Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Enzo w Inwestowanie

Fanatyk

w Inwestowanie

5piorunów

Jakie macie przemyślenia co do inwestycji na najbliższe miesiące, lata? Sprzedajecie akcje, obligacje? Kupujecie waluty? Co z nieruchomościami? Wiele znaków jest podobnych do tych z przeszłości poprzedzających kryzysy finansowe.

Komentarze (13)

Autorytet4piorunów

@Enzo spłacam kredyty, nadpłacam, potem lokaty - w d⁎⁎ie mam inwestycje. Od jakiś paru lat to już czystej wody kasyno, wolę wyjść na zero minus straszna inflacja niż tracić kasę

Gruba ryba4piorunów

@TwojStaryJeSuchary no spoko, rozumiem. po prostu nie zgadzam się z podejściem. jest różnica pomiędzy dca na szeroki indeks i próbą przewidywania krótkoterminowych ruchów rynku i pakowaniem się w coraz bardziej ryzykowne aktywa.

Pssst zdradzę wam sekret: przed 2006-2010 większość facetów w nic nie inwestowała. I żyli. I nic się nie stało. Po prostu brokerzy byli biedniejsi.

ludzie aktywni zawodowowo w tamtych czasach mają dużo lepszą sytuację w kontekście emerytury państwowej, niż np. obecni dwudziestoparolatkowie.

Autorytet0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta ok, każdemu jego poziom ryzyka. Ja tylko mówię, że dla mnie obecnie inwestować można w lokaty, w siebie i spłatę długów bo akcyjnie MOIM zdaniem jest zbyt ryzykownie.

Jestem już w średnim wieku, przerabiałem zbyt wiele razy już tę pętlę:

1. inwestujcie, przecież da się to fajnie zdywersyfikować

2. patrzcie ile można wyciągnąć z tych akcji a wy dalej w dywidendowych?

3. popatrzcie na moje liczby, ta branża to ogień!!!

4. o Boże, o kurwa!!!

5. ej, co marudzisz, ktoś ci kazał inwestować? To się wiąże z ryzykiem.

6. czas mija

7. hej ziomy, w co tam inwestujecie i czemu tak bezpiecznie?

Jestem już stary i mam dość. Plus byłem ostatnio rok temu u krewnej w tej lewackiej upadającej Francji która mieszka w mieszkaniu komunalnym. Jedyne co ona musi robić to: pracować. I tyle. Nie musi się szarpać, inwestować, śledzić rynków, liczyć każdej złotówki, nadpłacać kredytów i całego tego gowna. Żyje, mieszka, pracuje, zajmuje się rodzina.

I stwierdziłem że to pierdolę. Też nie muszę.

Pssst zdradzę wam sekret: przed 2006-2010 większość facetów w nic nie inwestowała. I żyli. I nic się nie stało. Po prostu brokerzy byli biedniejsi.

Autorytet1piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta algorytmy, cyrki Trumpa, kultura memów i grupek brosów z zamknietych grupek. Zupełnie inny świat niż to co było 2010-2020. Aaa jeszcze fundacje rodzinne

oraz insider trading. Ogólnie mam wrażenie że nie ma już zasad i „świętości” a jako że jestem leszczem z ulicy dostanę wpierdol.

A czy wspominałem o Truth social Trumpa z abonamentem premium i infami parę minut wcześniej?

Gruba ryba8piorunów

@Enzo moim głównym przemyśleniem jest to, że o nadchodzącym kryzysie słyszę od lat, tak samo jak o "bańce AI". jeśli ktoś wtedy obsrał zbroję i wyszedł z akcji, to dziś jest kilkadziesiąt % w plecy. Robię dalej swoje, nie będę udawać, że potrafię przewidzieć nadejście kryzysu.

Fenomen8piorunów

@Enzo Robię dokładnie to samo, co rok, czy trzy lata temu. Mój horyzont inwestycyjny to 30 lat. Jeszcze kilka kryzysów przede mną.