Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika dziki w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Jakie pióro wieczne polecili byście osobie która chce sobie zacząć coś tam pisać, a nie wie czy się jej to spodoba? Takie nie na kartridże. Nie wiem na co zwracać uwagę, nie szukam kraftowego pióra zrobionego przez dziewice w świetle księżyca pośród Japońskich szyprów, tylko coś co da się załadować atramentem i w miarę wygodnie pisać.

Na ten moment mam takie toto od Faber-Castel:

Komentarze (11)

GURU6piorunów

@dziki wytyczne estetyczne i do jakiej kwoty?

Gruba ryba1piorunów

Sorry, że dopiero teraz - Żona zapracowana i dzisiaj robiła przegląd piór (a właściwie dalej robi)…zapytałem nieśmiało “jak wrażenia?”. W odpowiedzi było “- Tylko tego teraz używam!”. To chyba wystarczy jeśli chodzi o opinię usera.( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU1piorunów

@dziki A kurva, NIE na kartridże XD. Uciekło mi XD. Tłoczkowych szukasz XD
Z tłoczkowych w tej cenie jest Narwhal Original (słyszałem o marce same dobre rzeczy, ale nie mam) TWSBI chyba każde, ale one są demonstratorami, w sensie są przezroczyste. I znowu wraca Pelikan o ile znajdziesz powystawowe. A, jeszcze Noodler's Konrad, ale tu znowu UK.

>warto jest takie wziąć?
No pewnie, wszystko warto. Są plusy i minusy.
Plus: więcej mieści. Znacznie więcej mieści.
Minus: trudniej się czyści, więcej syfu przy napełnianiu, mniej mobilny
Ja tam z mojej M200 jestem bardzo zadowolony. Z Noodlersa Nib Creapera mniej, ale to z powodów niezwiązanych z tłoczkiem. Najgorsze jest czyszczenie między wymianą atramentów na inne kolory, bo trzeba zaciągać, wypychać, zaciągać, wypychać, zaciągać i tak w kółko aż nie przepłukasz całkiem mechanizmu. Reszta to tam detale.

>Czy może naboje da się uzupełniać atramentem?
No kurwa, że się da ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kosztować cię to bracie będzie między 20 a 3 złote ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Możesz albo kupić konwerter, albo kupić strzykawkę i igłę w aptece i napełniać naboje XD.
Paradoksalnie lepsza jest opcja numer dwa, bo nabój więcej mieści, bo nie potrzebuje mechanizmu napełniana :grinning:

Gruba ryba0piorunów

Czytam aukcje, i już kumam, potrzebuję konwertera ;)

Gruba ryba0piorunów

Z tego co widzę to większość jest na naboje, a ja chciałbym mieć takie z "tankiem" uzupełnianym atramentem, warto jest takie wziąć? Czy może naboje da się uzupełniać atramentem?

GURU1piorunów

@dziki Chyba że masz ochotę zaszaleć, bo wszedłem na licytacje na aledrogo żeby zobaczyć, czy mogę ci jakiegoś pelikana podrzucić, to z gatunku tych opisywanych tu kieszonkowców dostępny jest jeden Sailor za 280 i dokładnie takie Platinum jak to opisane za 250. Oba używane, zapewne trochę porysowane, ale ze złotą stalówką, której w tych pieniądzach nie dostaniesz. Ale też gwarancji na nic nie daję, bo to nie ja sprzedaję i też w ogóle nie wiem czy to coś dla ciebie ¯\\(ツ)

Kolejne porównanie! Jak już wspomniałem jestem szczęśliwym posiadaczem Platinum Pocket Pen - starego pióra - Rozpierpapierduchacz - Hejto.plKolejne porównanie! Jak już wspomniałem jestem szczęśliwym posiadaczem Platinum Pocket Pen - starego pióra wiecznego z krótkim korpusem, które normalne staje się dopiero jak mu się zatknie skuwkę na d⁎⁎ę. Jestem też szczęśliwym posiadaczem Pilota e95s - pióra wiecznego z krótkimHejto.pl
GURU4piorunów

@dziki 
Suchej, to masz tak, od najtańszych idąc i pomijając te najbardziej "plastikowe" wyglądające jak szkolne

1. Zenith Elegance - dno dna, takie typowe bieda pióro, 25 złotch i konwerter w zestawie. Jak dłużej poleży, to może zasychać. Nie wiem dokładnie ile mu trzeba, nie używałem go aż tak dużo
2. Pilot MR - bardzo fajny, stalówka sunie jak sanki po śniegu, różne wzorki dla ozdoby na wąskim pasku zaraz nad sekcją. Ja mam skórę krokodyla, bo najbardziej mi się podobała. 50 dych
3. Krewniak twojego obecnego - Faber-Castell Grip, ta stalówka F-C bardzo fajna, lubiana, szanowana etc. Z wyglądu trochę podstawówka, ale spełnia swoją funkcję i zdaje się, że jeszcze go nie wyjąłem z pudełka tak, żeby nie pisał, a tańsze pióra zaniedbuję. 55-75
4. Diplomat Magnum - moje odkrycie 2023, stary jak świat i ma małą, ale zajebiście elastyczną stalówkę. Ale szczerze mówiąc mało o nim wiem, bo był zatankowany Sheen Machine, które zachowuje się inaczej niż większość atramentów. Ale elastyczna stalówka sprawia, że i tak jest warty polecenia jak dla mnie. Pozwolę sobie zawołać @AndrzejZupa  bo kupił żonie, nie wiem jak wrażenia na dłuższy dystans. 98 na amazonie
5. Lamy Safari/Al-Star - plastik albo aluminium, jak wolisz. Kolorów w chuj, wyglądają tak samo. Mnie jakoś bardzo nie porwało jak mam być szczery, ale najczęściej polecane pióro dla nowicjuszy. 100-130
6. Kaweco Classic Sport - krótkie, kieszonkowe, ale jak zatkniesz, to normalne. Jedna z najgładziej piszących stalówek jakie mam. Uwielbiam. Podobny motyw co z safari, są też aluminiowe (ale dużo droższe) i kolorów więcej niż na fladze Seszeli. 100+
7. Faber-Castell Essentio - znowu krewniak, ta sama stalówka co w Grip, wygląda znacznie lepiej. 150 z hakiem
8. Parkery 51/IM (2016!!!)/Urban (bez znaczenia który) ale to bardziej jak piszesz regularnie, na sporadyczne pisanie raz na kilka miesięcy bym ich nie brał. Może 51, może.

Do tego Noodler's Ahab jest spoko, ale go raczej nie znajdziesz, chyba że z UK na amazonie, Pelikan M200 powystawowy się zdarza za jakieś 300 na allegro, wiem, bo mam takiego, Conklin Duragraph i Duraflex są za 300 z kawałkiem, ale jak się zdecydujesz na duraflexa to się na flexa nie nastawiaj. Za to Jowo Omniflex który tam jest jest najgładziej piszącą stalówką jaką mam. Są też drewnempisane - drewniane pióra, startują od 300 i idą w górę, kolorów ci tam nie zabraknie, ale tutaj nie powiem nic konkretnie, bo nie mam.

Ja tam bym w pieniądzach <300 brał Kaweco po niezawodność albo Magnuma do zabawy linią (chyba że dorwiesz Ahaba, bo to jest typowy Flex). Za te 300 z kawałkiem Duraflex byłby do rozważenia, bo często po niego sięgam, ale tylko z Jowo i bez skupienia na samym flexie

GURU2piorunów

@dziki ło paaaanie, za 300 złotych to ja ci życie na nowo ułożę XDD

Gruba ryba2piorunów

Czerń, srebro (kolor, nie materiał) drewno (najlepiej ciemne albo wpadające w klimat czerwieni albo w drugą stronę, coś kompletnie odjechanego, wyróżniającego sie. Nie wiem ile kosztuje sensowne pióro, chciałem się zamknąć w 300 zł za pióro + sensowny atrament. Jak pióro będzie kosztować 300 zł to przeboleje i dodam pieniądza na budżet atramentowy;) jeśli się okaże że za 300 zł nic nie kupię sensownego to pomyślę nad zwiększeniem budżetu...