradła jak by miała okazję i czuła że się uda bezkarnie - taka to mentalność.
@Andromeda ahh ten ruski mir, ostoja konserwatyzmu i NORMALNOŚCI i prostych podatków..
@Gadu_gadu kraj normalnych ludzi. A jak się tego tak słucha, to w niektórych fragmentach można dojść do wniosku, że tam co drugi to jakiś agent. Kraj agentów, gdzie każdy obserwuje każdego jak w jakimś komunistycznym śnie, tam się od kilkudziesięciu lat nic nie zmieniło- masz ludzi obserwowanych przez służby, które są obserwowane przez inne służby, które są obserwowane przez jeszcze inne służby i na każdym poziomie robi z się tego cyrku manianę, olewa robotę, albo wręcz fabrykuje lewe dowody, bo zawsze znajdzie się kilku, którzy wiedzę jak bardzo to jest bezwartościowe, albo chcą to odjebać na sztukę.